Powrót

Narracje dezinformacyjne na temat sabotażu polskich linii kolejowych

19.11.2025

Od niedzieli identyfikowana jest aktywność dezinformacyjna prowadzona w rosyjskiej i polskiej infosferze. Ma ona przekierować odpowiedzialność za sabotaż polskich linii kolejowych na stronę ukraińską oraz dyskredytować działania podejmowane przez polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo.

Po lewej stronie napis: Narracje dezinformacyjne na temat sabotażu polskich linii kolejowych. Po prawej czerwony trójkat z wykrzyknikiem

Polskie służby monitorują przestrzeń informacyjną oraz pozostają w bieżącym kontakcie z platformami społecznościowymi. Nieprawdziwe narracje są identyfikowane i blokowane. Apelujemy o szczególną ostrożność wobec pojawiających się w przestrzeni doniesień i weryfikowanie informacji.

  • Każdy powinien zachować najwyższą ostrożność w związku z informacjami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej – szczególnie w mediach społecznościowych. 
  • Każdorazowo należy weryfikować źródła informacji i nie udostępniać materiałów z niesprawdzonych źródeł.
  • Nie należy ulegać emocjom, szczególnie widząc publikacje ze zdjęciami czy materiałami wideo, które mogą być sfałszowane lub obrazować zupełnie inne sytuacje niż sugerują opisy.
  • Polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na bieżąco przekazują sprawdzone i potwierdzone informacje do opinii publicznej.
  • W przypadku natknięcia się na treści dezinformacyjne prosimy o zgłaszanie ich poprzez stronę: www.zglos-dezinformacje.nask.pl

Media i infosfera rosyjska

Informacja o sabotażu torów została podchwycona przez rosyjskie media i kanały Telegram, które coraz intensywniej wykorzystują ten temat w przekazach propagandowych. Narracje skupiają się na przedstawianiu sabotażu jako efektu pogłębiających się napięć wewnętrznych w Europie oraz jako działania inspirowanego przez „partię wojny” w Unii Europejskiej.

  • Polska opisywana jest jako kraj prowokujący incydenty, by później oskarżać Rosję i usprawiedliwiać dalsze wsparcie militarne dla Ukrainy. Równolegle pojawiają się sugestie, że za sabotaż mogą odpowiadać „polscy partyzanci”, anarchiści lub zachodni sabotażyści.
  • W rosyjskich mediach pojawiają się także odniesienia do Niemiec – sugestie, że Berlin może sabotować dostawy wojskowe na Ukrainę w ramach zemsty za wysadzenie gazociągu Nord Stream 2, który miał fundamentalne znaczenie dla niemieckiej gospodarki.
  • Przypominane są też wcześniejsze ataki na infrastrukturę w Niemczech, Francji i Czechach – mają one rzekomo potwierdzać, że Europa sama staje się ofiarą chaosu, który wywołała, wspierając Ukrainę.

Dominującą tezą w rosyjskich przekazach jest twierdzenie, że za aktami sabotażu stoją sami obywatele państw europejskich, którzy w ten sposób wyrażają rosnącą frustrację i sprzeciw wobec polityki własnych rządów.

Dynamika rozwoju narracji w polskojęzycznej infosferze

W okresie 16-18 listopada 2025 r. w polskojęzycznej infosferze odnotowano obecność narracji dotyczących uszkodzenia torów kolejowych na linii Warszawa – Lublin, określanego następnie jako „akt dywersji”. Przekazy na ten temat były popularyzowane przez konta aktywne na platformie X oraz w kanałach platformy Telegram, w szczególności o charakterze prorosyjskim i antyukraińskim.

  • Zaobserwowano rozszerzenie narracji dotyczącej „sabotażu ukraińskich służb” (ataku na polską infrastrukturę kolejową).
  • Po potwierdzeniu przez polskie służby, że doszło do „aktu sabotażu”, narracja uległa intensyfikacji, zarówno na platformie X, jak i w kanałach platformy Telegram.
  • W przestrzeni publicznej pojawiły się liczne wpisy ograniczające odpowiedzialność Rosji, a kierujące oskarżenia w stronę Ukrainy. Wpisy te wykorzystywały emocjonalny język.

W ciągu ostatnich 24 godzin pojawiły się bardziej agresywne oraz otwarcie prorosyjskie komunikaty, w których powiązano sabotaż wyłącznie z Ukrainą, np.:

  • „Ukraińska agentura działa szybko. To oni chcą zablokować tranzyt, z którego żyje Polska”; 
  • „Ukraińskie służby mają w Polsce tysiące agentów”;
  • „Wysadzenie torów to dzieło ukraińskich terrorystów”;
  • „Skutki tolerowania ukraińskiego terroryzmu”.

Pojawiły się skrajnie agresywne hasła „Polska i Rosja razem przeciw Ukrainie”, co jest klasycznym elementem rosyjskich operacji informacyjnych.

Pojawiły się także wpisy powielające sfałszowaną informację, że „niemieckie media ostrzegały PKP o możliwym sabotażu kilka dni wcześniej”. Celem narracji najprawdopodobniej było: 

  • podważanie kompetencji polskich służb;
  • budowanie przekonania o „zatajaniu informacji”;
  • dalsze wzmacnianie podejrzeń wobec Ukrainy. 

Rozwój narracji

Rozwój narracji przebiegał w sposób typowy dla kampanii dezinformacyjnych:

informacja neutralna – oficjalny przekaz państwowy – alternatywna narracja – oskarżenia wobec Ukrainy

Od czasu potwierdzenia aktu sabotażu retoryka uległa znacznemu zaostrzeniu – pojawiają się już sformułowania o „ukraińskim zamachu terrorystycznym na Polskę”. Aktywność prorosyjskich kont wskazuje na próbę koordynacji działań, obejmujące jednocześnie platformę X i platformę Telegram lub przynajmniej włączenie się i dalszą eskalację emocji wobec Ukrainy w dyskusji.

{"register":{"columns":[]}}