Kiedy ogród staje się pasją. Poznajcie Kacpra, który dba o zieleń naszego Centrum.
04.09.2026
Dziś chcemy przedstawić Wam człowieka, dzięki któremu wokół naszego Centrum jest nie tylko zielono, ale przede wszystkim… pięknie.
Poznajcie Kacpra, naszego nowego ogrodnika, który z roślinami ma do czynienia właściwie od zawsze.
Skąd wzięło się zainteresowanie ogrodnictwem?
Wszystko zaczęło się w domu. Mama pielęgnowała ogród, a on od dziecka z zainteresowaniem obserwował, jak z kilku roślin, odrobiny pracy i cierpliwości można stworzyć coś, co zmienia zwykłą przestrzeń w wyjątkowe miejsce. Później przyszedł czas na naukę: Technikum Architektury Krajobrazu w Grabonogu, a zainteresowanie przerodziło się w zawód i prawdziwą pasję.
Co najbardziej lubi w swojej pracy?
Tutaj odpowiedź jest bardzo konkretna.
Woda. A właściwie wszystko, co jest związane z automatycznym nawadnianiem. To właśnie ono jest jego „konikiem”. Potrafi zadbać o to, żeby rośliny dostały dokładnie to, czego potrzebują.
Co daje mu największą satysfakcję?
Kontakt z naturą i ten moment, kiedy kończy pracę, spogląda na efekt i może powiedzieć: „Teraz to naprawdę cieszy oko”.
A pracy zdecydowanie mu nie brakuje. Poza pracą w naszym Centrum prowadzi własną działalność związaną z ogrodnictwem. Zakłada i pielęgnuje ogrody oraz zajmuje się handlem roślinami. Właściwie trudno więc mówić o czasie wolnym.
Sam o sobie mówi krótko:
– Spokojny pracoholik.
Dlaczego lubi zimę?
Bo wtedy kończy się sezon i wreszcie można trochę odetchnąć.
Jest jeszcze coś, czego nasi pacjenci mogliby się po nim zupełnie nie spodziewać.
Ma brata bliźniaka i jak sam przyznaje, wcale nie są do siebie podobni! Co więcej, brat czasami pomaga mu w pracy. Można więc powiedzieć, że ogrodnicza pasja czasem przechodzi również na rodzinę.
Ale to jeszcze nie koniec niespodzianek.
Przez 12 lat grał w kręgle i może pochwalić się imponującym dorobkiem: około 30 medali mistrzostw Polski, w różnych barwach. Był również wielokrotnym reprezentantem Polski i występował na mistrzostwach świata!
Jak widać, spokojny ogrodnik może mieć całkiem… imponującą sportową historię.
Jego rękę do roślin mogliśmy ostatnio podziwiać także w otoczeniu naszego nowego budynku.
To właśnie on zadbał o kwiatową oprawę okien i parapetów nowego budynku na potrzeby ośrodka dziennego dla dzieci z zaburzeniami wieku rozwojowego oraz dla osób dorosłych, którego otwarcie odbędzie się w poniedziałek.
Kwiaty, zieleń i dbałość o każdy szczegół sprawiły, że nowe miejsce od razu nabrało wyjątkowego charakteru.
Jedno jest pewne, w jego pracy nie chodzi tylko o rośliny. Chodzi o to, żeby zieleń żyła, rozwijała się i sprawiała radość wszystkim, którzy ją mijają.
Cieszymy się, że właśnie taki człowiek dba o nasze otoczenie!