Górzno - Agnieszka Woźniak
GÓRZNO
czyli...
Gorzino (1390)
Gorszno (1391)
Gorzno (1398)
Gorsno (1401)
Gorzna (1510)
Gorzyno (1564)
Starkenburg (niemiecka nazwa
w
okresie II wojny światowej)
Liczby,
daty, fakty
Na
terenie obecnej wsi istniał na przełomie X/XI w. zespół osadniczy, o czym
świadczy odkryte cmentarzysko
szkieletowe z okresu wczesnopiastowskiego. W tym też czasie istniał tzw. gród
wczesnośredniowieczny zachowany do dziś w postaci grodziska.
W
1837 r Górzno należało do księcia Sułkowskiego i liczyła 34 domy oraz 267
mieszkańców.
W
1844 r. miała miejsce regulacja stosunków włościańskich. Gospodarze zostali
zwolnieni z pańszczyzny i otrzymali ziemię w zamian za rentę wieczystą.
W
połowie XIX wieku książę Sułkowski założył w Górznie szkołę. Mieściła się w
budynku, znajdującym się we wsi do dziś na pierwszym narożniku ulicy, która prowadzi od Garzyna do dworu górzyńskiego.
Pierwszym nauczycielem w szkole był pan Bajga w 1844 r.
Z
chwilą przejęcia majątku przez Müllerów (1870 r.) Polacy pracowali przede
wszystkim jako pracownicy fizyczni przy bardzo niskim wynagrodzeniu.
Niezadowolenie ludności było prawdopodobnie powodem bardzo częstych pożarów,
które wybuchały w Górznie w latach 1900 – 1902.
W
1881 r. wieś Górzno liczyła 24 domy i 264 mieszkańców (228 katolików i 33
ewangelików) a majątek miał powierzchnię 2756 morgów i liczył 9 domów
zamieszkałych przez 149 mieszkańców (125 katolików i 24 ewangelików).
W
1893 r. została wybudowana nowa szkoła dla dzieci katolickich po prawej stronie
drogi naprzeciw szkoły niemieckiej (patrz: Müllerowie).
W
1913 r. dobudowano nowy budynek piętrowy przez co uzyskano drugą klasę
i
drugie mieszkanie nauczycielskie.
W
1913 r. do majętności Górzno włączono dobra Garzyn z folwarkiem Frankowo oraz
dobra Bojanice. Powierzchnia całkowita majątku wzrosła do 2199 ha. W
gospodarstwie było 60 koni 180 krów, 600 owiec i 160 świń.
W
1935 r. mieszkało w Górznie 539 Polaków i 100 Niemców.
W
czasie II wojny światowej w wyniku działań wojennych zginęło pięciu mieszkańców
Górzna, jeden został zamordowany, dwóch zmarło w więzieniu, dwudziestu
wywieziono na roboty, a dwudziestu ośmiu w innym celu. Wyzwolenie nastąpiło w
ostatnich dniach stycznia 1945 r.
Właściciele
Górzna
Najstarsza
wzmianka o Górznie mówi, że w latach 1390 – 1415 wieś była własnością Piotra
(Pietrasza) Gorzyńskiego (Gorzeńskiego).
W
1394 i 1400 roku Piotr (Piecz) Janiszewski posiadał część Górzna.
W
1420 roku dziedzicami Gorzna byli Janusz i Hanczel.
W
1469 roku wieś posiadali Andrzej, Łukasz.i Jan Gorzyńscy.
W
1522 roku Katarzyna z domu Gorzyńska, wdowa po Jerzym Tworzyjańskim
sprzedała swą część Górzna po ojcu i matce oraz część, która przypadła jej po
śmierci brata Jana siostrzeńcom Marcinowi Piotrowi Gorzeńskim.
W
XVI wieku właścicielami Górzna byli Borek-Gostyńscy i kolejno Lubiatowscy.
W
XVIII stuleciu miejscowość należała do Węgorzewskich, a po nich Szczerskich
i Miłkowskich.
W
1837 r. Górzno było własnością księcia Sułkowskiego i liczyła 34 domy i
267 mieszkańców.
Około
roku 1872 majątek Górzno kupili Eduard i Auguste Müller,
po których w 1902 roku dziedziczyli Kurt i Annemarie Müller. Górzno
pozostało w rękach Müllerów aż do 1945 roku.
