W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.

Historia

Proszowice bardzo długo były miastem, w którym dominowała zwarta, drewniana zabudowa z dachami krytymi słomą, co sprzyjało szybkiemu rozprzestrzenianiu się pożarów. Tak było m.in. w wieku XVI, XVII i XVIII, o czym pisali do króla mieszkańcy. W jednym z pism pochodzących z 1755 roku, rajcy miejscy donosili o: „zrujnowaniu ubogiego miasteczka przez ogień tak przypadkowy jako i piorunowy (...)” (cyt. za „Proszowice. Zarys Dziejów do 1939 roku” pod red. Feliksa Kiryka). Pożogi powodowały utratę dobytku, stanowiącego nierzadko cały dorobek życiowy ich właścicieli, a niszczyły każdorazowo – o czym też dowiadujemy się z historycznych przekazów – od kilku do kilkunastu zabudowań.

Pierwsza wzmianka o organizacji zajmującej się przeciwpożarowymi przepisami oraz walką z „czerwonym kurem” pochodzi z początku XIX wieku –było nią Towarzystwo Ogniowe w Proszowicach.

O tym, że ówczesnym władzom nie był obojętny los mieszkańców i starały się dbać o bezpieczeństwo pożarowe grodu, świadczą archiwalne zapisy. Wspomina o nich Henryk Pomykalski w publikacji „Proszowice w okresie od Powstania Kościuszkowskiego do wybuchu I wojny światowej”. Dowiedzieć się można z niej m.in., że: „(...) w okresie od 1 kwietnia 1809 roku do 18 marca 1810 roku na remont i wybudowanie dwóch studni miasto wyłożyło 4479 zł, a na reperację dróg i sprzęt ogniowy 9740 zł. W 1822 roku dokonano zakupu sikawki wężowej za 1500 zł. (...)Na wyposażeniu w latachdwudziestych XIX wieku było m.in. 24 sikawek ręcznych, 3 stągwie na saniach oraz osęki. (...) Składka na rzecz Towarzystwa Ogniowego w latach 1822-26 wynosiła: w 1822 roku - 847 zł, 1823-24 - 919 zł., 1825-26 - 767 zł. (...) W 1865 roku kasa miejska przeznaczyła 27 rubli srebrnych, 45 kopiejek na remont narzędzi ogniowych po zaistniałej wcześniej pogorzeli miasta (...)”.

Żywioł ognia był prawdziwą zmorą Proszowic. Częstą przyczyną pożarów było także niewłaściwe obchodzenie się zokowitą i niezgodne z przepisami składowanie wódek! O jednym z takich przypadków, który zdarzył się 1 marca 1827 roku, opowiadał przed sądem jeden z poszkodowanych, a zarazem sprawca pożogi: „(...) okowita zająwszy się ogniem... cały dom ze szczętem, sprzęty i ruchomości w perzynę obróciła, a nadto mnie ratującego... zaledwie w grób nie wtrąciła, bo zupełnie na ciele spalony leżałem śmiertelną złożony słabością przez przeszło kilka miesięcy...”.

Na początku XX wieku, jak również w okresiemiędzywojennym, prawdziwą chlubą miasta była Proszowska Straż Ogniowa Ochotnicza, założona pod koniec wieku XIX. Jedynie w okresie I wojny światowej (1914 – 18) organizacja ta zaprzestała działalności. Przyczyniło się do tego zniszczenie rekwizytów, jak i umundurowania przez walczące ze sobą wojska rosyjskie i austriackie.

Z początkiem 1921 roku Ochotnicza Straż Ogniowa została zreorganizowana. Uzupełniono wówczas braki w sprzęcie przeciwpożarowym, a strażacy zostali umundurowani. Wartym podkreślenia jest fakt, iż kolejni włodarze miasta dbali, aby ochotnicy mieli nie tylko jednolite umundurowanie, ale i możliwie najlepszy sprzęt. Czytamy o tym w relacji z 1937 roku, kiedy to oceniono wysiłek miasta w tym względzie: „(...) na podkreślenie zasługuje wydatne poparcie finansowe okazywane miejscowej straży pożarnej. (...). Przy takim poparciu ze strony miasta, datującym się zresztą od szeregu lat,straż w tym czasie była wyposażona w nowoczesny sprzęt (sikawka motorowa), a w dzielnicach miasta pozbawionych zbiorników wodnych i odległych od rzeki Szreniawy wybudowano 2 zbiorniki sztuczne”. Należy także dodać, że OSP posiadała w tym czasie murowaną remizę krytą dachówką.

