Drony, lasery i zagadka Dylągówki. Jak zespół RZGW w Rzeszowie "prześwietlił" górski potok?
03.03.2026
Czy sześciokilometrowy potok może skrywać tajemnice, których nie widać w oficjalnych rejestrach? Okazuje się, że tak – i to całkiem sporo!
Pracownicy Pionu Zarządzania Środowiskiem Wodnym RZGW w Rzeszowie, zamienili na moment pracę przy komputerze na dzikie fliszowe jary, a tradycyjne metody pomiarowe wsparli nowoczesną technologią rodem z filmów science-fiction.
Nasz zespół badawczy przeszedł koryto potoku od ujścia aż do samych źródeł, odkrywając po drodze współczesne wyzwania oraz ślady historii sięgające paleolitu. Nad wodą pojawił się też dron wyposażony w skaner laserowy i wysokorozdzielczą kamerę. Dzięki temu możliwe było zweryfikowanie, co faktycznie skrywa się w nurcie tej „silnie zmienionej” rzeki oraz jak teledetekcja radzi sobie w starciu z ludzkim okiem.
WNIOSKI:
- Liczba rzeczywiście stwierdzonych w terenie barier poprzecznych mocno nas zaskoczyła – to niemal dwukrotnie większa liczba.
- Choć rzeka jest silnie zmieniona przez człowieka, na każdym kroku widać procesy samorenaturyzacji – zapory niszczeją i ustępują pod naporem wody i roślinności pionierskiej, a uregulowane niegdyś koryto pełne jest cennych form morfologicznych.
- Sprawdziliśmy, co widzi laser, a co obiektyw aparatu i dlaczego woda potrafi „oszukać” nawet najbardziej zaawansowane algorytmy.
- Czy radykalna renaturyzacja i wyburzanie zapór to zawsze dobry pomysł w górskim terenie?
Zapraszamy do lektury pełnego artykułu, w którym technika spotyka się z historią, a paragrafy z meandrami natury!
W opracowaniu wyjaśniamy m.in., dlaczego Dylągówka pozostała „silnie zmienioną częścią wód” i jak drony mogą wpłynąć na procesy decyzyjne przy zarządzaniu środowiskiem wodnym
Materiały
Paragrafy, meandry i drony_Skomplikowane losy silnie zmienionej rzekiArtykuł_Paragrafy,_meandry_i_drony_Skomplikowane_losy_silnie_zmienionej_rzeki.pdf 4.59MB