Müllerowie
W 1870 r. od Augusta Sułkowskiego majątek Górzno kupili Eduard i
Auguste Müller, po których dziedziczyli Kurt i Annemarie Müller, a następnie
ich dzieci. Górzno pozostało własnością Müllerów do końca II wojny światowej.
Z
chwilą przejęcia majątku przez rodzinę Müllerów rozpoczął się napływ do
miejscowości ludności niemieckiej. Wszystkie stanowiska rzemieślnicze oraz
bezpośredniej służby pałacowej zajmowali Niemcy.
Müller
dał się poznać jako świetny hodowca bydła czerwonego śląskiego, holenderskiego
i siementalskiego.
Müller
rozbudował swe posiadłości. W 1886 r. wybudował krochmalnię (obecnie jest w tym
miejscu tartak), gorzelnię i następnie luksusowo urządzony pałac (1908 – 1912,)
poza wsią koło krochmalni. W 1898 r. wybudowano kolejkę wąskotorową łączącą
Górzno ze stacją kolejową w Garzynie. Kolejka została zlikwidowana w latach
50-tych
Kurt
Müller wybudował w 1875 r. za wsią przy lesie kaplice cmentarną, która została
poświęcona 11 XI 1875 r. przez superintendenta D. Granza. Do kaplicy prowadziła
droga wysadzana lipami. W kaplicy w cynkowo-szklanych trumnach spoczywały zabalsamowane
ciała
zmarłych członków
rodziny
Müllerów, a w podziemiu trumienka. Wokół
kaplicy chowani byli niemieccy mieszkańcy Górzna i okolic. Kaplica została uszkodzona podczas wyzwalania Górzna w
1945 r. i ostatecznie rozebrana w latach 70-tych.
W
związku z napływem ludności niemieckiej do wsi w 1891 r. Müller wybudował budynek szkolny, który stoi do
dzisiaj po lewej stronie
drogi z Garzyna do Górzna. W budynku tym
zorganizowano naukę wyłącznie dla dzieci niemieckich. Pierwszym nauczycielem
był Schmidt, ostatnim zaś Frofich. Dla tej szkoły Kurt Müller ufundował grunt szkolny
dla użytku nauczyciela
o obszarze 2 hektarów i dość duży ogród. Szkołę ewangelicką zlikwidowano 1
VII1923 r. a dzieci niemieckie z Górzna i Garzyna zaczęły uczęszczać do szkoły
we Frankowie.
W
1933 r. po śmierci męża właścicielką majątku została Annemarie Müller. Po
latach swoje przeżycia spisała we wspomnieniach pt. Kogóż mam się lękać? Wspomnienia
wielkopolskiej Niemki 1945 – 1949 (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Poznań
2000).
Zespół
folwarczny
We
wschodniej części wsi znajduje się folwark, który należał do rodziny
Sułkowskich, a w drugiej połowie XIX wieku przeszedł w ręce rodziny Müllerów.
Obecnie jest własnością państwa. Jest złożony z podwórza folwarcznego oraz
kolonii domów mieszkalnych. Podwórze ma kształt wydłużonego prostokąta o
zwartej zabudowie, przy czym partię północną pierzei zachodniej stanowi pałac.
Zabudowę pierzei południowej stanowi gorzelnia i obora. a wschodniej – stodoła.
W pierzei północnej nowy budynek oraz stodoła z przełomu XIX\XX wieku. W
pierzei zachodniej znajduje się blok dawnych niewielkich budynków inwentarskich
i pałac. Na terenie podwórza była kuźnia i pralnia.
Pałac
usytuowany jest w niewielkim parku i w swym podstawowym zarysie pochodzi
prawdopodobnie z końca XVIII wieku. Został rozbudowany
w połowie XIX wieku o południowe skrzydło z
wieżą i nieistniejącą już kaplicą na drugiej kondygnacji. W tym też czasie
przebudowano część starszą, która została ukształtowana w guście francuskim -
ryzalit wejścia głównego oraz mansardowy
kształt dachu. Młodsza część pałacu utrzymana jest w kostiumie włoskim –
ukształtowanie bryły z wieżą, rodzaj zadaszenia i krój okien. Pałac na
podmurówce w kształcie litery L wybudowany został z cegły i otynkowany. Bryła
budynku jest dwukondygnacyjna z trzykondygnacyjną wieżą. Elewacja wschodnia –
frontowa jest dwukondygnacyjna z dwoma ryzalitami i prostokątną wieżą w części
południowej.
