Powrót

Pierwszy taki projekt w Polsce - unijne wsparcie na obserwację zapylaczy

03.07.2026

W Polsce powstanie pierwszy ogólnokrajowy system monitoringu dzikich owadów zapylających. Pozwoli sprawdzić, w jakiej kondycji są zapylacze i jak skutecznie chronić je z myślą o bezpieczeństwie żywnościowym i ochronie przyrody.

Grafika promująca unijny projekt obserwacji zapylaczy. Na zdjęciu widać pszczołę i motyla na kwiatach. Jest też logo Funduszy Europejskich, informacja o dofinansowaniu i logo Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
  • Główny Inspektorat Ochrony Środowiska otrzyma niemal 22 mln zł na ochronę bioróżnorodności.
  • Powstanie 70 punktów badawczych w całym kraju, które zbiorą dane o liczebności owadów i różnorodności gatunkowej.
  • Projekt jest realizowany dzięki wsparciu Funduszy Europejskich i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

 - Wspieramy szeroki monitoring środowiska, który obejmuje m.in. wody, gleby, powietrze, hałas czy pola elektromagnetyczne. Ten system stale się rozwija i dostarcza kluczowych danych o stanie środowiska. Po raz pierwszy tak kompleksowo przyglądamy się jednak dzikim owadom zapylającym, które, choć niewielkie, mają ogromne znaczenie dla bioróżnorodności i bezpieczeństwa żywnościowego. Dzięki wsparciu Funduszy Europejskich możemy uzupełnić system monitoringu o ten ważny element i skuteczniej chronić środowisko - podkreślił Robert Gajda, Zastępca Prezesa Zarządu NFOŚiGW.


Dlaczego zapylacze są tak ważne

Zapylacze to niewielkie owady, ale ich rola w ekosystemie jest ogromna. Pszczoły, motyle, bzygi i inne owady zapylające codziennie wykonują pracę, od której zależy nasze bezpieczeństwo żywnościowe. To dzięki nim kwiaty zamieniają się w owoce, a pola i sady dają plony. Szacuje się, że bez zapylaczy zniknęłaby znaczna część upraw, które trafiają na nasze stoły.
Owady zapylające są fundamentem zdrowych ekosystemów. Utrzymują różnorodność roślin, wspierają inne gatunki zwierząt i zwiększają odporność przyrody na zmiany klimatu. Ochrona zapylaczy to nie tylko troska o przyrodę, ale także inwestycja w zdrowie ludzi i naszego otoczenia. Ich znikanie to sygnał ostrzegawczy, że środowisko traci naturalną równowagę.

Fundusze Europejskie dla przyrody i ludzi

Projekt „Pilotażowe wdrożenie monitoringu dzikich owadów zapylających – Misja: Zapylacze” jest realizowany w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko 2021–2027 (FEnIKS). Środki pozwolą na uruchomienie nowego, stałego elementu Państwowego Monitoringu Środowiska, który dostarczy wiarygodnych danych o stanie jednej z najważniejszych grup organizmów w ekosystemie.

Monitoring środowiska ma dziś kluczowe znaczenie w kontekście zmian klimatu i rosnącej presji na przyrodę. Coraz częstsze susze, fale upałów i gwałtowne zjawiska pogodowe sprawiają, że potrzebujemy rzetelnych danych, aby skutecznie chronić środowisko i lepiej dostosowywać się do zachodzących zmian. Dlatego NFOŚiGW wspiera rozwój szerokiego systemu monitoringu, obejmujący m.in. wody, gleby, powietrze, hałas czy pola elektromagnetyczne.

Po raz pierwszy ten system zostaje uzupełniony o kompleksowy monitoring dzikich owadów zapylających. To ważny krok w adaptacji do zmian klimatu, ponieważ zapylacze są jednym z filarów stabilnych ekosystemów i produkcji żywności. Dzięki wsparciu Funduszy Europejskich możliwe jest objęcie obserwacją także tej kluczowej grupy organizmów i lepsze planowanie działań ochronnych.

Monitoring będzie prowadzony na 70 punktach zlokalizowanych w całej Polsce. Badania obejmą cztery główne grupy dzikich owadów zapylających i będą realizowane w sezonie ich aktywności, od wiosny do jesieni. Zebrane dane pozwolą ocenić zmiany liczebności i różnorodności gatunkowej oraz określić długoterminowe trendy.
Wyniki monitoringu będą publicznie dostępne na stronie internetowej. Projekt zakończy się seminarium podsumowującym, podczas którego zaprezentowane zostaną najważniejsze wnioski i rekomendacje. 

Projekt realizuje zobowiązania Polski wynikające z przepisów Unii Europejskiej dotyczących odbudowy zasobów przyrodniczych i wprost wpisuje się w cele ochrony bioróżnorodności finansowane z Funduszy Europejskich.

Całkowity koszt projektu wynosi 21,8 mln zł, z czego 18,53 mln zł pochodzi z Funduszy Europejskich, a 3,27 mln zł stanowi wkład krajowy. Projekt będzie realizowany w latach 2025–2029 w ramach programu FEnIKS – Ochrona przyrody i rozwój zielonej infrastruktury. Pozyskana wiedza stanie się podstawą do planowania skutecznych działań ochronnych oraz racjonalnego wykorzystania środków publicznych, w tym Funduszy Europejskich.


#naInfrastrukturęKlimatŚrodowisko #FunduszeEuropejskie #FunduszeUE
 

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera.

{"register":{"columns":[]}}