PRAWOMOCNE UMORZENIE ŚLEDZTWA W SPRAWIE ŚMIERCI MĘŻCZYZNY PODCZAS INTERWENCJI POLICJI
18.05.2026
Prokuratura Okręgowa w Koninie, prowadziła śledztwo w sprawie śmierci 39-letniego mężczyzny, podczas interwencji Policji w dniu 14 listopada 2025 roku w Koninie. W dniu 15 kwietnia 2026 roku śledztwo umorzono wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. W toku prowadzonego w tej sprawie postępowania przygotowawczego ustalono następujący stan faktyczny.
W dniu 14 listopada 2025 roku, około godziny 11:00, matka mężczyzny zadzwoniła po karetkę pogotowia, gdyż jej syn był agresywny i bała się go. Zadzwoniła również na Policję zgłaszając, że syn - lat 39, chorujący na schizofrenię, jest agresywny. Około godziny 11:44 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Koninie otrzymał zgłoszenie dotyczące podjęcia interwencji w Koninie wobec agresywnego mężczyzny, chorego na schizofrenię. Zespół Ratownictwa Medycznego nie wysłał karetki na miejsce zgłoszenia, z uwagi na brak nagłego zagrożenia zdrowotnego. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Koninie, skierował patrol Policji (dwóch funkcjonariuszy). Po przybyciu patrolu na miejsce zgłoszenia, rodzice mężczyzny poinformowali, że ich syn od rana zachowywał się agresywnie, wyładowywał złość na urządzeniach i przedmiotach użytku codziennego oraz kierował wobec nich groźby. Funkcjonariusze zastali agresywnego mężczyznę na zewnątrz budynku, przy kojcu dla psa. Zbigniew P. przejawiał silne pobudzenie, krzyczał, że „nie chce jechać do Gniezna”. Z uwagi na uzyskanie informacji, że mężczyzna leczy się psychiatrycznie i choruje na schizofrenię, funkcjonariusze zastosowali wobec niego algorytm postępowania wobec niestandardowego zachowania się osób z zaburzeniami psychicznymi. Zbigniew P. przejawiał bowiem skrajne rozchwianie, przechodząc ze stanu spokojnego w agresywny i na odwrót. Funkcjonariusze Policji próbowali uspokoić pokrzywdzonego i wprowadzić do domu. Z uwagi na zachowanie wymienionego, stanowiące zagrożenie dla mieszkańców posesji, jeden z funkcjonariuszy podjął próbę wezwania Zespołu Ratownictwa Medycznego. W tym samym czasie Zbigniew P. przestraszył się przejeżdżającego ulicą pojazdu sądząc, że to karetka pogotowia, która zabierze go do Gniezna. Zachowanie Zbigniewa P. eskalowało, stał się agresywny, złapał za metalową rurę i zaczął nią wymachiwać. Następnie zaatakował funkcjonariuszy Policji i uderzył jednego z nich w plecy. Zbigniew P. wycofał się nagle do kojca dla psa i wypuścił z pomieszczenia groźne zwierzę. Funkcjonariusze Policji użyli wobec psa miotacza gazu, następnie pies został zamknięty w budynku gospodarczym. Zbigniew P. nie reagował na wypowiadane przez funkcjonariuszy polecenia. Policjanci użyli wobec niego ręcznego miotacza gazu, co jednak nie przyniosło skutku, gdyż mężczyzna nie reagował na gaz. Mężczyzna krzyczał, że ma nóż. W trakcie próby obezwładnienia, Zbigniew P. telefonem komórkowym trzymanym w prawej dłoni, uderzył wielokrotnie jednego z funkcjonariuszy w głowę. Policjanci próbowali obezwładnić agresywnego mężczyznę i uniemożliwić mu wyciągnięcie noża z kieszeni. W trakcie sprowadzania Zbigniewa P. na ziemię, oswobodził jedną rękę i próbował złapać za rękojeść broni znajdującej się w kaburze funkcjonariusza Policji. Mężczyzna cały czas był agresywny, nie stosował się do wydawanych poleceń. W trakcie zakładania wymienionemu kajdanek, wyrwał z uchwytu jedną z rąk, złapał za leżącą w kojcu metalową rurkę