Woda pitna. Niewidzialna rewolucja, która płynie z naszych kranów
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu szklanka wody nalana prosto z kranu budziła nieufność. W wielu domach obowiązywała prosta zasada: najpierw zagotować, potem pić. Dziś dostęp do czystej, bezpiecznej wody jest czymś oczywistym, a ważną rolę odegrał w tym Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).
-
NFOŚiGW od początku swojej działalności intensywnie wspiera inwestycje wodne.
-
Dofinansowane projekty obejmują budowę i modernizację ujęć, stacji uzdatniania wody oraz sieci wodociągowych.
-
W sferze bezpieczeństwa dostaw wody pitnej NFOŚiGW realizuje obecnie blisko 60 przedsięwzięć o łącznej kwocie dofinansowania niemal 1,3 mld zł (sierpień 2026 r.).
-
Główne źródło finansowania inwestycji związanych z wodą do spożycia to Fundusze Europejskie.
W początkowych latach działalności NFOŚiGW kierował wsparcie finansowe przede wszystkim na nadrabianie zaniedbań z okresu PRL. Te natomiast były ogromne.
Dość powiedzieć, że w 1960 r. jedynie niespełna 5 proc. wiejskich mieszkań miało dostęp do wodociągu. Nawet dziesięć lat później odsetek ten pozostawał bardzo niski - dostęp do wodociągów ciągle miało jedynie 10 proc. domów na wsi i tylko trzy czwarte mieszkań w miastach. Na Lubelszczyźnie pierwszy powojenny wodociąg wiejski powstał dopiero w 1960 r. we wsi Pocześle. Ludzie korzystali z tradycyjnych studni, które często nie spełniały norm sanitarnych, natomiast w miastach woda w kranach z powodu dodawania dezynfekcyjnego chloru często miała nieprzyjemny, chemiczny zapach i smak, żółtawy kolor oraz wysoką zawartość żelaza.
Dzisiaj trudno sobie wyobrazić podobne realia. Zamiast noszenia wody ze studni mieszkańcy korzystają z nowoczesnych sieci wodociągowych, a przedsiębiorstwa wodociągowe inwestują nie tylko w rury i stacje uzdatniania, ale również w zaawansowaną elektronikę. Coraz częściej to algorytmy i inteligentne systemy monitoringu wykrywają awarie, zanim mieszkańcy zdążą zauważyć spadek ciśnienia w kranie.
Woda do spożycia
Rozwój nowoczesnej infrastruktury wodociągowej jest dziś jednym z kluczowych elementów polityki środowiskowej państwa. Podstawowym źródłem zasilania finansowego inwestycji poprawiających zaopatrzenie w wodę pitną są środki z Unii Europejskiej, przy czym zasadnicze znaczenie ma działanie 2.5 Woda do spożycia w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS) 2021-2027. Pieniądze te przeznaczane są na:
-
budowę i modernizację wodociągów i stacji uzdatniania wody,
-
instalacje ograniczające straty wody i jej odzysk,
-
nowoczesne systemy zarządzania siecią i dostawami wody,
-
monitoring i systemy szybkiego wykrywania awarii i wycieków.
W miejsce wyeksploatowanych instalacji wodnych z ubiegłego wieku pojawiają się nowoczesne wodociągi zapewniające dostęp do czystej wody. W wielu miastach modernizacja oznacza nie tylko poprawę jakości usług, ale również zwiększenie bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych. Dofinansowanie trafi m.in. na inwestycje w Toruniu, Olsztynie, Opolu, Kaliszu i Szczecinie.
Skuteczne zarządzanie zasobami wodnymi
Jednocześnie eksperci nie mają wątpliwości, że wyzwania pozostają ogromne. Polska należy do krajów o jednych z najmniejszych zasobów wody w Europie. Na jednego mieszkańca przypada rocznie około 1600 m³ wody, podczas gdy średnia unijna wynosi około 4500 m³. To poziom, który według kryteriów ONZ oznacza występowanie stresu wodnego. Zmiany klimatu, wydłużające się okresy suszy i rosnące zapotrzebowanie gospodarki sprawiają, że skuteczne zarządzanie zasobami wodnymi staje się kwestią bezpieczeństwa państwa.
Obok ograniczonej dostępności wody pitnej w Polsce, bardzo istotną kwestią jest jej jakość, a ta została poddana znacznie bardziej rygorystycznej, ścisłej i regularnej kontroli w 2026 r., kiedy weszła w życie znowelizowana ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Nowe regulacje wdrażają do polskiego prawa dyrektywę Unii Europejskiej o jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.
Milowy krok w kierunku bezpieczeństwa wodnego
Nowelizacja nakłada na dostawców wody, czyli głównie samorządy i spółki wodociągowe, nowe obowiązki w sferze badania jakości wody oraz ograniczania jej strat, a także pod względem oceny ryzyka w obszarze ujęć wody i systemu zaopatrywania ludności w wodę. Obowiązkowy jest teraz stały monitoring jakości wody, przy czym analizy muszą obejmować zarówno ujęcia wody, jak i całe systemy zaopatrzenia.
Jednolite standardy badań oraz zasady ich ewidencji, ograniczenie strat wody w sieciach przesyłowych i poprawa powszechnego dostępu do bezpiecznej wody pitnej dla wszystkich obywateli – to nowe wyzwania. Dodatkowymi wymogami w zakresie bezpieczeństwa wodnego zostały objęte szpitale, szkoły, hotele i inne obiekty priorytetowe, zaś inspekcja sanitarna uzyskała szersze kompetencje dotyczące nadzoru i kontroli w zakresie jakości wody.
Ogół tych nowych przepisów to milowy krok w kierunku lepszej ochrony zasobów wodnych i zdrowia konsumentów.
W kwestii zaopatrzenie w wodę pitną dokonał się w Polsce ogromny postęp. Bez obaw wodę pijemy wprost z kranu, co jest dowodem na jej zdecydowanie lepszą jakość i zarazem na stale rosnącą świadomość ekologiczną polskiego społeczeństwa. Obecnie około 2 proc. mieszkań wciąż nie jest podłączonych do sieci wodociągowej.
Historia o wodzie nie jest wyłącznie opowieścią o rurach, pompach i stacjach uzdatniania. To historia cichej cywilizacyjnej rewolucji, która każdego dnia dociera do milionów domów wraz z odkręceniem kranu. Rewolucji, której efekty są niemal niewidoczne właśnie dlatego, że stały się codziennością. A jednocześnie rewolucji, bez której trudno byłoby wyobrazić sobie zdrowie publiczne, rozwój gospodarczy i komfort życia współczesnych Polaków.