Stanowisko Prokuratorii Generalnej w związku z publikacjami w sprawie Pana Marka Kubali
10.02.2026
W związku z informacjami zawartymi w artykułach prasowych red. Jarosława Królaka pt.: „W procesie Marka Kubali państwo gra nieczysto. Chce odebrać mu 22 mln odszkodowania” (Puls Biznesu 19 listopada 2025 r.) oraz „Działania Prokuratorii Generalnej wobec biegłego” (Puls Biznesu 15 lipca 2025 r.), Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej przedstawia poniższe wyjaśnienia w celu wskazania prawdziwego przebiegu zdarzeń dotyczących procesu sądowego opisanego artykule.
Prokuratoria Generalna, wykonując swój ustawowy obowiązek obrony interesów Skarbu Państwa, wniosła apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu, na mocy którego zasądzono na rzecz Pana Marka Kubali odszkodowanie w wysokości około 12,5 milionów złotych wraz z odsetkami, tytułem niezgodnego z prawem tymczasowego aresztowania przez okres 18 dni w 2000 r. Zdaniem Prokuratorii Generalnej zaskarżenie tego orzeczenia było konieczne ze względu na szereg jego istotnych wad. Trzeba jednak podkreślić, że w apelacji nie polemizowano z tym, że Pan Marek Kubala był bezprawnie aresztowany przez okres 18 dni. Kwestia ta była przesądzona już w wyrokach sądów karnych, na mocy których Pan Marek Kubala otrzymał stosowne zadośćuczynienie. Apelacja w sprawie została oparta na innych zarzutach. Otóż Prokuratoria Generalna złożyła apelację ponieważ uważa, że istniejące w sprawie dowody wprost wskazywały, że to nie osiemnastodniowe aresztowanie spowodowało upadłość firmy Pana Marka Kubali, ale już wcześniej istniejący stan majątkowy jego przedsiębiorstwa, spowodowany sposobem prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Kwestionowano również wysokość zasądzonych roszczeń, tj. – szacunkowo, biorąc pod uwagę także odsetki – aż 22 miliony złotych za osiemnastodniowe aresztowanie. Dla tak wysokiej kwoty brak jest bowiem oparcia w materiale dowodowym sprawy, a wręcz tak wysokie oszacowanie szkody przeczy wszelkim zasadom prowadzenia działalności gospodarczej.
Prokuratoria Generalna uważa, że podstawową przyczyną wydania błędnego orzeczenia sądu była wadliwa opinia biegłego sądowego. Dlatego już na etapie postępowania pierwszo-instancyjnego Prokuratoria Generalna wnioskowała do sądu o jej pominięcie i sporządzenie opinii przez wskazany przez sąd, uznany instytut naukowy. Dla uzasadnienia tego wniosku konieczne było wykazanie błędów w opinii biegłego, a to z kolei wymagało przedłożenia opinii ekspertów (tzw. opinii prywatnych). Dlatego Skarb Państwa poprosił o pomoc uznanego eksperta w dziedzinie działalności przedsiębiorstw, posiadającego tytuł naukowy doktora habilitowanego, o sporządzenie analizy opinii biegłego sądowego. Odpowiedź eksperta była jednoznaczna i wskazywała błędy w poddanej analizie opinii, który zakłóciły jej wnioski.
Należy przy tym wyjaśnić rolę prywatnego eksperta w procesie. Otóż nie zastępuje on biegłego sądowego, lecz jego opinia wzmacnia stanowisko procesowe strony. Ekspert taki nie ma również dostępu do akt sądowych. Może korzystać jedynie z dokumentów posiadanych przez stronę. Praktyka wspierania się przez strony opinią eksperta prywatnego, zwłaszcza w złożonych sprawach wymagających wiadomości specjalnych, jest powszechna.
Po wydaniu wyroku Prokuratoria Generalna postanowiła dodatkowo wesprzeć swoje stanowisko dodatkową ekspertyzą, sporządzoną przez trzech uznanych ekspertów z dziedziny objętej sporem, również posiadających tytuły naukowe. Zadaniem ekspertów było m.in. wskazanie przyczyn upadłości przedsiębiorstwa Pana Marka Kubali i sprawdzenie czy stan majątkowy przedsiębiorstwa w chwili aresztowania dawał szanse na dalsze prowadzenie działalności i uzyskanie dochodów, w wysokości odpowiadającej kwotom przyznanym przez sąd. I tym razem eksperci przesądzili, że przyczyny upadłości Pana Marka Kubali były inne, a uzyskanie wskazanych przez sąd dochodów – niemożliwe.
Zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku eksperci mieli absolutną samodzielność w formułowaniu swoich ocen i wniosków. Prokuratoria oczekiwała jedynie obiektywnej opinii, która wskaże, czy osiemnastodniowe aresztowanie Pana Marka Kubali mogło wywołać u niego szkodę (licząc z odsetkami) w wysokości ok. 22 mln zł. Przy sporządzaniu opinii, eksperci mieli przy tym dostęp do wszystkich istotnych dokumentów w sprawie, zgromadzonych w aktach podręcznych Prokuratorii Generalnej, które odzwierciedlają akta sądowe.
Prokuratoria Generalna z całą stanowczością podkreśla, że ekspertyza została przygotowana z najwyższą starannością w oparciu o specjalistyczną wiedzę z zakresu finansów i rachunkowości, przez niezależny zespół specjalistów naukowych. Sporządzający ją eksperci posiadają szeroki zakres kompetencji, wsparty wieloma publikacjami w renomowanych pismach krajowych i międzynarodowych, z obszaru finansów, rachunkowości i ekonomii. Ich głęboka wiedza teoretyczna łączy się doświadczeniem praktycznym w tych dziedzinach.
Z równą stanowczością należy wskazać, że Prokuratoria Generalna nie dąży w apelacji do „odebrania” Powodowi jakichkolwiek środków. Wyrok Sądu I instancji nie jest prawomocny. Złożenie apelacji jest uprawnieniem każdej strony, która nie zgadza się z jego treścią. Prokuratoria Generalna dąży natomiast do wydania sprawiedliwego wyroku, który prawidłowo oceni skutki odszkodowawcze bezprawnego aresztowania Pana Marka Kubali. Prokuratoria Generalna ma za zadanie dbać o interes Skarbu Państwa (a pośrednio wszystkich podatników), który – w przypadku niezaskarżenia wyroku – musiałby zapłacić olbrzymią sumę na podstawie argumentów finansowych, uznanych przez wybitnych ekspertów za niezgodne z podstawowymi prawidłami prowadzenia działalności gospodarczej. Prawo do kwestionowania opinii biegłych jest podstawowym prawem strony procesu i nie może być uważane za jakiekolwiek nadużycie, tylko dlatego, że korzysta z niego Skarb Państwa. Sama polemika z wnioskami płynącymi z opinii biegłych jest przy tym – ponownie – powszechną praktyką w sprawach sądowych. Należy także pamiętać, że Skarb Państwa jest nie tylko tworem prawniczym, ale urzeczywistnia interesy majątkowe Polaków.
Jednocześnie dziękujemy pracownikom naukowym SGGW Pani Prof. Justynie Franc-Dąbrowskiej, Pani dr. Magdalenie Mądrej-Sawickiej oraz Panu Prof. Mirosławowi Wasilewskiemu za podjęcie się sporządzenia ekspertyz na potrzeby wyjaśnienia istotnych okoliczności tej sprawy.