Powrót

Czujka dymu dała czas na ewakuację - nocny pożar domu w m. Ożumiech

Grafika przedstawia czujkę dymu, w tle pożar budynku.

Kilka minut po północy (z 30 na 31 stycznia 2026 r.) doszło do pożaru domu jednorodzinnego w miejscowości Ożumiech. Domowników o zaistnieniu pożaru ostrzegł alarm autonomicznej czujki dymu zamontowanej w jednym z pomieszczeń. Dzięki temu mieszkańcy zdążyli w porę opuścić budynek – nikt nie odniósł obrażeń.

Niestety, mimo długotrwałych działań gaśniczych, budynek uległ bardzo poważnym zniszczeniom. W trakcie akcji sytuację dodatkowo komplikowała bardzo niska temperatura oraz warunki nocne. 

To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak wiele może zmienić kilkadziesiąt sekund przewagi, jakie daje wczesne wykrycie dymu. Czujka nie zapobiega powstaniu pożaru, ale potrafi zaalarmować, obudzić domowników i dać czas na ewakuację – szczególnie w nocy, gdy ryzyko spóźnionej reakcji jest największe.


Opracowanie: st. kpt. Tomasz Krawczyk

{"register":{"columns":[]}}