KRRiT kwestionuje ustalenia audytu KAS i ich publikację
04.11.2026
Krajowa Administracja Skarbowa przekroczyła granicę kontroli finansowej, nie udzieliła adekwatnej odpowiedzi na zastrzeżenia sformułowane przez KRRiT oraz w sposób nieuprawniony publicznie rozpowszechniła jednostronną ocenę swojego wadliwego audytu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stanowczo sprzeciwia się przedstawianiu wątpliwych ustaleń Krajowej Administracji Skarbowej, jako bezspornych faktów obciążających konstytucyjny organ państwa. W ocenie KRRiT audyt został przeprowadzony z rażącym naruszeniem prawa, ponadto KAS dopuściła się ingerencji w autonomię i niezależność KRRiT.
Audytor z Krajowej Administracji Skarbowej, pod pozorem badania gospodarowania środkami publicznymi, pozwolił sobie na ocenianie:
- sposobu wykonywania konstytucyjnych zadań przez KRRiT,
- w jaki sposób KRRiT formułuje treści stanowisk dotyczących sytuacji mediów,
- w jaki sposób Rada dobiera – na własne potrzeby – pomoc prawną i ekspercką.
Kompetencje do badania wydatków nie dają administracji skarbowej prawa do sprawowania nadzoru nad niezależnym organem konstytucyjnym. Audytor nie może też określać, jakie stanowiska prawne i oceny wydarzeń organ ten może przedstawiać, a jakich nie.
Kontrola KAS nie może stać ponad prawem
Krajowa Rada 29 września br. przekazała audytorowi obszerne zastrzeżenia. Dokument obejmował 74 wnioski oraz uzasadnienie przedstawione w 119 punktach. Wskazano w nim skalę i zakres zarzucanych audytorowi naruszeń prawa, przekroczeń kompetencji, błędów interpretacyjnych, braków dowodowych oraz sprzeczności ocen. Odpowiedź KAS z 13 października br. była wymijająca i niemerytoryczna.
KRRiT zakwestionowała m.in. to, że audytor skrytykował język jednej z publikacji dotyczącej mediów, co pozwoliło mu na zakwestionowanie finansowania tejże publikacji. Ponadto podważyła sposób przedstawiania kwot, bowiem wartość wydatków objętych negatywną oceną audytora nie jest automatycznie kwotą szkody, a saldo zaległości koncesyjnych nie jest samo w sobie dowodem straty spowodowanej przez KRRiT.
Publikacja wadliwych wyników kontroli jest działaniem politycznym
Publikowanie zarzutów audytora – z pominięciem obszernych zastrzeżeń podmiotu kontrolowanego – tworzy jednostronny obraz sprawy. KRRiT oczekuje od KAS przedstawienia pełnego stanowiska Rady oraz uwzględnienie, że legalność, metodologia i zasadnicze wnioski audytu zostały szczegółowo zakwestionowane.
Sposób wykorzystania audytu w przekazie publicznym pogłębia przekonanie Przewodniczącej KRRiT, że działania te mogą służyć przygotowaniu gruntu pod bezprawną ingerencję w konstytucyjny organ państwa, stojący na straży wolności mediów. Przewodnicząca KRRiT postrzega to jako poważne zagrożenie, mogące przybrać postać zamachu na ustrojową niezależność Krajowej Rady.
Wadliwy audyt finansowy nie może być narzędziem dyskredytacji niezależnego regulatora. Nie może także stać się pretekstem do bezprawnej ingerencji w jego działalność.