W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

Śmiertelne zagrożenia

27.11.2020

Czy jesienią wzrasta ilość pożarów? Ile ofiar było ostatniej zimy? Czy zagraża nam czad? Odpowiedzi na te oraz inne pytania znajdziemy po zapoznaniu się z poniżej zamieszczonym tekstem.

Czad oszukuje zmysły. Nie widać, Nie słychać, Nie czuć.

Okres jesienno-zimowy to czas, w którym wzrasta ryzyko powstania pożarów. W tym czasie w sposób naturalny dochodzi do wychładzania naszych mieszkań, a co za tym idzie, powstaje konieczność uruchamiania różnego rodzaju urządzeń grzewczych. Eksploatacja kotłów grzewczych, piecyków gazowych i elektrycznych niesie ze sobą dodatkowe ryzyko, którego nie ma w czasie letnich upałów. Problem oczywiście uwydatnia się wtedy, gdy pojawiają się zaniedbania i inne nieprawidłowości. Przykładem mogą być licznie pojawiające się pożary przewodów spalinowych. Zaniedbania w tym zakresie, a więc brak okresowych przeglądów i czyszczenia kominów powodują, że osadzona wewnątrz przewodu spalinowego sadza zapala się. Dalsze skutki mogą prowadzić do powstania spękań czy szczelin, przez które ogień może rozprzestrzeniać się na inne znajdujące się w pobliżu materiały palne. 

Inną z przyczyn pożarów jest składowanie w kotłowniach materiałów palnych w sąsiedztwie pieca. Jest to szczególnie niebezpieczne przy obsłudze kotła w czasie uzupełniania opału, czy też wysypywania gorącego popiołu.

Obok pożarów, innym mniej widocznym a przez to bardzo niebezpiecznym zagrożeniem jest tlenek węgla. W okresie zimowym 2019-2020 w całym kraju straż pożarna uczestniczyła łącznie w ponad 3000 interwencjach związanych tylko z zagrożeniami ze strony tlenku węgla. W zdarzeniach tych śmierć poniosło 37 osób a 1447 zostało poszkodowanych. Problem dotyka ludzi w różnym wieku, nikt nie może czuć się całkowicie bezpiecznym. Ważne staje się uzmysłowienie odpowiedzi na kilka pytań związanych z tlenkiem węgla-czadem.

Dlaczego czad jest groźny? 

Bezpośrednie niebezpieczeństwo tlenku węgla dla człowieka wiąże się z jego toksycznością. Pod tym względem ten gaz nie jest jakoś specjalnie wyjątkowy. Cechami, które powodują, że niesie on za sobą tak dużo ofiar śmiertelnych, jest jego całkowita niezdolność do wykrycia przez ludzkie zmysły. Nasz węch jest w tym przypadku zupełnie bezradny. Jest to gaz bezwonny, bezbarwny i bez smaku. Z jego obecnością należy liczyć się wszędzie tam, gdzie odbywa się proces spalania. Ze względu na powszechność występowania oraz jego charakterystykę tlenek węgla potocznie zwany czadem nazywany jest „CICHYM ZABÓJCĄ”.

Co zrobić, aby uniknąć zaczadzenia?

Ograniczenie ryzyka zaczadzenia możliwe jest poprzez profilaktykę w tym zakresie poprzez zastosowanie się do poniższych zaleceń:
- W miejscach narażenia na tlenek węgla zamontuj odpowiednie czujki.
- Systematycznie czyść, sprawdzaj szczelność i wykonuj przeglądy techniczne przewodów kominowych.
- Użytkuj tylko sprawne techniczne urządzenia, zgodnie z instrukcją producenta.
- Nie zasłaniaj i nie przykrywaj urządzeń grzewczych.
- Nie zaklejaj i nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych.
- W przypadku wymiany okien na nowe, sprawdź poprawność działania wentylacji – nowe okna są najczęściej o wiele bardziej szczelne w stosunku do wcześniej stosowanych w budynku i mogą pogarszać wentylację.
- Nie bagatelizuj objawów takich jak: bóle i zawroty głowy, duszność, senność, osłabienie, przyspieszona czynność serca. Mogą być one sygnałem, że ulegamy zatruciu tlenkiem węgla.

Dlaczego ważne jest posiadanie czujek czadu w domach?

Jest to jedyny sposób, aby w sytuacji, gdzie już dojdzie do uwolnienia się tlenku węgla do przestrzeni mieszkalnej, zostać zaalarmowanym o jego obecności.

W jakie czujki najlepiej się wyposażyć? 

Rozróżnić należy czujki tlenku węgla oraz czujki dymu. Warto mieć w domu oba rodzaje. Pierwsze ostrzegają w momencie wykrycia tlenku węgla (czadu), drugie natomiast bardzo szybko reagują na dym, który powstaje podczas pożaru. Jedna nie zastąpi drugiej. Oba rodzaje czujek stały się bardzo powszechnym towarem handlowym, który spotkać można na półkach między innymi marketów budowlanych, sklepów z sprzętem elektrycznym i przeciwpożarowym. Dla każdego, kto choć trochę dba o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich, cena tych urządzeń będzie przystępna.

Przy użytkowaniu czujek o zasilaniu bateryjnym należy pamiętać o okresowej wymianie baterii. W instrukcji obsługi należy doczytać w jaki sposób sygnalizowane jest nadmierne rozładowanie baterii. 

Jeżeli ktoś chce zgłębić swoją wiedzę w zakresie zagrożeń ze strony tlenku węgla pomocny będzie poniższy link: 
https://www.gov.pl/web/kgpsp/czujka-na-strazy-twojego-bezpieczenstwa-sezon-grzewczy-2020-2021