Powrót

13 października obchodzimy Dzień Ratownictwa Medycznego.

13.10.2026

13 października obchodzimy Dzień Ratownictwa Medycznego

Justyna, ratowniczka, która kocha ludzi i życie!

13 października obchodzimy Dzień Ratownictwa Medycznego, święto wszystkich ratowników. Z tej okazji chcemy przybliżyć Wam Justynę, ratowniczkę medyczną, która od 15 lat pracuje na karetce i doskonale wie, jak ważne są empatia, opanowanie i szybka reakcja.

Skąd wzięła się jej miłość do pomagania?

Właściwie wszystko zaczęło się dużo wcześniej, niż pojawiła się myśl o konkretnym zawodzie. Justyna od dziecka była osobą empatyczną. Pomagała starszym, opiekowała się chorymi zwierzętami i po prostu nie potrafiła przejść obojętnie obok kogoś, kto potrzebował wsparcia. Z czasem coraz większą jej uwagę przyciągały karetki pogotowia przemierzające ulice. Kiedy przeprowadziła się do Wielkopolski, mogła wreszcie spełnić swoje zawodowe marzenie. Ukończyła szkołę policealną w Rawiczu na kierunku ratownictwo medyczne. Dziś pracuje w kilku miejscach, a codzienność ratownika nieustannie stawia przed nią nowe wyzwania.

Czy potrafimy udzielać pierwszej pomocy?

Tutaj Justyna zauważa pozytywną zmianę. Coraz więcej zakładów pracy i instytucji szkoli swoich pracowników, a świadomość społeczna rośnie. Widać, że ludzie chcą wiedzieć, jak reagować, kiedy ktoś potrzebuje pomocy. Mimo to nadal często pojawia się strach. Boimy się, że zrobimy coś nie tak, pogorszymy stan poszkodowanego albo poniesiemy konsekwencje prawne. Niekiedy właśnie te obawy sprawiają, że zamiast działać, stoimy z boku.

Co w takiej sytuacji radzi Justyna?

Przede wszystkim nie bać się reagować! Jak podkreśla Justyna, wiele osób obawia się, że zrobi coś nie tak. Tymczasem wystarczy zadzwonić pod numer 112 dyspozytor pokieruje nami krok po kroku. Warto też znać podstawy postępowania w nagłym zatrzymaniu krążenia.

Jak radzi sobie z emocjami, które towarzyszą tej pracy?

To jedna z tych stron ratownictwa, o których mówi się zdecydowanie za rzadko. Widzimy karetkę, ratowników i szybką interwencję. Znacznie rzadziej zastanawiamy się nad tym, co zostaje z nimi, kiedy akcja się kończy.

Jak przyznaje Justyna, w tej pracy nie brakuje stresu. Ratownicy spotykają się z sytuacjami, które trudno opisać, a jeszcze trudniej zapomnieć. Dlatego z czasem trzeba wypracować własne sposoby. Justyna nauczyła się oddzielać pracę od życia domowego. Duże znaczenie miało też wsparcie kolegów i koleżanek z zespołu. Po trudnych zdarzeniach siadali razem, rozmawiali i dzielili się tym, co przeżyli. Dzięki temu mogli zostawić część ciężaru za sobą i wrócić do pracy.

Jak Justyna odpoczywa po pracy?

Choć czasu wolnego ma niewiele, uwielbia gotować. Potrafi otworzyć lodówkę i z kilku przypadkowych składników wyczarować coś pysznego. Największą radość daje jej uśmiech najbliższych. Ma też mniej oczywistą pasję: szydełkowanie! Tworzy czapki, szaliki, torebki, a nawet plecaki. To jej sposób na wyciszenie i oderwanie myśli od codziennych obowiązków.

Na koniec zapytana o to, co chciałaby przekazać innym, mówi krótko:

„Kocham ludzi i życie!”

I chyba właśnie te słowa najlepiej oddają to, kim jest Justyna. Cieszymy się, że jest częścią naszego Centrum! Życzymy jej dużo siły, satysfakcji z pracy i jak najwięcej powodów do uśmiechu, także poza dyżurem.

Z okazji Dnia Ratownictwa Medycznego życzymy wszystkim ratownikom dużo siły, spokojnych dyżurów, satysfakcji z pracy i jak najwięcej powodów do uśmiechu!

Zdjęcia (1)

{"register":{"columns":[]}}