Bezpieczeństwo zaczyna się od decyzji
Tysiące uszkodzonych domów, zniszczona infrastruktura i miliardowe straty. Powódź, która we wrześniu 2024 roku dotknęła południową Polskę, po raz kolejny pokazała, że żywiołu nie da się całkowicie zatrzymać. Można jednak ograniczać jego skutki. Najważniejsze decyzje nie zapadają bowiem w czasie powodzi ani podczas akcji ratowniczej. Zapadają znacznie wcześniej - gdy wybieramy miejsce pod budowę domu, kupujemy działkę lub planujemy inwestycję.
To właśnie lokalizacja często decyduje o tym, czy dom pozostanie bezpieczny również wtedy, gdy poziom wody gwałtownie wzrośnie.
Właśnie dlatego powstała kampania edukacyjna „Stop Powodzi - Buduj się bezpiecznie”. Jej celem jest zwiększanie świadomości dotyczącej ryzyka powodziowego i pokazanie, że najskuteczniejsza ochrona przed stratami zaczyna się jeszcze przed wbiciem pierwszej łopaty.
Na terenach zagrożonych powodzią mieszka około 3 milionów mieszkańców Polski (dane z map ryzyka powodziowego). Jednocześnie doświadczenia ostatnich lat pokazują, że wiedza o zagrożeniu wciąż jest niewystarczająca. Badania przeprowadzone po powodzi z 2024 roku wykazały, że 35 proc. mieszkańców terenów dotkniętych katastrofą nie wiedziało wcześniej, że mieszka na obszarze zagrożonym powodzią. To pokazuje, jak dużą rolę odgrywa edukacja i świadome uwzględnianie ryzyka jeszcze przed podjęciem decyzji o zakupie działki, budowie domu czy realizacji inwestycji.
Powodzi nie zatrzymamy
Powódź jest zjawiskiem naturalnym. Rzeki od zawsze okresowo występowały z brzegów, a współczesne zmiany klimatu sprawiają, że coraz częściej mamy do czynienia z intensywnymi opadami i gwałtownymi wezbraniami.
Eksperci zajmujący się gospodarką wodną są zgodni: całkowite wyeliminowanie ryzyka powodziowego nie jest możliwe – nie sprawimy, że powódź się nie wydarzy. Nie oznacza to jednak bezradności. Możemy ograniczać skutki powodzi poprzez odpowiedzialne działania podejmowane przez państwo, samorządy, przedsiębiorców i mieszkańców.
Nowoczesna ochrona przeciwpowodziowa nie opiera się wyłącznie na budowie wałów czy zbiorników retencyjnych. Równie ważne są monitoring, systemy ostrzegania, zwiększanie retencji, odpowiednie planowanie przestrzenne oraz edukacja społeczeństwa.
Bezpieczeństwo nie polega na obietnicy, że powodzi nie będzie. Polega na podejmowaniu decyzji, które ograniczają jej skutki.
Buduj się bezpiecznie
Jednym z najważniejszych wniosków płynących z analiz opracowanych po powodzi z 2024 roku jest konieczność ograniczania zabudowy terenów zagrożonych powodzią.
Każdy nowy dom, osiedle, obiekt usługowy czy zakład produkcyjny powstający na obszarze narażonym na zalanie zwiększa skalę potencjalnych przyszłych strat. Dotyczy to nie tylko właścicieli nieruchomości, ale również lokalnych społeczności i państwa, które ponoszą koszt odbudowy zniszczonej infrastruktury.
Dom buduje się na lata. Dlatego wybór działki powinien uwzględniać nie tylko cenę, lokalizację czy widok za oknem, ale przede wszystkim bezpieczeństwo. Miejsce, które dziś wydaje się atrakcyjne, w przyszłości może znaleźć się na drodze wielkiej wody.
To właśnie dlatego eksperci wskazują, że jedną z najskuteczniejszych metod ograniczania przyszłych szkód jest odpowiedzialne planowanie przestrzeni i unikanie nowych inwestycji na terenach zagrożonych. Najtańsza ochrona przeciwpowodziowa zaczyna się przed budową domu.
