Zgierski Zespół ds. Wielkoobszarowych Terenów Zdegradowanych zaprezentował wyniki badań
24.06.2026
Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności dał możliwość pozyskania finansowania łącznie 100 mln zł na kompleksową ocenę stanu środowiska oraz przygotowanie projektu planu poprawy stanu środowiska na wielkoobszarowych terenach zdegradowanych. W spotkaniu podsumowującym dotychczasowe efekty prac 24 czerwca 2026 r. w Zgierzu uczestniczyła wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska.
Najważniejsze informacje
- Dla Zgierza przewidziano dofinansowanie z KPO w wysokości ponad 11 mln zł. Zgierski Zespół ds. Wielkoobszarowych Terenów Zdegradowanych zaprezentował już wyniki badań środowiska.
- Zgierz realizuje kompleksową ocenę stanu środowiska i opracowanie projektu planu poprawy stanu środowiska na rozpoznanym wielkoobszarowym terenie zdegradowanym (WTZ) – terenie dawnych Zakładów Przemysłu Barwników „Boruta” w Zgierzu”. Ze środków KPO otrzyma na ten cel 11 mln zł. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił uzupełniający program, który umożliwia sfinansowanie podatku VAT dla projektów na WTZ finansowanych ze środków KPO.
- Dawne Zakłady Przemysłu Barwników „Boruta” w Zgierzu to niegdyś największe w Polsce zakłady produkujące barwniki do tkanin działające od 1894 roku. Zostały sprywatyzowane na początku lat 90-tych. Na terenie występują trzy miejsca składowania lub gromadzenia odpadów poprodukcyjnych w tym niebezpiecznych, pochodzących z działalności.
- Ustawa o WTZ obejmuje pięć terenów, które uznano za wymagające podjęcia pilnej interwencji w celu zabezpieczenia życia i zdrowia ludzi oraz stanu środowiska, w tym Teren Zakładów Przemysłu Barwników „Boruta” w Zgierzu.
- Zgodnie z ustawą o WTZ jednostki samorządu terytorialnego w miarę dostępności odpowiednich środków finansowych zobowiązane są do przeprowadzenia na WTZ szczegółowego badania i oceny występujących zanieczyszczeń, a następnie zabezpieczenia lub zagospodarowania historycznych odpadów i ograniczenia wpływu wywołanego przez nie na środowisko i zdrowie ludzi.
Zgierz mierzy się z problemem wyjątkowo trudnym. Jego źródła sięgają historii przemysłowej miasta, w tym technologii produkcji barwników i wieloletniego funkcjonowania zakładów chemicznych. Przez dziesięciolecia powstawały tu odpady i zanieczyszczenia, których skutki nie zniknęły wraz z zakończeniem działalności przemysłowej. Pozostały w gruncie, w miejscach składowania, w ryzykach dla wód podziemnych i powierzchniowych, a także w obawach mieszkańców
– mówiła wiceministra Anita Sowińska.
Podkreśliła, że dalsze działania będą oparte na rzetelnych badaniach, dobrej diagnozie i odpowiedzialnym planie naprawczym. Przypomniała, że zainicjowały je mieszkanki i mieszkańcy Zgierza, organizacje lokalne, instytucje naukowe, samorząd, media oraz parlamentarzyści.
Dla mnie osobiście ta sprawa od dawna była bardzo ważna. Jeszcze jako posłanka składałam interpelacje w tej sprawie już na początku kadencji — w styczniu i lutym 2020 roku. Było to dla mnie szczególne także dlatego, że przez kilkanaście lat pracowałam na terenie byłych zakładów Boruta i miałam okazję rozmawiać z byłymi pracownikami zakładów chemicznych. To doświadczenie pozwala lepiej zrozumieć, że za każdą decyzją stoją konkretni ludzie, ich historie, ich obawy i ich oczekiwania
– dodała wiceministra Anita Sowińska.
Podczas spotkania w Urzędzie Miasta Zgierza ekspertki i eksperci przedstawili wyniki kompleksowej oceny stanu środowiska opartego na pobranych próbach, przeprowadzonych badaniach laboratoryjnych, analizie danych. Przygotowany raport ma kluczowe znaczenie dla kolejnych decyzji – wskazania rozwiązań najskuteczniejszych, najbezpieczniejszych i możliwych do realizacji.
Kolejnym etapem będzie przygotowanie planu naprawczego dla wielkoobszarowego terenu zdegradowanego. Zgodnie z harmonogramem plan musi zostać przedstawiony najpóźniej do końca tego roku. Następnie rozpoczną się kolejne działania zabezpieczające przed rozprzestrzenianiem się obecnych w tym terenie chemikaliów do wód podziemnych i powierzchniowych, w tym do rzeki Bzury. Na kolejne etapy będą potrzebne nowe środki, aby w trwały sposób rozwiązać problem terenów po dawnych Zakładach Przemysłu Barwników „Boruta”.