Wiceprezes Wód Polskich na Europejskim Kongresie Gospodarczym
25.04.2025
Mateusz Balcerowicz, zastępca prezesa Wód Polskich ds. ochrony przed powodzią i suszą, wziął udział w Europejskim Kongresie Gospodarczym - największym tego typu wydarzeniu w Europie Środkowej, gdzie w gronie ekspertów rozmawiał o stanie polskich zasobów wodnych oraz odbudowie po powodzi z września 2024 roku.
Europejski Kongres Gospodarczy odbywa się w dniach 23-25 kwietnia 2025 roku w Katowicach. To już 17 edycja wydarzenia, którego tematyka obejmuje najbardziej istotne kwestie dla rozwoju gospodarczego i społecznego Europy. Kongres jest największą tego typu imprezą w Europie Środkowej. Uczestniczy w niej duża liczba osobistości świata polityki, biznesu, nauki, ekonomii i mediów z Polski i z zagranicy. W prestiżowym wydarzeniu wziął udział również wiceprezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz, który w gronie ekspertów rozmawiał podczas dwóch tematycznych paneli dyskusyjnych o wyzwaniach związanych z zasobami wody, a także o odbudowie po powodzi z września 2024 roku w Polsce i Czechach.
Wiceprezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz o zasobach wodnych
Dyskusja podczas panelu poświęconego zasobom wodnym skoncentrowała się wokół wyzwań związanych ze zmianami klimatu, takimi jak częstsze susze i powodzie. Tematem rozmowy była również jakość wód w Polsce, a także kwestia jej dostępności dla ludzi i gospodarki.
Na wstępie wiceprezes Wód Polskich zauważył, że gospodarka wodna potrzebuje systemowych działań, obejmujących całe dekady, dlatego powinna być prowadzona w sposób konsekwentny i zrównoważony, ponad podziałami społeczno-politycznymi. Podkreślił, że temu celowi służy m.in. realizacja zapisów dokumentów strategicznych, wynikających z Ramowej Dyrektywy Wodnej, takich jak np. plan przeciwdziałania skutkom suszy czy plany gospodarowania wodami na obszarach dorzeczy, a także ich aktualizacja.
Mateusz Balcerowicz odniósł się również do najnowszego raportu Komisji Europejskiej ws. stanu wód powierzchniowych wskazując, że pojawienie się większej liczby wskaźników oceny stanu chemicznego, bardziej dokładnych urządzeń pomiarowych czy poszerzenie sieci monitoringowej wynika właśnie z tego, że państwa członkowskie UE cały czas dostosowują się do wymagań wprowadzanych aktualizowanymi dyrektywami. Dodał, że Wody Polskie w planach gospodarowania wodami na obszarach dorzeczy dokonują przeglądu stanu wód i występujących zagrożeń oraz planują działania, które mają im zapobiec. Wyjaśnił, że na każdym etapie tego procesu wykorzystywana jest najnowsza dostępna wiedza i najlepsze dostępne techniki. W związku z tym trudno jest w prosty sposób porównywać dane z poszczególnych lat, właśnie z powodu nowych wskaźników – wcześniej nie ujmowanych - czy lepszych metod analitycznych. Mateusz Balcerowicz zaznaczył, że z tego powodu państwa członkowskie mają odpowiednio więcej czasu na wdrożenie działań zaradczych wobec nowo monitorowanych zagrożeń dla osiągnięcia dobrego stanu wód.
Wiceprezes Wód Polskich podkreślił, że w ramach drugiej aktualizacji planów gospodarowania Wodami zaplanowano łącznie ponad 23 tysiące działań na rzecz poprawy jakości wód oraz ochrony obszarów chronionych, do których należą m.in. renaturyzacja wód, ograniczenie dopływu zanieczyszczeń do wód czy udrażnianie ekologiczne rzek. Mateusz Balcerowicz podkreślił, że za realizację zapisów dokumentu odpowiedzialne są Wody Polskie, ale też instytucje administracji publicznej, samorządy czy podmioty prywatne.
W zakresie cen wody i jej dostępności, Mateusz Balcerowicz przypomniał, że Wody Polskie, jako regulator, dokonują weryfikacji tych taryf pod kątem ich zasadności, adekwatności do ponoszonych kosztów oraz zgodności z uwarunkowaniami lokalnymi i krajowymi.
Mateusz Balcerowicz podkreślił, że sektor przemysłowy – w tym energetyka – odpowiada za ponad 70% całkowitego poboru wody w kraju. Dla porównania, gospodarstwa domowe zużywają jedynie około 15–20%. Dodał też, że w obecnym porządku prawnym podstawowym kryterium różnicującym koszt wody dla gospodarstw domowych od przemysłu jest stawka opłaty za usługi wodne w zależności od celów poboru.
Wiceprezes Wód Polskich zauważył, że mimo rosnącej dysproporcji między cenami wody dla gospodarstw domowych i przemysłu, jest ona nadal niewielka, co jest wyjątkiem na tle Unii Europejskiej. Wskazał, że w państwach o bardziej rozwiniętym podejściu kosztowo-środowiskowym obserwuje się wyraźniejsze różnicowanie taryf w zależności od skali i charakteru zużycia wody oraz ilości zużywanej wody.
Wiceprezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz o odbudowie po wrześniowej powodzi
Podczas dyskusji o popowodziowej odbudowie eksperci poruszali temat strat i zniszczeń w infrastrukturze na terenach popowodziowych w Polsce i Czechach, a także rozmawiali o trwającej odbudowie i pomysłach na ograniczenie ryzyka powodzi na zagrożonych terenach w przyszłości.
Wiceprezes Wód Polskich powiedział, że szkody powodziowe w infrastrukturze wodnej, zarówno w Polsce jak i Czechach, szacowane są na ponad miliard złotych. Dodał, że po ustąpieniu fali powodziowej, pracownicy Wód Polskich niezwłocznie przystąpili do inwentaryzacji terenowej szkód, na podstawie której możliwe było określenie niezbędnych do realizacji prac interwencyjnych. Mateusz Balcerowicz podkreślił, że do końca 2024 roku udało się zrealizować 274 takie zadania na kwotę ponad 78 mln zł. Wskazał, że w tym samym czasie w Czechach zrealizowano zadania związane z usuwaniem skutków powodzi o wartości ponad 27 mln zł.
Mateusz Balcerowicz wyjaśnił, że w ramach prac interwencyjnych Wody Polskie udrażniają koryta rzek, usuwają zatory, zasypują wyrwy brzegowe oraz naprawiają lub zabezpieczają infrastrukturę hydrotechniczną, w tym zbiorniki retencyjne, wały przeciwpowodziowe czy mury oporowe. Dodał, że w wyniku prowadzonej inwentaryzacji określone zostały również miejsca do niezbędnych prac interwencyjnych w latach 2025-2030 i że udało się już zabezpieczyć środki na realizację prac w tym roku.
Wiceprezes Wód Polskich zaznaczył, że w tym roku zabezpieczono ok. 300 mln zł na realizację niemal 330 zadań na rzecz usuwania skutków powodzi, przede wszystkim w województwie dolnośląskim i śląskim. Mateusz Balcerowicz podkreślił, że prace trwają już w najbardziej dotkniętych przez powódź miejscach m.in. na Białej Lądeckiej, Białej Głuchołaskiej czy Złotym Potoku, co ma znaczenie dla bezpieczeństwa m.in. Stronia Śląskiego, Lądka Zdroju czy Głuchołaz.
W czasie dyskusji Mateusz Balcerowicz podkreślił, że oprócz prowadzenia prac interwencyjnych niezbędna będzie odbudowa infrastruktury hydrotechnicznej oraz nowe inwestycje przeciwpowodziowe, które zwiększą bezpieczeństwo w regionie w najbliższych kilku latach. Wiceprezes Wód Polskich wyjaśnił, że realizacja inwestycji będzie oparta o szczegółowe koncepcje ochrony przeciwpowodziowej w zlewni. Wskazał, że jedną z takich koncepcji jest Program redukcji ryzyka powodziowego w zlewni Nysy Kłodzkiej, który jest aktualnie w fazie konsultacji społecznych. Dodał równocześnie, że koncepcje takie będą opracowane również dla innych zlewni, m.in. Białej Głuchołaskiej, Bobru czy Osobłogi. Mateusz Balcerowicz zaznaczył, że każda koncepcja będzie zawierać dane na temat przyczyn i przebiegu powodzi we wrześniu 2024 roku i powodzi historycznych oraz konieczne do podjęcia działania strukturalne i niestrukturalne, niezbędne do zwiększenia bezpieczeństwa regionie.
Wiceprezes Wód Polskich powiedział, że możliwym mechanizmem wsparcia realizacji zadań są dodatkowe środki Unii Europejskiej przeznaczone na działania po powodzi oraz planowany nowy projekt ze środków Banku Światowego i Banku Rozwoju Rady Europy pn. „Budowanie odporności na zmiany klimatu w gospodarce wodnej”. Dodał też, że Polska współpracuje z Czechami w zakresie ochrony przeciwpowodziowej, a w ramach działań zwiększających bezpieczeństwo strona czeska planuje m.in. budowę zbiornika retencyjnego w zlewni Opawy. Mateusz Balcerowicz podkreślił również wagę współpracy z samorządem, czego przykładem są zawarte porozumienia dotyczące współdziałania w zakresie usuwania skutków powodzi.
Na podsumowanie panelu przytoczono przykłady rozwiązań na rzecz ograniczenia ryzyka powodziowego. Mateusz Balcerowicz powiedział, że kluczową rolę pełni zrównoważone planowanie przestrzenne i odsuwanie ludzi od rzek, tak by na terenach zagrożonych występowaniem powodzi nie powstawała zabudowa. Zaznaczył, że ważne jest również wdrażanie rozwiązań z zakresu retencji wód, tak by przechwytywać ich nadmiar w bezpieczny sposób. Zaznaczył też, że ważne są inwestycje – zarówno w rozwiązania techniczne jak zbiorniki czy wały przeciwpowodziowe, jak i naturalne, koncentrujące się wokół odtwarzania mokradeł. Wskazał, że dobrym rozwiązaniem jest również indywidualne zabezpieczanie budynków przed powodzią, a także edukacja społeczna na temat problemu powodzi. Dodał, że w wypadku wystąpienia powodzi niezbędne jest dobrze funkcjonujące zarządzanie kryzysowe, także na szczeblu gminy.
Mateusz Balcerowicz stwierdził, że narzędziem w ochronie przeciwpowodziowej może być również nowelizowana specustawa powodziowa, która pozwoli na wykup przez państwo gruntów zniszczonych przez powódź, a także ułatwi realizację inwestycji przeciwpowodziowych i prac interwencyjnych przez uproszczenie procedur administracyjnych.