Zespół
rezydencjonalny...
...
złożony jest z pałacu, oficyny i parku. Pałac położony jest na południowym
skraju parku a oficyna na wschodnim. Na
wschód od parku znajdowały się budynki stajni koni wyjazdowych z wozownią i
mieszkaniem stangreta, ujeżdżalnia pełniąca funkcję magazynu oraz krochmalnia
(mączkarnia). obecnie znajduje się tam tartak.
Pałac
został wybudowany w latach 1908 –1912 jako główna siedziba właściciela majątku
Kurta Müllera. Obecnie znajduje się w nim SP ZOZ MSWiA Centrum Rehabilitacji.
Neoklasycystyczny
zespół pałacowy w swym pierwotnym układzie składał się z
głównego budynku i dwóch pawilonów, z których zachodni był połączony z pałacową oranżerią. Pałac stoi na
podmurówce, z cegły, otynkowany i jest kryty dachówką karpiową. Po bokach
pałacu dobudowano w 1966 roku dwa prostokątne skrzydła. Elewacja południowa –
frontowa jest dwukondygnacyjna z trzykondygnacyjnym płytkim ryzalitem. Trzecia
kondygnacja tworzy niskie piętro w partii poddasza.
Na
osi ryzalitu znajduje się okazały portyk z podjazdem. Na drugiej kondygnacji
znajduje się taras z metalowymi, ozdobnymi balustradami. Ryzalit ozdobiony jest
płaskimi pilastrami między oknami. Między drugą a trzecią kondygnacją znajduje
się pięć płycin z płaskorzeźbami o tematyce rolniczej.
Są to: pasterze z owcami, żniwa, bogini płodności i dwa putta znoszące zbiory -
zbiór buraków i sadzenie drzew.
Elewacja
północna – ogrodowa jest dwukondygnacyjna. W części środkowej znajduje się
rozległy (obecnie zabudowany) taras ze schodami, a na drugiej kondygnacji
balkon z ozdobnymi, metalowymi balustradami. Nad oknami drugiej kondygnacji
znajdują się płyciny z ornamentem roślinnym.
Bardzo
dobrze zachował się wystrój wnętrz pałacowych. Na parterze ściany są bogato
zdobione stiukami w formie pilastrów, sufity zdobią stiuki o motywach
roślinnych i geometrycznych oraz kasetony. Niektóre drzwi są przeszklone
zdobionymi ornamentem szybami. Metalowe balustrady klatki schodowej ozdobione
są kompozycją składająca się z dwóch gryfów po bokach oraz wieńca laurowego w
centrum. Na klatce schodowej zawieszony jest na czterech łańcuchach metalowy
żyrandol.
Tajemnice
przydrożnego krzyża
Krzyże
przy drogach można znaleźć wszędzie. Ten w Górznie jest jednak szczególny. Obok
leżą szwedzcy żołnierze polegli w potyczce z Polakami podczas potopu
szwedzkiego. Od 1660 roku, a więc już 343 lata, miejscowa ludność
systematycznie stawia tutaj nowe krzyże, pamiętając i modląc się za dusze
bezimiennych rycerzy, którzy, choć byli naszymi najeźdźcami, na zawsze
pozostali daleko od swoich bliskich.
Pamięć
o Szwedach leżących pod krzyżem istniała w ludzkiej świadomości zawsze. Ale
konkretów nikt nie znał. W historycznych notatkach można tylko wyczytać, że w
pobliżu wsi, 1660 roku, podczas szwedzkiego potopu, miała miejsce potyczka
oddziału wojsk szwedzkich z Polakami. Szwedzi zostali pobici, a ich dowódca
zginął. Dowódcę wraz z koniem pochowano przy drodze w kierunku jeziora obok
wszystkich jego poległych żołnierzy. W wyniku tej strasznej, jak na owe czasy,
wojny opustoszało we wsi 7 z 22 istniejących domów. Szwedzkie groby porasta
dzisiaj las, ale drzewa nie pamiętają kto pod nimi leży, gdyż mają po 120 lat.
Krzyż
stoi przy drodze ze wsi do jeziora, po prawej stronie. Podstawę wymurowano z
polnego kamienia, od drogi prowadzi kilka stopni. Najstarsi ludzie we wsi
pamiętają jeszcze krzyż, jaki stał tutaj przed wojną. Taka sama wielkość, taka
sama postać Jezusa namalowana na cynkowej blasze i wyryta z boku data: 1660.