Wiedza może uchronić przed stratami
Tylko 2 proc. mieszkańców z terenów powodzi, która miała miejsce w 2024 roku, korzystało z map zagrożenia powodziowego przed wystąpieniem katastrofy. Co więcej, 70 proc. przedsiębiorców nie miało świadomości, że prowadzi działalność na obszarze zagrożonym zalaniem.
Te dane pokazują, że problemem nie jest wyłącznie sama woda. Problemem bywa również brak wiedzy o ryzyku. Tymczasem narzędzia pozwalające je ocenić są dostępne.
Na Hydroportalu możesz sprawdzić, czy działka, dom lub planowana inwestycja znajdują się na obszarze zagrożonym powodzią.
Jeśli planujesz zakup działki lub budowę domu, sprawdzenie ryzyka powodziowego powinno być jednym z pierwszych kroków. Tak samo jak analizujesz stan prawny nieruchomości, dostępność mediów czy warunki zabudowy, warto sprawdzić również, czy wybrana lokalizacja znajduje się na obszarze zagrożonym zalaniem. Jedna decyzja podjęta dziś może uchronić przed konsekwencjami odczuwanymi przez wiele lat.
Rzeka potrzebuje przestrzeni
Jedną z przyczyn wzrostu ryzyka powodziowego jest stopniowe ograniczanie przestrzeni, którą rzeka naturalnie wykorzystuje podczas wezbrań. Przez dziesięciolecia człowiek coraz intensywniej zagospodarowywał doliny rzeczne i tereny położone w pobliżu cieków wodnych, zmniejszając obszary, na których woda może bezpiecznie się rozlewać.
Gdy tej przestrzeni brakuje, rośnie ryzyko zalania zabudowy, infrastruktury i terenów użytkowanych przez ludzi. Im mniej miejsca pozostawiamy rzece, tym większe mogą być skutki przyszłych powodzi.
Dlatego pozostawianie przestrzeni dla rzek nie jest przeszkodą dla rozwoju. Jest działaniem, które pomaga chronić ludzi, ich dobytek oraz lokalne społeczności przed skutkami ekstremalnych zjawisk. Mądre gospodarowanie przestrzenią pozwala ograniczać przyszłe straty i zwiększać odporność na zagrożenia.
Każdy ma swoją rolę
Bezpieczeństwo przeciwpowodziowe nie jest wyłącznie zadaniem jednej instytucji. To wspólna odpowiedzialność wielu uczestników systemu.
Państwo realizuje inwestycje i działania związane z zarządzaniem ryzykiem powodziowym. Samorządy odpowiadają za planowanie przestrzenne i rozwój swoich gmin. Inwestorzy, przedsiębiorcy oraz mieszkańcy podejmują decyzje dotyczące lokalizacji domów, przedsiębiorstw i nowych inwestycji.
Odporność na skutki powodzi budujemy wspólnie. Każda odpowiedzialna decyzja zmniejsza ryzyko i ogranicza przyszłe straty.
Buduj własne bezpieczeństwo
Kampania „Buduj się bezpiecznie” ma pomóc w podejmowaniu świadomych i bezpiecznych decyzji. W kolejnych publikacjach pokażemy, jak korzystać z Hydroportalu i map zagrożenia powodziowego, wyjaśnimy znaczenie odpowiedzialnego planowania przestrzennego oraz przedstawimy rozwiązania ograniczające ryzyko powodziowe.
Pokażemy także, że skuteczna ochrona przed powodzią nie opiera się wyłącznie na infrastrukturze technicznej. Coraz większą rolę odgrywa łączenie inwestycji hydrotechnicznych z naturalną retencją i rozwiązaniami wykorzystującymi potencjał środowiska do zatrzymywania wody.
Bo bezpieczeństwo przeciwpowodziowe nie zaczyna się wraz z nadejściem wielkiej wody. Zaczyna się wtedy, gdy podejmujemy decyzję o tym, gdzie chcemy żyć, budować i inwestować.
Nie sprawimy, że powódź się nie wydarzy, ale możemy przeciwdziałać ryzyku i zmniejszać straty.
Zanik kupisz, zanim wybudujesz – sprawdź!
Podejmij świadomą decyzję.
#StopPowodzi