Zarzuty w sprawie ataku maczetą na dwie kobiety
30.04.2026
W Prokuraturze Rejonowej w Zgierzu przedstawiono zarzuty 40-letniemu mężczyźnie, który zaatakował maczetą dwie kobiety.
Do samego zdarzenia doszło 27 kwietnia. Podejrzany przebywał w mieszkaniu wraz ze swoją 37-letnią partnerką oraz jej 57-letnią matką. Wtedy pomiędzy wskazanymi osobami doszło do kłótni, w wyniku której 40-latek chwycił posiadaną maczetę o długości ostrza 29 centymetrów i ciął szyję pierwszej z kobiet, powodując obrażenia w postaci rany pogranicza głowy i szyi o długości 17 cm z pełnościennym przecięciem wargi dolnej. Następnie zaatakował drugą pokrzywdzoną, a w wyniku ciosu w jej szyję spowodował rozcięcie o długości 15 cm, w przebiegu której doszło do naruszenia skóry, tkanki podskórnej i mięśni. Po zdarzeniu podejrzany wręczył pokrzywdzonym koc, aby mogły zatamować krwawienie oraz powiadomił pogotowie ratunkowe. W wyniku udzielonej pomocy medycznej kobiety przeżyły atak.
W Prokuraturze Rejonowej w Zgierzu 40-latkowi przedstawiono dwa zarzuty dotyczące naruszenia czynności ciała na okres powyżej 7 dni, oba popełnione w warunkach recydywy (art. 157 § 1 kk, kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności za każde z nich z uwagi na uwzględnienie art. 64 § 1 kk). W trakcie wyjaśnień mężczyzna wskazał, że ogólnie jest spokojnym człowiekiem, natomiast miał dość tonu, w jakim zwraca się do niego jego teściowa. Przedstawienie zarzutu usiłowania zabójstwa w tej sprawie nie było możliwe z uwagi na treść art. 15 § 1 kodeksu karnego, zgodnie z którym nie podlega karze za usiłowanie ten, kto dobrowolnie zapobiegł skutkowi stanowiącemu znamię czynu zabronionego.
Prokurator skierował do Sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania, powołując się w nim na obawę wpływania na świadków (pokrzywdzone) oraz obawę ucieczki związaną z możliwością wymierzenia kary pozbawienia wolności. Sąd podzielił przedstawioną argumentację, stosując środek izolacyjny na okres 3 miesięcy.
Paweł Jasiak
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi