Powrót

Setki kilometrów nowych rur, dziesiątki tysięcy ton CO2 mniej - jak Fundusze Europejskie modernizują polskie ciepłownictwo

30.04.2026

Polskie miasta ogrzewają się głównie z centralnych sieci ciepłowniczych. Problem w tym, że znaczna część tej infrastruktury jest przestarzała i traci ciepło zanim dotrze do odbiorcy. Nieszczelne rury, przestarzałe węzły, brak automatyki. Efekt: wyższe rachunki, większe zużycie paliwa i wyższa emisja CO2 niż być powinno.

Grafika ilustracyjna. Fundusze Europejskie.Na grafice znajduje się ciąg znaków dla programu FEnIKS oraz znak marki Fundusze Europejskie.

Właśnie to zmienia program finansowany ze środków Funduszy Europejskich przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Nie chodzi o rewolucję – chodzi o to, żeby ciepło wyprodukowane w elektrociepłowni rzeczywiście dotarło do mieszkań, a nie rozeszło się po drodze.

Czym jest nowoczesna sieć ciepłownicza

Nowe odcinki sieci to preizolowane rury, które niemal nie tracą energii w gruncie. Inteligentne węzły cieplne reagują na rzeczywiste zapotrzebowanie budynku, zamiast działać na stałych parametrach. Magazyny ciepła pozwalają gromadzić nadwyżki energii i oddawać je w godzinach szczytu – co stabilizuje system i obniża koszty.

Trzy nabory, rosnąca skala

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, przy wsparciu Funduszy Europejskich, finansuje przebudowę lokalnych sieci w całym kraju. Dofinansowanie sięgające nawet 79,71% kosztów sprawia, że takie inwestycje stają się realne dla mniejszych i średnich systemów (od 5 MW mocy zamówionej), które bez wsparcia nie miałyby szans na modernizację.

Liczby mówią same za siebie: między pierwszym a trzecim naborem w ramach Działania FENX.02.01 Infrastruktura ciepłownicza ilość zmodernizowanych sieci wzrosła prawie pięciokrotnie, a roczna redukcja emisji CO₂ – ponad sześciokrotnie. Łącznie projekty z trzech naborów pozwolą ograniczyć emisję o ponad 115 000 ton CO₂ rocznie.

Wykres przedstawia porównanie trzech naborów z lat 2024–2026 pod względem długości wybudowanych i zmodernizowanych sieci ciepłowniczych oraz rocznej emisji CO₂. W I naborze (2024) wybudowano 2,81 km sieci i zmodernizowano 26,45 km, przy emisji CO₂ wynoszącej 8 686,30 ton rocznie. W II naborze (2025) wartości te znacząco wzrosły: 27,13 km nowych sieci, 77,99 km zmodernizowanych oraz emisja na poziomie 48 148,20 ton rocznie. W III naborze (2026) odnotowano dalszy wzrost: 27,7 km wybudowanych sieci, 126,11 km zmodernizowanych oraz emisję CO₂ równą 58 956,90 ton rocznie. Widoczny jest wyraźny trend wzrostowy we wszystkich trzech kategoriach, szczególnie w zakresie modernizacji sieci i emisji CO₂.

Co konkretnie się zmienia

Wsparcie obejmuje budowę nowych odcinków sieci, wymianę starych rur, modernizację węzłów cieplnych i przepompowni, a także wdrożenie inteligentnych systemów zarządzania, które redukują straty energii. Coraz częściej instalowane są też magazyny ciepła – urządzenia, które gromadzą energię w momentach nadwyżki i oddają ją w godzinach szczytu, stabilizując cały system.

Zmiany już widać w konkretnych miejscach: Radzyniu Podlaskim, Stroniu Śląskim, Braniewie, Bochni, Mławie, Ostródzie, Międzyrzecu i Ząbkowicach Śląskich.

Co dalej

Program się nie kończy. W planach są kolejne nabory – skupione na magazynach ciepła oraz cyfryzacji i automatyzacji sieci. Systemy ciepłownicze mają stać się nie tylko bardziej ekologiczne, ale też bezpieczne i "inteligentne" – reagujące na zmieniające się zapotrzebowanie w czasie rzeczywistym.

To przypadek inwestycji, której efekty czuć dosłownie każdego dnia – w czystszym powietrzu i cieple płynącym z kaloryfera.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera.

{"register":{"columns":[]}}