Niemcy
w czasie okupacji kazali krzyż zdemontować, więc ludzie przenieśli go do
stodoły, do gospodarstwa Kurta Müllera, właściciela pałacu i większości
gruntów. Stelmach Henryk Kozica odczepił wizerunek Jezusa i ukrył go sprytnie
pod blatem swojego stołu w warsztacie. Tak przetrwał do wyzwolenia.
Po
wojnie mieszkańcy Górzna postawili nowy krzyż, przybili do niego wizerunek
przedwojennego Jezusa, uratowanego przez Henryka Kozicę oraz wyryli drugą datę:
1945. Dopiero w 1998 roku na nowym krzyżu zawisł nowy obraz Jezusa, ale
namalowany w takim samym stylu jak poprzedni.
Zdaniem
leśniczego Józefa Krzysztofiaka drewno w naszych warunkach atmosferycznych może
przetrwać 50 lat, a więc siedem razy ciosano nowe belki na krzyż. Nikt o
Szwedach nie chce zapomnieć. To ewenement.
Co
kryje Łysa Góra?
Łysa
Góra to dziś niewielkie wzniesienie leżące sto metrów od południowego brzegu
jeziora. Na jego szczycie widać wyraźnie ślady dawnej fortyfikacji. Wał około
3- metrowej wysokości biegnie nierównomiernym czworobokiem. Na powierzchni
jednak nie widać żadnych śladów średniowiecznej budowli. Kilkakrotnie
archeolodzy dokonywali w tym miejscu prac badawczych, ale zawsze miały one
charakter sondażowy. Już na podstawie tego można stwierdzić, że w tym miejscu
była średniowieczna warownia. Obok znaleziono ślady osady
wczesnośredniowiecznej.
Podawana
przez setki lat z ust do ust relacja mówi, że na Łysej Górze Maćko Borkowic
ukrył swoje skarby. Nawet to podanie ociera się o prawdę, gdyż właśnie w tym
miejscu dokonano przypadkowego odkrycia skarbu. Pod dużym kamieniem znaleziono
woreczek zawierający srebrne monety i ozdoby m.in. 84 monety srebrne, głównie
niemieckie denary krzyżowe, pochodzące z XI wieku. Skarb jest stale eksponowany
w Muzeum Okręgowym w Lesznie.
W
czasie II wojny światowej na Łysej Górze Niemcy zainstalowali radiostację,
którą obsługiwali synowie leśniczego – Niemca. Za wykrycie oraz ujawnienie
radiostacji zginął pan Majchrzak z Górzna.
Z
księgi legend
Nad
Jeziorem Górznickim stało już w XIV wieku stare zamczysko. Z owej obronnej
siedziby, jak głosi legenda, Maćko Borkowic, herbu Napiwoń, pan na Koźminie
miał się dopuszczać niecnych gwałtów i rozbojów na kupcach przejeżdżających
traktami gostyńskim i krzywińskim. Na miejscu dawnego zamku znajdują się dziś
resztki czworokątnego nasypu zwanego Łysą Górą obok Jeziora
Górznickiego. Za swoje niecne uczynki Maćko został skazany przez Kazimierza
Wielkiego na okrutną karę śmierci głodowej w 1358 roku. Jakoż wtrącony w zamku
olsztyńskim do ciemnej, głębokiej i smrodliwej wieży, przesiedział tam 40 dni o
wiadrze wody i wiązce siana. Całe jego ciało miał podobno z głodu poobgryzane.
Wykonanie okrutnej kary posłużyło Janowi Matejce jako tło obrazu Maćko Borkowic,
a Adam Krechowiecki osnuł na tym tle powieść Szary Wilk (1893).
Legenda
głosi również, że dusza pokutującego Maćka Borkowica w wietrzne noce, pędzi na
czarnym koniu po drogach okalających jezioro i pokazuje się ludziom, zwłaszcza
takim, którzy mają coś złego na sumieniu.
