Powrót

Wisła świętuje Nowy Rok dwa miesiące wcześniej niż my. 1 listopada zaczyna się nowy rok hydrologiczny

30.10.2026

Jesienne opady, zimowy śnieg, wiosenne roztopy i letnia susza. Choć dzielą je miesiące, wszystkie są częścią tej samej historii - historii wody krążącej w przyrodzie. Dlatego hydrolodzy nie liczą czasu tak jak większość z nas. Dla nich nowy rok rozpoczyna się już 1 listopada. To właśnie wtedy startuje kolejny rok hydrologiczny, który pozwala lepiej zrozumieć zmiany zachodzące w rzekach, jeziorach, wodach podziemnych i całym środowisku wodnym. W Warszawie jego rozpoczęcie zostanie uczczone podczas Sylwestra Hydrologicznego 2026 - spotkania poświęconego Wiśle i ludziom, którzy ją badają, obserwują oraz chronią.

Sylwester hydrologiczny 2026 plakat

Dlaczego rok hydrologiczny zaczyna się w listopadzie?

Dla większości z nas nowy rok zaczyna się 1 stycznia. W hydrologii przyjęto jednak inny podział: rok hydrologiczny trwa od 1 listopada do 31 października następnego roku.

Powód jest prosty. Woda nie podąża za kalendarzem.

To, co wydarzy się jesienią, może mieć wpływ na sytuację hydrologiczną jeszcze wiele miesięcy później. Jesienne deszcze uzupełniają wilgoć w glebie i zasoby wód podziemnych. Zimą część opadów magazynowana jest w postaci śniegu. Wiosną roztopy zasilają rzeki, a latem wysokie temperatury i intensywne parowanie mogą prowadzić do niedoborów wody.

Rozpoczynając rok właśnie jesienią, łatwiej analizować cały ten naturalny cykl jako jedną spójną całość. Dzięki temu można skuteczniej oceniać stan zasobów wodnych oraz rozpoznawać zagrożenia związane zarówno z suszą, jak i nadmiarem wody.

To, czy latem będziemy mówić o suszy, często zależy od deszczu sprzed wielu miesięcy

O sytuacji hydrologicznej nie decyduje wyłącznie to, ile deszczu spadnie. Równie ważne jest, kiedy spadnie i co stanie się z wodą po dotarciu do ziemi.

Dwie zimy mogą przynieść podobną ilość opadów, a mimo to skutkować zupełnie inną sytuacją wiosną. Znaczenie ma to, czy woda zostanie zatrzymana w śniegu, wsiąknie w glebę, zasili wody podziemne czy szybko odpłynie do rzek.

Podobnie jest latem. Nawet intensywny opad nie zawsze oznacza poprawę sytuacji. Jeśli deszcz spadnie gwałtownie, część wody może szybko odpłynąć do rzek, zwiększając ryzyko lokalnych podtopień, zamiast zasilić glebę i uzupełnić wcześniejsze niedobory.

Dlatego hydrolodzy analizują nie tylko pojedyncze pomiary, ale również wieloletnie serie danych dotyczące opadów, przepływów rzek, stanów wody i wilgotności gleby. Dopiero połączenie tych informacji pozwala dostrzec długoterminowe zmiany i lepiej przygotowywać się na przyszłe wyzwania.

 

Wisła pokazuje, dlaczego warto patrzeć szerzej

Dla mieszkańców Warszawy rok hydrologiczny nie jest abstrakcyjnym pojęciem. Zmiany zachodzące w środowisku wodnym można obserwować każdego dnia nad Wisłą.

W 2026 roku rzeka osiągnęła w stolicy wyjątkowo niski stan wody. To przypomnienie, że sytuację hydrologiczną kształtują procesy zachodzące nie tylko w samym korycie, ale również w całej zlewni - od opadów i pokrywy śnieżnej po stan gleb, mokradeł i wód podziemnych.

Warto przy tym pamiętać, że odczyt wodowskazu nie oznacza głębokości rzeki. Pokazuje on poziom zwierciadła wody względem ustalonego punktu odniesienia w konkretnym miejscu. Aby właściwie ocenić sytuację, potrzebne są również informacje o przepływie wody, opadach oraz warunkach panujących w całej zlewni.

Pełniejszy obraz uzyskujemy dopiero wtedy, gdy spojrzymy na rzekę jako element większego systemu, w którym ważną rolę odgrywają także mokradła, gleby, lasy i tereny zielone pomagające zatrzymywać wodę w krajobrazie.

 

Sylwester Hydrologiczny 2026. Rozmowy o Wiśle i wodzie

W sobotę 31 października, w przeddzień rozpoczęcia nowego roku hydrologicznego, Warszawa zaprosi mieszkańców do rozmowy o Wiśle.

Partnerem strategicznym wydarzenia są Wody Polskie, a debata rozpocznie się o godz. 19.00 na Dworcu Wodnym WWA nad Wisłą.

Jednym z gości będzie Przemysław Sobiesak, dyrektor Zarządu Zlewni w Dębem Wód Polskich, który przedstawi perspektywę gospodarowania wodami i wyzwań związanych z funkcjonowaniem Wisły w Warszawie.

Podczas spotkania nie zabraknie również tematów dotyczących monitoringu środowiska wodnego, jakości wody, wpływu zmian hydrologicznych na żeglugę i rekreację, społecznego zaangażowania w obserwację rzek oraz codziennego życia nad Wisłą. Uczestnicy będą mogli spojrzeć na rzekę zarówno oczami naukowców i specjalistów, jak i osób, które na co dzień z nią pracują lub spędzają nad nią czas.

Po zakończeniu debaty rozpocznie się symboliczne odliczanie do nowego roku hydrologicznego 2027.

 

Nowy rok hydrologiczny, wspólna odpowiedzialność

Na ilość opadów nie mamy wpływu. Możemy jednak wpływać na to, jak gospodarujemy wodą i jak traktujemy środowisko, które pomaga ją zatrzymywać.

Oszczędzanie wody, ograniczanie zanieczyszczeń, ochrona mokradeł, terenów zielonych i naturalnych dolin rzecznych to działania, które wspierają bezpieczeństwo wodne i odporność na skutki susz oraz powodzi.

Ochrona zasobów wodnych wymaga współpracy administracji, nauki, samorządów, organizacji społecznych i mieszkańców. Każda z tych grup wnosi inną perspektywę, a dopiero ich połączenie pozwala skuteczniej odpowiadać na wyzwania związane z wodą.

31 października spotkajmy się nad Wisłą, by wspólnie pożegnać rok hydrologiczny 2026 i powitać kolejny. A już dziś zachęcamy do poznawania tajemnic obiegu wody i wysłuchania podcastu „PoWody do rozmowy”. Bo żeby skutecznie dbać o wodę, trzeba najpierw zrozumieć, jak krąży, gdzie się zatrzymuje i od czego zależy jej przyszłość.

Wideo

Zdjęcia (1)

{"register":{"columns":[]}}