Uwolnienie Andrzeja Poczobuta
30.04.2026
28 kwietnia doszło do wymiany więźniów w wyniku, której uwolniony został m.in. Andrzej Poczobut. W wyniku wielostronnych negocjacji Polska przekazała stronie białoruskiej Oleksandra Butiagina, który wcześniej został zatrzymany w Polsce na wniosek Ukrainy. Wymiany, choć często skomplikowane i obciążone kosztami, pozostają jednym z niewielu sposobów na uwolnienie ofiar represji.
Uwolnienie Andrzeja Poczobuta, do którego doszło 28 kwietnia to wydarzenie o ogromnym znaczeniu – nie tylko politycznym, ale przede wszystkim ludzkim. Po latach rozłąki z rodziną i bliskimi odzyskał wolność ktoś, kto dla wielu stał się symbolem odwagi, godności i wierności własnym przekonaniom. Zatrzymany w marcu 2021 roku i skazany w lutym 2023 roku na 8 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, przez długi czas pozostawał jednym z najbardziej rozpoznawalnych więźniów politycznych na Białorusi.
Poczobut od lat angażował się w obronę praw polskiej mniejszości na Białorusi oraz w niezależne dziennikarstwo. Mimo narastających represji nie zdecydował się na wyjazd z kraju, pozostając wierny swojej misji i środowisku. Jego postawa – spokojna, konsekwentna i niezłomna – budziła szacunek daleko poza granicami Białorusi. W uznaniu tej działalności został wyróżniony Nagroda Sacharowa, przyznawaną przez Parlament Europejski osobom szczególnie zasłużonym dla obrony praw człowieka i wolności.
Do jego uwolnienia doszło w ramach nieformalnych uzgodnień o charakterze wymiany, w które zaangażowane były oprócz Polski - USA, Rosja, Kazachstan, Rumunia, Mołdawia i Ukraina. Oprócz Andrzeja Poczobuta uwolniono również obywatela RP, obywatela Białorusi oraz dwóch obywateli Mołdawii.
W wyniku wielostronnych negocjacji Polska przekazała stronie białoruskiej Oleksandra Butiagina, który wcześniej został zatrzymany na wniosek Ukrainy. Sprawa ta miała wymiar prawny i polityczny – dotyczyła działań podejmowanych na okupowanym Krymie i potwierdzała, że w świetle prawa międzynarodowego terytorium to pozostaje częścią Ukrainy. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że wniosek Ukrainy o ekstradycję jest zasadny.
Cała sytuacja wpisuje się w szerszy kontekst trudnych decyzji, przed którymi stają dziś państwa naszego regionu. Ukraina od lat podejmuje wysiłki, by odzyskać swoich obywateli przetrzymywanych przez Rosję – zarówno żołnierzy, jak i cywilów. W takich realiach wymiany, choć często skomplikowane i obciążone kosztami, pozostają jednym z niewielu sposobów na przywracanie ludzi ich rodzinom.
Najważniejsze jest jednak to, co najprostsze i najbardziej uniwersalne: człowiek, który przez lata był symbolem niezłomności, wrócił na wolność. Dla jego bliskich to koniec długiego oczekiwania, a dla wielu innych – znak, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach warto pozostać wiernym swoim wartościom.