Prawdziwe
dzieje Maćka Borkowica
W
rzeczywistości Maćko Borkowic, herbu Napiwoń był wojewodą poznańskim i trudno ustalić,
czy miał jakikolwiek związek z legendarnym rozbójnikiem. Posiadłości rodzinne
Borkowica znajdowały się w zachodniej Wielkopolsce pod Śremem. Zapewne w 1332
roku zasłużył się przy zdobywaniu pogranicznych grodów wielkopolskich na
Henryku, księciu żagańskim. Być może wtedy zbliżył się do Kazimierza,
późniejszego króla Polski. W 1338 roku Kazimierz Wielki nadał Maćkowi Koźmin
wraz z 15 wsiami. Maćko Borkowic należał do bliskich zaufanych króla. Latem
1341 r. towarzyszył mu w podróży do Pragi, a w 1343 roku poręczył ze strony
polskiej świeżo zawarty w Kaliszu pokój z Krzyżakami.
Pomiędzy
1343 a 1346 rokiem Maćko został wojewodą poznańskim, a w 1347 roku otrzymał
poznański urząd starościński. W 1352 roku został usunięty ze swego urzędu, a na
jego miejsce mianowano obcego na terenie Wielkopolski Wierzbipiętę z Paniowic.
Być może zbyt arbitralne postępowanie nowego starosty w zakresie sądownictwa
karnego spowodowało zawiązanie w Poznaniu już 2 września 1352 roku konfederacji
84 panów wielkopolskich przeciw samowoli przedstawicieli władzy wykonawczej.
Konfederacja zastrzegała, że nie jest skierowana przeciw królowi. Związek
przeszedł do historii pod nazwą konfederacji Maćka Borkowica. Dzieje
konfederacji nie są bliżej znane.
W
1358 roku Maćko towarzyszył królowi w objeździe Wielkopolski i 16 lutego tegoż
roku złożył Kazimierzowi w Sieradzu przysięgę wierności, która być może miała
stanowić zamkniecie konfliktów. Niedługo potem z nieznanych powodów Maćko
Borkowic został przez króla uwięziony i zamknięty w lochach w zamku w Olsztynie
koło Częstochowy, gdzie zmarł w 1358 roku. Być może uwiezienie i śmierć Maćka
miały miejsce dopiero w 1360 roku. Maciej pozostawił syna, który po śmierci
ojca zbiegł do Nowej Marchii, gdzie parał się zbójeckim procederem i zginął w
czasie jednej z łupieskich wypraw.
Opracowanie:
Agnieszka Woźniak, Zespół Szkół w Górznie
BIBLIOGRAFIA
Annemarie Müller-Górzno, KOGÓŻ MAM SIĘ LĘKAĆ? Wspomnienia wielkopolskiej Niemki 1945 – 1949, przekł. Eugeniusz Wachowiak, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Poznań 2000.
Gmina Krzemieniewo wczoraj i dziś, opr. Tadeusz Mulczyński, Elżbieta Chudzińska, Karol Olender, Urząd Gminy w Krzemieniewie 1997.
Majątki wielkopolskie Tom IV Powiat Leszczyński, opr. Magdalena Jarzewicz, Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie 1996.
Lidia Matuszewska, Pamiętnik wciąż czytany, “ABC”, nr 31 (1675), 19 – 21.04.2005.
Antoni Neczyński, Wieś pełna tajemnic, “ABC”, nr 61 (990), 31.07 – 3.08.1998.
ŹRÓDŁA INTERNETOWE
Adrian Gendera, Skarb z Górzna: srebrny depozyt z czasów Chrobrego, online: https://histmag.org/Skarb-z-Gorzna-srebrny-depozyt-z-czasow-Chrobrego-25106, [dostęp 20.04.2026]
Krzemieniewo.net, Pałac w Górznie, online: https://www.krzemieniewo.net/viewpage.php?page_id=61 [dostęp 20.04.2026]
Krzemieniewo.net, Szkoła w Górznie, online: https://www.krzemieniewo.net/viewpage.php?page_id=220 [dostęp 20.04.2026]
Krzemieniewo.net, Górzno i jego właściciele w średniowieczu, online: https://www.krzemieniewo.net/viewpage.php?page_id=1075 [dostęp 20.04.2026]
Polskie zabytki.pl, Górzno, online: https://www.polskiezabytki.pl/m/obiekt/5818/Gorzno/ [dostęp 20.04.2026]
Łukasz Zalesiński, Górzno: opowieści z polsko-niemieckiego pogranicza https://podroze.onet.pl/polska/wielkopolskie/gorzno-w-wielkopolsce-palac-mullerowie-jezioro-historia/y1mcrbs [dostęp: 20.04.2026]