Uroczystości w 84. rocznicę zagłady Romów łódzkich
09.01.2026
Niemal pięć tysięcy Romów i Sinti - dzieci, kobiet i mężczyzn z terenu ówczesnego Burgerlandu (pogranicze austro-węgierskie) - uwięziono w Łodzi podczas hitlerowskiej okupacji. Wszyscy zginęli. W piątkowych (9.01) uroczystościach upamiętniających 84. rocznicę likwidacji obozu cygańskiego na terenie getta łódzkiego, reprezentując wojewodę łódzkiego Dorotę Ryl, wziął udział I wicewojewoda łódzki, Marek Mazur.
Podczas uroczystości odbywających się w kwartale dzisiejszych ulic: Wojska Polskiego, Obrońców Westerplatte, Starosikawskiej i Głowackiego – tam, gdzie do 1942 roku znajdował się w getcie łódzkim obóz cygański – oddano hołd poległym ofiarom zbrodni hitlerowskiego ludobójstwa. Tak, jak w przypadku tragicznego Holokaustu Narodu Żydowskiego, dla niemieckich okupantów ludność romska stała się podczas II wojny światowej celem zakrojonej na szeroką skalę akcji likwidacyjnej.
Obóz cygański, zorganizowany w ówczesnym Litzmannstadt przez Niemców na terenie getta łódzkiego, był pierwszym w czasie II wojny światowej miejscem ścisłego odosobnienia dla więzionych tam Romów i Sinti. Do czasu likwidacji obozu, z powodu epidemii tyfusu, zmarło tam około ośmiuset osób.
Ostatni więźniowie obozu romskiego w łódzkim getcie zostali dnia 9 stycznia 1942 r wywiezieni i zamordowani w obozie zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem. Dziś w budynku tak zwanej Kuźni Romów (jeden z zachowanych obiektów getta), znajduje się oddział łódzkiego Muzeum Tradycji Niepodległościowych. Czynna jest tam stała ekspozycja poświęcona zagładzie Romów i historii obozu.