10 osób oskarżonych o posługiwanie się fikcyjnymi fakturami i narażenie na uszczuplenie należności podatkowych
03.03.2026
Prokuratura Regionalna w Łodzi skierowała akt oskarżenia przeciwko 7 mężczyznom w wieku od 42 do 55 lat, zarzucając im posługiwanie się poświadczającymi nieprawdę fakturami zakupu paliwa i - poprzez zawyżanie kosztów uzyskania przychodów - doprowadzenie do narażenia na uszczuplenia podatkowe. Łącznie zarzuty dotyczą posłużenia się 113 fakturami i narażenia na uszczuplenia podatku VAT i dochodowego na kwotę ponad 400 tys. zł.
Jak wynika z dokonanych ustaleń, oskarżeni prowadzili na terenie województwa łódzkiego działalność gospodarczą o różnych profilach. Aby zawyżyć koszty uzyskania przychodu, wprowadzali do dokumentacji księgowej swoich firm poświadczające nieprawdę faktury, wskazujące na rzekomy zakup dużych ilości paliwa, które znacznie przekraczały ich faktyczne potrzeby. Następnie, przedkładając nieodpowiadające prawdzie deklaracje podatkowe narażali Skarb Państwa na uszczuplenia podatkowe w zakresie podatku VAT i dochodowego. Zgromadzone dowody wskazują, że wykorzystywane w procederze faktury „nabywali” w jednej z sieć stacji paliw. Cena, jaką płacili odpowiadała połowie podatku VAT wskazanego w poszczególnych, sfabrykowanych dokumentach sprzedaży.
Przeciwko właścicielom stacji paliw i ich pracownikom Prokuratura Regionalna w Łodzi prowadzi odrębne postępowanie, w którym usłyszeli oni między innymi zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, a także popełnienia szeregu czynów karnoskarbowych.
Jak ustalono, stacje często sprzedawały paliwo nie wystawiając paragonów. Zdarzało się także, że wykorzystywano paragony pozostawione przez poszczególnych klientów. Skrupulatnie zliczano ilości paliwa sprzedanego w oparciu o takie transakcje, ujmując je następnie w przekazywanych odpłatnie oskarżanym, sfabrykowanych fakturach.
Zarzucone poszczególnym z oskarżonych kwoty narażenia na uszczuplenie należności podatkowych różnią się i mieszczą się w granicach, od ponad 11 do niemal 110 tys. zł. Grożą im kary pozbawienia wolności w wymiarze do lat 2.
Rzecznik Prasowy
Prokuratury Regionalnej w Łodzi
Krzysztof Kopania