Dzieci - ofiary niemieckiego obozu dla polskich dzieci w Łodzi - otrzymały godny pochówek
10.09.2026
Dziesięcioro dzieci, które zmarły w niemieckim obozie przy ul. Przemysłowej w Łodzi zostało pochowanych na cmentarzu rzymskokatolickim pw. św. Wojciecha w Łodzi.
Ich szczątki były poddane wcześniej pracom ekshumacyjnym prowadzonych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej. W ich wyniku możliwa była genetyczna identyfikacja dwóch zmarłych chłopców i ustalenie, z dużą dozą prawdopodobieństwa, tożsamości pozostałych sześciu ofiar.
Niemiecki obóz prewencyjny dla dzieci i młodzieży w Łodzi funkcjonował w latach 1942-1945 i był zarządzany przez łódzką Policję Bezpieczeństwa (SiPo). Choć w pierwszej kolejności do obozu trafiły polskie dzieci z zakładów poprawczych i sierocińców, szybko skierowanie do obozu stało się jedną z form represji. Kierowano tu dzieci aresztowanych konspiratorów, osób, które odmówiły podpisania volkslisty lub popełniających drobne wykroczenia takie jak jazda bez biletu.
Dzieci zmuszane były do ciężkiej, przekraczającej ich możliwości pracy. Przez obóz przeszło około 2–3 tys. polskich dzieci, a liczba jego ofiar sięga około dwustu. Małoletni więźniowie umierali z głodu, chorób i wycieńczenia. Padali również ofiarą okrucieństwa ze strony nadzorców.
W uroczystościach pogrzebowych na cmentarzu rzymskokatolickim pw. św. Wojciecha w Łodzi uczestniczył Prezydent RP Karol Nawrocki. Wojewodę łódzkiego Dorotę Ryl reprezentował II wicewojewoda łódzki Grzegorz Majewski.
Poprzez uroczystości pogrzebowe przywracamy godność i pamięć o najmłodszych ofiarach terroru II wojny światowej, które do tej pory spoczywały w bezimiennych mogiłach.