Niestety, nieznane są dokładne dzieje proszowickiej straży z okresu II wojny światowej, jak i pierwszych lat po wyzwoleniu, gdyż nie zachowały się z tego czasu żadne przekazy historyczne. Wiadomo jedynie, że nawiązująca do chlubnych, przedwojennych tradycji jednostka, w 1947 roku została wyposażona w pierwszy samochód marki Ford, który był przystosowany do działań pożarniczych.Proszowicka OSP podlegała w tamtych latach okresowo komendzie powiatowej w Miechowie lub Krakowie.

Od lat powojennych do drugiej połowy lat 70-tych jednostka stacjonowała w budynku u zbiegu ulic Kosynierów i Kościuszki. Służbę w tym czasiepełnił tylko jeden kierowca, który po otrzymaniu zgłoszenia o pożarze, wszczynał alarm za pomocą syreny i czekałaż zbiegnie się drużyna mogąca podjąć działania ratownicze.

W 1954 roku powstał powiat proszowicki. Komendantem powiatowym Straży Pożarnych w drugiej połowie lat 50-tych został mianowany por. poż. Ludwik Kawalec. Najpierw siedziba komendy znajdowała się w budynku przy ul. 3 Maja, naprzeciw kościoła, a później w kamienicy przy ul. Głowackiego.

Lata 60-te wpisały się w historię tutejszej straży jako czas częstych zmian na stanowisku komendanta powiatowego. Od 1960 do 1963 roku funkcję tę sprawowali kolejno: ogn. poż. Stanisław Piwowarczyk – były komendant OSP w Niedźwiedziu i kpt. poż. Mieczysław Feliks – były komendant powiatowy Straży Pożarnych w Krakowie. W 1963 roku komendę objął por. poż. Józef Duśko, który dowodził strażą do 1966 roku.Od 1966 do 1968 roku poczynaniami straży kierował kpt. poż. Andrzej Dańda – były wykładowca Szkoły Podoficerów Pożarnictwa w Krakowie – Nowej Hucie.

Od początku 1968 roku do końca 1969 roku stanowisko komendanta powiatowego Straży Pożarnych w Proszowicach piastował por. poż. Stanisław Burgieł, zaś jego zastępcą przez ponad rok był por. poż. Józef Kiławiec.

W styczniu i lutym 1970 roku komendą zawiadywał kierownik Wydziału Spraw Wewnętrznych Powiatowej Rady Narodowej – Stanisław Kotyza przy fachowej pomocy ogn. poż. Andrzeja Kocela. 1 marca 1970 roku stanowisko komendanta powiatowego Straży Pożarnych w Proszowicach objął por. poż. Tadeusz Sokół, przeniesiony z komendy powiatowej w Miechowie.

Nadmienić należy, iż w systemie organizacyjnym tutejsza komenda Straży Pożarnych przez wiele lat stanowiła referat Wydziału Spraw Wewnętrznych Powiatowej Rady Narodowej, co niestety pod wieloma względami hamowało należyty rozwój ochrony przeciwpożarowej powiatu. Dopiero w listopadzie 1972 roku ukazało się rozporządzenie o służbie członków Korpusu Technicznego Pożarnictwa, które zmieniło dotychczasowy system organizacyjny. Od tego momentu powiatowa komenda Straży Pożarnych stała się jednostką budżetową na prawach Wydziału Powiatowej Rady Narodowej, natomiast komendant z ramienia Przewodniczącego Powiatowej Rady Narodowej przejął odpowiedzialność za ochronę przeciwpożarową powiatu.

W podległym komendzie Punkcie Alarmowo – Dyspozycyjnym, zwanym także „pogotowiem strażackim”, na każdej zmianie dyżurowało wówczas dwóch kierowców i dyspozytor, który po otrzymaniu zgłoszenia o pożarze załączał syrenę alarmową, kierowca zaś udawał się do samochodu i oczekiwał na przybycie ochotników, po czym następował wyjazd do akcji. Na terenie objętym działaniami ówczesnej komendy w Proszowicach znajdowało się 123 miejscowości skupionych w sześciu gminach: Igołomia-Wawrzeńczyce, Kocmyrzów-Luborzyca, Koniusza, Nowe Brzesko, Proszowice i Radziemice.Strażacka administracja zajmowała w tym okresie dwa pomieszczenia biurowe w budynku Powiatowej Rady Narodowej, a po jego rozbudowie otrzymała dodatkowo trzy pokoje. Po zamontowaniu radiostacji przy ul. Kosynierów utworzono Powiatowe Stanowisko Kierowania pod kryptonimem „Niewola”, gdzie pełniło służbę w systemie 24 na 48 godzin – 6 kierowców i 3 dyspozytorów.

W wyniku zmian w podziale administracyjnym kraju, jakie wprowadzono w 1975 roku zostały zlikwidowane powiaty, tym samym komendy powiatowe Straży Pożarnych przemianowano na komendy rejonowe. Stało się tak również w Proszowicach.

W 1976 roku po dokonanej wnikliwej analizie ochrony przeciwpożarowej rejonu, położono szczególny nacisk na doposażenie jednostek w nowysprzęt bojowy, głównie samochody i motopompy, wybudowanie nowych remiz oraz zbiorników w miejscowościach pozbawionych dostępu do wody. W 1978 roku kontroli poddano budynki, w których stacjonowała proszowicka jednostka. Ponieważ uznano, iż nie mogą być nadal eksploatowane, wkrótce przystąpiono do ich rozbiórki. Pracowników komendy, dyspozytorów i służbę zmianową przeniesiono wówczas do kamienicy przy Małym Rynku. Samochody bojowe i pozostały sprzęt wobec braku garaży parkowano na przyległych ulicach. Tak prowizoryczne warunki dawały się we znaki szczególnie porą zimową, kiedy to strażacy musieli spuszczać wodę z beczek na samochodach, którą z kolei, gdy zawyła syrena, trzeba było szybko uzupełnić.

Po ponad dwóch latach, w październiku 1981 roku, tutejsza komenda rejonowa Straży Pożarnych wraz ze sprzętem technicznym została przeniesiona do pobliskiej Szreniawy, gdzie zajęła budynki nieczynnej stacji remontowej. Były to dwa obiekty. Do jednego z nich dobudowano z blachy nieocieplane dwa boksy garażowe na samochody pożarnicze, a pozostała część stanowiła zaplecze magazynowo – gospodarcze i warsztat. Natomiast w drugim budynku z cegły, z nieszczelnymi oknamii drzwiami, po dokonaniu niezbędnych przeróbek urządzono pomieszczenia biurowe i socjalne. Mieściły się w nim biura komendy, stanowisko kierowania, sypialnia i jadalnia z podręczną kuchnią dla załogi. W tych, można powiedzieć „spartańskich” warunkach, pełniono służbę do stycznia 1991 roku.

Za początek zawodowej Straży Pożarnej w Proszowicach uznaje się 1981 rok. Wtedy to po uzupełnieniu etatów poprzez nabór junaków, odbywających zastępczą służbę wojskową w szeregach Straży Pożarnej, został utworzony oddział VII Zawodowej Straży Pożarnej w Krakowie. Jego dowódcą mianowano komendanta rejonowego Straży Pożarnych w Proszowicach – por. poż. Tadeusza Sokoła.

Przekwaterowanie do Szreniawy nie było kresem wędrówek miejscowych strażaków, gdyż w 1988roku pracownicy administracyjno-biurowi wraz z dokumentacją przenieśli się do trzech pomieszczeń znajdujących się na piętrze tzw. „Domu Partii” przy ulicy Kosynierów.

Śledząc „wędrowną” historię straży pożarnej w Proszowicach, nie można pominąć istotnego faktu, że już od 1980 roku rozpoczęto starania o pozyskanie terenu, na którym mogłaby stanąć nowa strażnica. Po blisko pięciu latach urzędowych przepychanek, uzyskano plany i pozwolenie na budowę siedziby przy ul. 3 Maja. Rozpoczęte w 1985 roku prace, po wielu zmianach projektowych (dokumentacja była bowiem charakterystyczna dla tamtych czasów - typ przejściowy) oraz wykonawców, jak również dzięki niestrudzonym zabiegom komendanta Tadeusza Sokoła, udało się pomyślnie zakończyć i oddać obiekt do użytkowania w styczniu 1991 roku. W tym samym roku tutejsza komenda rejonowa stała się jednostką budżetową działającą w ramach środków finansowych przekazywanych przez komendę wojewódzką Straży Pożarnych, na podstawie planu budżetowego przedstawionego corocznie przez miejscowego komendanta.

3 marca 1992 roku, posiadający największe zasługi w powstaniu obecnej siedziby PSP w Proszowicach - komendant Tadeusz Sokół, po przepracowanych 37 latach w strażackich szeregach, przeszedł na zasłużoną emeryturę. Zaledwie przez kilka miesięcy funkcję komendanta pełnił st. chor. Tadeusz Żywot.

W lipcu 1992 roku, w związku z reformą polskiego pożarnictwa została powołana do życia Państwowa Straż Pożarna. Równocześnie tutejsza komenda PSP została włączona w struktury komendy rejonowej PSP z siedzibą w Krakowie, którą od tego czasu kierował bryg. Marcin Jaszewski. Była to wówczas jedna z największych komend rejonowych w kraju, której podlegały dwie Jednostki Ratowniczo – Gaśnicze – w Proszowicach i Skawinie. Rejonem działania JRG w Proszowicach, powołanej aktem z dnia 1 lipca 1992 roku, było 11 gmin: Proszowice, Nowe Brzesko, Wawrzeńczyce, Kocmyrzów, Koniusza, Radziemice, Gołcza, Trzyciąż, Skała, Iwanowice i Sułoszowa. Jej dowódcami byli kolejno: kpt. Janusz Kręcioch (lipiec – marzec 1993), bryg. Henryk Głowacz (marzec – październik 1995), p.o. asp. sztab. Tadeusz Żywot (październik 1995 – marzec 1996), mł. kpt. Janusz Chawiński (marzec 1996 – kwiecień 1999), asp. sztab. Stanisław Krasowski (kwiecień 1999 – maj 2004), kpt. Maciej Jurga (maj 2004 – lipiec 2005), kpt. Waldemar Dulewicz (lipiec 2005 – maj 2008), kpt. Łukasz Szopa (czerwiec 2008 –czerwiec 2013), kpt. Zbigniew Kwinta (lipiec 2013 – nadal).

W 1999 roku miała miejsce reforma administracyjna państwa, w wyniku której powstał powiat proszowicki, a wraz z nim komenda powiatowa Państwowej Straży Pożarnej, która obszarem swego działania obejmuje 6 jednostek terytorialnych. Są to: gmina i miasto Proszowice, gmina i miasto Nowe Brzesko, miasto i gmina Koszyce oraz gminy: Koniusza, Pałecznica i Radziemice. Komendantem powiatowym PSP w Proszowicach został wtedy dotychczasowy komendant rejonowy – bryg. Marcin Jaszewski. Od lipca 2000 do listopada 2016 roku funkcję komendanta wypełniał st. kpt. Zbigniew Kacała, z zastępcą st. kpt. Robertem Ogrodnikiem (od czerwca 2003 roku), który w okresie grudzień 2016 – styczeń 2017 był również pełniącym obowiązki komendanta.

Od lutego 2017 roku stanowisko komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej zajmuje st. bryg. Janusz Chawiński, a jego zastępcą, od lutego 2018 roku, jest bryg. Bogdan Skowron.

Źródło: Agencja Wydawnicza PALINDROM s. c. – „Strażacy ziemi proszowickiej” – 2011 r.

Informacje o publikacji dokumentu
Ostatnia modyfikacja:
22.12.2020 19:15 Krzysztof Jaskulski
Pierwsza publikacja:
19.11.2020 23:46 st. kpt. Krzysztof Jaskulski