Powrót

37 osób zatrzymanych, w związku z przestępstwami na szkodę spółek branży medycznej

25.06.2026

Prokuratura_Regionalna_w_Lodzi_2026_06_25

INFORMACJA PRASOWA

37 osób zatrzymanych, w związku z przestępstwami na szkodę spółek branży medycznej

Na polecenie Prokuratury Regionalnej w Łodzi funkcjonariusze KMP w Łodzi zatrzymali 37 osób, którym następnie prokurator przestawił zarzuty związane w szczególności z „wyprowadzaniem” pieniędzy z trzech spółek branży medycznej, z siedzibami w Łodzi, Krakowie i Siemianowicach Śląskich.  specjalizujących się w badaniach laboratoryjnych. Sześć z nich podejrzanych jest także o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przy czym 45 – letni były wiceprezes spółek o utworzenie grupy przestępczej i nią kierowanie. Aktualnie zarzuty oszustw na kwotę niemal 12 mln zł. Suma strat może być jednak znacznie większa. W stosunku do czterech z podejrzanych sąd zastosował tymczasowe aresztowanie.

Zatrzymania i zarzuty w tej sprawie do efekt ustaleń poczynionych w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi i KMP w Łodzi po  zawiadomieniu złożonym przez nowe władze spółek. Z zebranych dowodów wynika, że w 2023r. obecnie 45-letni wiceprezes zarządu  trzech objętych śledztwem spółek zorganizował grupę przestępczą, której działalność sprowadzała się do zawierania fikcyjnych umów zlecenia na usługi, które faktyczne w ogóle nie były realizowane. Dotyczyły one rzekomego uzupełniania danych kontrahentów, przygotowywania preparatów do badań i prowadzenia analizy rynku. W skład grupy wchodziła także ówczesna prezes zarządu spółek, była wiceprezes jednej
z nich i trzech przedsiębiorców – którzy odgrywali istotną rolę w działalności przestępczej. Zawierane umowy zlecenia były rejestrowane
i wprowadzane do dokumentacji spółek. Po potwierdzeniu, przez uczestniczących w procederze członów zarządów spółek, rzekomej realizacji zlecanych usług, określone kwoty wynagrodzenia były przelewane na konta wskazane przez osoby podpisujące fikcyjne umowy. Stamtąd je wypłacano i po potraceniu „wynagrodzenia” przekazywano kierującemu grupą, który dokonywał ich podziału pomiędzy uczestników procederu. Początkowo fikcyjne umowy podpisywane były z osobami z  kręgu znajomych 45-latka, z czasem w miarę rozszerzenia zakresu działalności, zaczęły w strukturach grupy funkcjonować osoby, których zadaniem było werbowanie innych fikcyjnych zleceniobiorców. Nielegalne działania pozwalały na osiąganie zysków miesięcznych przekraczających nawet 100 tys. zł. Szacuje się, że do stycznia 2026 roku, do kiedy 45-latek wchodził w skład zarządów spółek, doszło do wyrządzenia im strat sięgających łącznie niemal 12 mln zł. Śledztwo ma charakter rozwojowy, badane są  kolejne watki związane z rozliczaniem fikcyjnych faktur. Tak więc zarzuty mogą ulec znacznemu poszerzeniu. Szacuje się wstępnie, ze suma strat może sięgać nawet 30 mln zł.

Rzecznik Prasowy

Prokuratury Regionalnej w Łodzi

Krzysztof Kopania

 

{"register":{"columns":[]}}