25 września obchodzimy Światowy Dzień Farmaceuty.
25.09.2026
25 września obchodzimy Światowy Dzień Farmaceuty, a dzień później Ogólnopolski Dzień Aptekarza. To dobra okazja, żeby przedstawić Wam bliżej Panią Wiolettę, naszego technika farmaceutycznego.
Panią Wiolettę na korytarzu trudno przeoczyć. Zawsze uśmiechnięta, pełna energii i z humorem.
Skąd wzięła się jej miłość do farmacji?
Wszystko zaczęło się od rodzinnych historii. Ciocia Pani Wioletty była profesorem farmacji w Poznaniu i wykładała na Uniwersytecie Medycznym. To właśnie ona kiedyś powiedziała, że widziałaby Panią Wiolettę w tym zawodzie. Były też inne powody. Rodzinne doświadczenia sprawiły, że chciała lepiej rozumieć kwestie związane ze zdrowiem i mieć wiedzę, która pozwoli jej skuteczniej pomagać bliskim.
Swoją edukację farmaceutyczną ukończyła w TEB Edukacja w Lesznie. Potem przyszedł czas na pracę w aptece.
Co było dla niej najważniejsze w tej pracy?
Przede wszystkim ludzie. W aptece nie chodziło wyłącznie o wydawanie leków. Czasami pacjenci opowiadali jej swoje historie, zwierzali się, po prostu potrzebowali rozmowy. Kiedy ktoś wracał i mówił, że jej pomoc rzeczywiście się przydała, jak sama mówi „radość w sercu” była ogromna.
Dziś jej praca wygląda trochę inaczej. Nie ma już bezpośredniego kontaktu z pacjentem, ale powodów do satysfakcji nadal nie brakuje. Najbardziej cieszy ją, kiedy wszystko działa tak, jak powinno, przełożeni są zadowoleni, zamówienie przychodzi na czas, a potrzebne leki są dostępne. Bo właśnie zapewnienie dostępu do leków, których pacjenci najbardziej potrzebują, uważa za jedno z największych wyzwań w swojej pracy.
Praca wpłynęła również na jej własne podejście do zdrowia. Pani Wioletta zwraca większą uwagę na to, co je i zdecydowanie nie jest zwolenniczką bezrefleksyjnego sięgania po suplementy. Szczególnie że, jak zauważa, mamy dziś prawdziwą modę na suplementację.
Jak spędza Pani Wioletta czas poza pracą?
Tutaj odpowiedź jest prosta: gotowanie to jej wielka pasja! Dużo czasu spędza też z ukochanymi wnuczkami. Poza tym Pani Wioletta ma słabość do siatkówki. Chętnie śledzi mecze i mocno angażuje się w kibicowanie. To zdecydowanie coś więcej niż okazjonalne oglądanie sportu.
Jak opisałaby siebie w trzech słowach?
„Trzeba by innych zapytać”.
I chyba coś w tym jest. My powiedzielibyśmy: uśmiech, energia i serdeczność, bo dokładnie z tym kojarzymy Panią Wiolettę.
Z okazji Światowego Dnia Farmaceuty i Ogólnopolskiego Dnia Aptekarza życzymy Pani Wioletcie oraz naszemu Panu farmaceucie Arkadiuszowi, aby tej energii, uśmiechu i powodów do radości nigdy Wam nie zabrakło! Niech każdy dzień przynosi Wam satysfakcję z wykonywanej pracy, wiele życzliwości i poczucie, że to, co robicie, ma ogromne znaczenie.