i próbował uderzyć Policjantów. Jeden z funkcjonariuszy wyrwał wymienionemu rurkę i odrzucił. Udało się założyć mężczyźnie kajdanki na obie ręce, trzymane z tylu. Obezwładniony mężczyzna był pobudzony, wykonywał nerwowe, trudne do przewidzenia ruchy, prostował ręce próbując rozerwać kajdanki, ściągnąć je, sięgnąć do prawej kieszeni, a także wstawać. Funkcjonariusz Policji wobec Zbigniewa P. użyl siły fizycznej by uniemożliwić autoagresję i samookaleczenia. Policjanci drogą radiową, za pośrednictwem oficera dyżurnego próbowali wezwać Zespół Ratownictwa Medycznego, jednak bezskutecznie, z uwagi na brak zasięgu. O godzinie 12:37 za pomocą telefonu komórkowego jeden z Policjantów skontaktował się z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Koninie, w celu wezwania karetki. Z uwagi na agresywne zachowanie mężczyzny, około godziny 12:50 funkcjonariusze ponaglali przyjazd karetki. Po przyjeździe na miejsce Zespołu Ratownictwa Medycznego około godziny 13:00, ratownicy stwierdzili, że oddech Zbigniewa P. był zachowany, ale słaby. Podłączony defibrylator wykazał asystorię. Przeprowadzana resuscytacje nie przyniosła efektu. O godzinie 13:00 stwierdzono zgon mężczyzny. Na miejsce zdarzenia zadysponowana została grupa dochodzeniowo - śledcza. Decyzją prokuratora, czynności procesowe na miejscu zdarzenia wykonywali funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji Wydział w Poznaniu. Przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia, oraz zwłok Zbigniewa P. Funkcjonariusze interweniujący zostali przebadani na zawartość alkoholu w wydychanym powietrz. Wyniki pomiarów wykazały, że funkcjonariusze byli trzeźwi. Ponadto, od funkcjonariuszy Policji pobrano próbki krwi do badań toksykologicznych oraz na zawartość alkoholu. Przeprowadzone badania chemiczno-toksykologiczne próbek krwi nie wykazały obecności substancji odurzających, psychotropowych, zastępczych oraz farmakologicznych. Badania nie wykazały również obecności alkoholu etylowego. Ojciec mężczyzny zeznał, że w jego ocenie, funkcjonariusze Policji nie są niczemu winni, prawidłowo przeprowadzali interwencję, nie bili Zbigniewa P. Przeprowadzona sekcja zwłok mężczyzny wykazała, że przyczyną wyjściową i bezpośrednio wiodącą do śmierci Zbigniewa P. stała się przyczyna o charakterze nieurazowym w postaci nagłego zatrzymania krążenia. Ujawnione na zwłokach obrażenia zewnętrzne miały charakter powierzchowny i mogły powstać w okolicznościach opisanych w materiale dowodowym, czyli w wyniku prób obezwładnienia i zastosowania środków przymusu bezpośredniego przez funkcjonariuszy Policji u osoby stawiającej opór i niepodporządkowującej się ich poleceniom. Ponadto, biegły stwierdził, że ujawnione na zwłokach powierzchowne obrażenia nie miały bezpośredniego związku z patomechanizmem jego zgonu, który nastąpił z przyczyn chorobowych samoistnych i nie miał podłoża urazowego. Ocena materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie, nie potwierdziła, aby zachowanie funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Koninie w stosunku do Zbigniewa P. wyczerpywało znamiona przestępstw z art. 231 § 1 kk (przekroczenie uprawnień/niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych) i z art. 155 kk.(nieumyślne spowodowanie śmierci). Decyzja merytoryczna jest prawomocna. Rodzice Zbigniewa P. nie zaskarżyli doręczonego im postanowienia o umorzeniu śledztwa.
prokurator Sylwia Lewandowska
rzecznik prasowy
Prokuratury Okręgowej w Koninie