Powrót

Dwa razy uciekał przez trzy powiaty przed policją. Nie uniknął surowej kary za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym

26.08.2026

4334-4.Ds.405.2026

Dwa razy uciekał przez trzy powiaty przed policją. Nie uniknął surowej kary za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym

Prokuratura Rejonowa w Złotoryi w dniu 28 maja 2026 r. skierowała sądu wniosek o skazanie bez przeprowadzenia rozprawy wobec 41-letniego mieszkańca Iwin – Pawła D., który dwa razy – w dniach 4 i 5 marca 2026 r. nie zatrzymał się do kontroli drogowej i uciekał przed Policją powodując bezpośrednie niebezpieczeństwo.

Za drugim razem dodatkowo prowadził pojazd pod wpływem substancji psychotropowych w postaci m.in. metamfetaminy w stężeniu co najmniej 50 ng/ml, wskazujące na oddziaływanie na ośrodkowy układ nerwowy jak alkohol w stężeniu powyżej 0,5 promila, a samochód, którym kierował miał założone fałszywe tablice rejestracyjne.

Nadto ww. w czasie drugiego zdarzenia naruszył nietykalność cielesną i znieważył w sumie czterech funkcjonariuszy. 

Sposób działania sprawcy

W dniu 4 marca 2026 r. funkcjonariusze Komendy Policji w Bolesławcu, zauważyli wjeżdżającego przez linię podwójną ciągłą na stację paliw w Okmianach samochód marki Mercedes. Pojazd prowadził znany im osobiście oskarżony.Z nieustalonych przyczyn na widok funkcjonariuszy oddalił się z terenu stacji gwałtownie wycofując. Funkcjonariusze podjęli pościg. Ww. uciekł w kierunku Bolesławca. Niemal doprowadził do zderzenia z pojazdem ciężarowym. W obrębie ronda w Okmianach Paweł D. nie ustąpił pierwszeństwa dwóm młodym osobom znajdującym się na przejściu dla pieszych, kontynuując ucieczkę w kierunku Bolesławca. Funkcjonariusze za miejscowością Wilczy Las stracili kontakt wzrokowy z pojazdem i z uwagi na znacznie mniejsze osiągi radiowozu od ściganego samochodu zakończyli pościg. Uzyskano jednak nagranie z monitoringu i na okoliczności zdarzenia przesłuchano funkcjonariuszy. Ustalono te, że tablica rejestracyjna znajdująca się na pojeździe pochodziła z przyczepy z terenu Niemiec.

Kolejnego przestępstwa Paweł D. dopuścił się już następnego dnia rano. 5 marca 2026 r. funkcjonariusze Komendy Policji w Legnicy dokonywali kontroli sanu trzeźwości kierujących pojazdami w miejscowości Czernikowice. Około godziny 05:20 oskarżony jechał tam samochodem marki Mercedes. Początkowo na polecenie zatrzymania zwolnił, następnie jednak gwałtownie przyspieszył, nie zatrzymując się do kontroli drogowej. Funkcjonariusze natychmiast podjęli pościg. Kierujący pojazdem uciekał przez trzy powiaty: legnicki, polkowicki i bolesławiecki. Jechał drogą do Rokitek, a następnie w kierunku Chocianowa. 

Prędkość ściganego pojazdu poza terenem zabudowanym przekraczała 200 km/h, a w terenie zabudowanym 140 km/h. Przed Chocianowem kierowca zajechał drogę radiowozowi chcąc doprowadzić do zderzenia. Wjechał też na drogę pod prąd. Kierowca stwarzał realne zagrożenie dla wielu pojazdów poruszających się po drodze. Kierujący niejednokrotnie podejmowali ucieczkę aby uniknąć czołowego zderzenia. 

Następnie oskarżony wjechał pod wiadukt pod autostradą A4, gdzie został wyprzedzony przez radiowóz. Wówczas celowo wjechał w koło radiowozu. Funkcjonariusz z ledwością uniknął zderzenia z ciężarówką z naprzeciwka. Na skutej manewru Mercedes odbił się od radiowozu, wypadł z jezdni i zawisł na wysokim krawężniku, kończąc tym samym ucieczkę po 65 km i prawie 20 minutach pościgu. 

Po zatrzymaniu się oskarżony podjął próbę ucieczki pieszo. Mężczyzna był agresywny i pobudzony, nie słuchał poleceń funkcjonariuszy. Był agresywny. Szarpał ich i obelżywie wyzywał. Użyto ręcznego miotacza pieprzu, co nie spotkało się z żądną reakcją, a wręcz spotkała się z jeszcze większą agresją. Zastosowano chwyt obezwładniający i założono kajdanki. Po umieszczeniu w radiowozie oskarżony nadal wyzywał policjantów, kopał w drzwi i szyby radiowozu.

Mężczyznę poddano badaniu na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu z wynikiem negatywnym. Badanie śliny wykazało obecność substancji psychoaktywnych. Potwierdziła to opinia biegłych. 

Areszt dla sprawcy

Oskarżony był wcześniej karany za kradzież, kradzież z włamaniem, paserkę, groźby, wypadek drogowy z ciężkimi obrażeniami ciała, znieważenie funkcjonariusza i bezprawne wywieranie wpływ na czynności służbowe funkcjonariuszy.

Ww. został tymczasowo aresztowany.

Paweł D. przesłuchany w dniu 20 maja 2026 r. przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i wyraził skruchę. Ponadto oświadczył, iż chce dobrowolnie poddać się karze i złożył wniosek o wydanie wyroku skazującego.

Kara uzgodniona z oskarżonym

W sumie z oskarżonym uzgodniono karę łączną w wymiarze 2 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności, a także
- łączny środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 6 (sześć) lat, 
- 2 razy świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości 5.000 zł, 
- 4 nawiązki po 1.000 zł każda na rzecz pokrzywdzonych funkcjonariuszy.

O oskarżonym

Paweł D. ma wykształcenie średnie, nie ma zawodu, jest kawalerem, ma 1 dziecko, pracuje.

Wyrok

W dniu 25 sierpnia 2026 r. Sąd Rejonowy w Złotoryi skazał Pawła D. na karę uzgodnioną z prokuratorem.

 

 

Liliana Łukasiewicz - rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy
 

{"register":{"columns":[]}}