Wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym w okolicach Jawora pod wpływem alkoholu
26.08.2026
4331-4.Ds.74.2026
Prokuratura Rejonowa w Jaworze skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 29-letniemu Robertowi K., oskarżonemu o spowodowanie w stanie nietrzeźwości i pod wpływem środka odurzającego wypadku drogowego, w którym śmierć poniósł jego kolega pasażer prowadzonego przez niego samochodu, z którym pił alkohol. Oskarżony miał około 1,8–2,0 promila alkoholu we krwi, a przed utratą panowania nad pojazdem poruszał się z prędkością około 108 km/h.
Ustalenia śledztwa
W nocy z 11 na 12 stycznia 2026 r. Robert K. spotkał się z późniejszym pokrzywdzonym oraz ich wspólnym znajomym. Mężczyźni jeździli samochodem po okolicznych miejscowościach. Kierującym pojazdem był Robert K., natomiast pozostali mężczyźni podczas przejazdów i postojów na stacjach paliw kupowali i spożywali alkohol. Po odwiezieniu jednego z kolegów do domu Robert K. i pokrzywdzony nadal przemieszczali się samochodem. Udali się między innymi na posesję, na której mieszkał oskarżony, gdzie w zaparkowanym samochodzie spożywali wódkę. Następnie pojechali na stację paliw w Strzegomiu. Robert K. zakupił tam alkohol, po czym obaj ruszyli w dalszą drogę. Do wypadku doszło na drodze wojewódzkiej nr 345 około godz. 5.00 rano pomiędzy miejscowościami Bartoszówek i Lusina.
Oskarżony, poruszając się z prędkością około 108 km/h, nie dostosował jej do warunków panujących na drodze. Na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem. Pojazd zjechał poza jezdnię, uderzył w skarpę przydrożnego rowu, został wybity w górę, a następnie, przemieszczając się w powietrzu na wysokości około dwóch metrów, uderzył w drzewo.
W wyniku wypadku pasażer samochodu doznał rozległego urazu wielonarządowego, w tym dominującego ciężkiego urazu mózgowo-czaszkowego oraz ciężkiego urazu wątroby. Obrażenia te skutkowały jego śmiercią na miejscu zdarzenia.
Bezpośrednio po zdarzeniu Robert K. o własnych siłach wydostał się z wraku samochodu. Spotkał wówczas znajomych jadących tą samą drogą. Według ich zeznań powiedział między innymi: „Zabiłem kolegę” oraz wskazywał, że jest nietrzeźwy i obawia się kary pozbawienia wolności.
Oskarżony został przewieziony do szpitala w Świdnicy. Po stwierdzeniu, że nie wymaga hospitalizacji, został zatrzymany, a następnie tymczasowo aresztowany.
Zarzut
Ww. prowadził samochód znajdując się w stanie nietrzeźwości w przedziale od 1,8 do 2,0 promila. W jego organizmie stwierdzono również środki odurzające. Stężenia tych substancji znajdowały się poniżej dolnej granicy oznaczalności, jednak z uwagi na efekt synergii wynikający z ich jednoczesnej obecności wraz z alkoholem etylowym przyjęto, że oskarżony znajdował się także pod wpływem środka odurzającego.
Wyniki badań i zgromadzone dowody
Na podstawie sądowo-lekarskich oględzin i sekcji zwłok ustalono, że pokrzywdzony doznał rozległego urazu wielonarządowego. W jego krwi stwierdzono 1,8 promila alkoholu.
Przesłuchanie
Podczas przesłuchania Robert K. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, jednak składając wyjaśnienia, nie chciał jednoznacznie potwierdzić, że to on kierował samochodem w chwili wypadku.
W toku śledztwa zgromadzono jednak materiał dowodowy, który jednoznacznie potwierdza, że pojazdem kierował Robert K. Ustalenia te oparto m.in. na opiniach biegłych z zakresu genetyki sądowej, osmologii, techniki samochodowej i medycyny sądowej. A także w oparciu o oględziny ciała oskarżonego oraz analizę monitoringu ze stacji paliw, na której Robert K. i pokrzywdzony przebywali bezpośrednio przed wypadkiem.
Oskarżony
Robert K. ma 29 lat, posiada wykształcenie zawodowe, z zawodu jest ślusarzem. Jest kawalerem, nie ma dzieci. Przed zatrzymaniem był zatrudniony jako kierowca. Nie był dotychczas karany. W toku postępowania został tymczasowo aresztowany.
Zagrożenie karą
Z uwagi na spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego oskarżonemu grozi surowsza odpowiedzialność karna przewidziana dla sprawców tego rodzaju przestępstw w wymiarze od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.
Oskarżony musi się również liczyć z orzeczeniem dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ponadto przepisy przewidują obligatoryjne świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Prokurator będzie również wnosił o orzeczenie odpowiedniego zadośćuczynienia na rzecz osoby wykonującej prawa zmarłego pokrzywdzonego.
Sąd
Sprawę rozpozna Sąd Rejonowy w Jaworze.
Liliana Łukasiewicz - rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy