Technologia nie może być celem samym w sobie. Małe miasta potrzebują danych i dobrych decyzji
18.09.2026
Jak wykorzystać Internet Rzeczy, aby rzeczywiście poprawić jakość życia mieszkańców małych miast? Odpowiedzi szukali uczestnicy panelu „Małe miasto, wielkie technologie. Jak Internet Rzeczy może poprawić komfort życia mieszkańców, podnieść poziom bezpieczeństwa i usprawnić zarządzanie miastem?”, zorganizowanego podczas Forum Miasteczek Polskich. O danych z systemu internet.gov.pl opowiadał Grzegorz Czwordon, zastępca dyrektora Departamentu Telekomunikacji w Ministerstwie Cyfryzacji.
W dyskusji pojawiły się konkretne zastosowania Internetu Rzeczy: inteligentne oświetlenie, zdalny odczyt wodomierzy, monitoring sieci wodociągowej, zarządzanie odpadami, teleopieka czy transport publiczny reagujący na rzeczywiste zapotrzebowanie mieszkańców. Jeden z uczestników panelu - Bartosz Dominiak, dyrektor generalny Ministerstwa Cyfryzacji zwrócił uwagę, że punktem wyjścia nie powinien być wybór urządzeń ani chęć wydania środków przeznaczonych na cyfryzację.
– Nie kupujemy technologii po to, żeby ją kupić. W przypadku Internetu Rzeczy i inteligentnych rozwiązań powinniśmy najpierw myśleć o celu, który chcemy osiągnąć jako samorząd, a przede wszystkim o tym, czyje potrzeby chcemy zrealizować: mieszkańców czy samego samorządu – podkreślił.
Najpierw potrzeba, później urządzenie
Zdaniem dyrektora generalnego Ministerstwa Cyfryzacji samorząd powinien zaczynać od zdefiniowania problemu, który chce rozwiązać, oraz od ustalenia mierzalnych efektów inwestycji. W przypadku inteligentnego oświetlenia nie chodzi zatem wyłącznie o wymianę opraw czy instalację sterowników, lecz o pozyskanie danych pozwalających zarządzać zużyciem energii i ocenić oszczędności.
– Nie kupuję inteligentnego oświetlenia, tylko analitykę i dane. Po roku mogę pokazać radzie gminy, że dzięki temu rozwiązaniu zmniejszyliśmy koszty energii, a jednocześnie nie pogorszyliśmy poziomu bezpieczeństwa – mówił Bartosz Dominiak.
Podobne podejście może dotyczyć sieci wodociągowych. Czujniki pozwalające szybko wykryć awarię lub miejsce utraty wody ograniczają koszty napraw, skracają czas reakcji, a jednocześnie zwiększają odporność infrastruktury komunalnej na uszkodzenia i działania celowe. Dane stają się więc nie dodatkiem do inwestycji, lecz podstawowym narzędziem zarządzania miastem.
Bez łączności nie będzie inteligentnego miasta
Grzegorz Czwordon zwrócił uwagę, że rozwój usług IoT wymaga przede wszystkim dostępnej i niezawodnej infrastruktury telekomunikacyjnej. Tymczasem w wielu gminach o rozproszonej zabudowie nadal występują obszary bez odpowiedniego zasięgu sieci mobilnej lub dostępu do szybkiego internetu.
– Najpierw trzeba odpowiedzieć na pytanie, czym rzeczywiście jest biała plama. Czy doprowadzenie sieci do granicy nieruchomości oznacza już zapewnienie dostępu? W polskich warunkach dom często znajduje się daleko od granicy działki, a mieszkaniec musiałby wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych na doprowadzenie kabla do budynku – zauważył.
Brak łączności nie oznacza jedynie wolniejszego internetu. Ogranicza możliwość korzystania z usług publicznych, zdalnej pracy i nowoczesnych systemów zarządzania, ale może także utrudniać kontakt z numerem alarmowym 112. Jak podkreślał Czwordon, infrastruktura telekomunikacyjna ma dziś znaczenie nie tylko rozwojowe, lecz również dla bezpieczeństwa mieszkańców i odporności państwa.
Dane z internet.gov.pl punktem wyjścia dla samorządów
Informacji potrzebnych do diagnozowania dostępności internetu dostarczają dane gromadzone w SIDUSIS i udostępniane w serwisie internet.gov.pl. Pozwalają one sprawdzić zasięg sieci szerokopasmowych, deklarowane plany inwestycyjne oraz skalę „białych plam” na terenie poszczególnych samorządów.
– Publikujemy raporty z naszego systemu pokazujące, ile jest białych plam w każdym samorządzie – wskazał Grzegorz Czwordon.
Same dane systemowe nie zastąpią jednak wiedzy lokalnej. Gmina może zweryfikować sytuację w terenie, ustalić, ilu mieszkańców rzeczywiście potrzebuje dostępu do sieci, wskazać znajdujące się w pobliżu remizy, świetlice, obiekty komunalne czy tereny przeznaczone pod rozwój mieszkaniowy. Dopiero takie połączenie danych z internet.gov.pl z informacjami posiadanymi przez samorząd pozwala przygotować dla operatora konkretną propozycję inwestycyjną.
Samorządy mogą również zwiększać atrakcyjność inwestycji poprzez ograniczanie barier administracyjnych, racjonalne kształtowanie opłat za zajęcie pasa drogowego, udostępnianie nieruchomości i infrastruktury technicznej oraz sprawne prowadzenie postępowań.
– Trzeba pokazać potrzeby mieszkańców i z takim materiałem pójść do przedsiębiorcy telekomunikacyjnego. To jest rola samorządu – podsumował Grzegorz Czwordon.
Z dyskusji płynął wyraźny wniosek: inteligentne miasto nie zaczyna się od zakupu czujnika. Zaczyna się od rozpoznania potrzeb, wiarygodnych danych, dobrze zaplanowanej infrastruktury i systemów, które będzie można w przyszłości rozwijać. Technologia ma być narzędziem prowadzącym do konkretnego efektu — niższych kosztów, większego bezpieczeństwa i lepszych usług dla mieszkańców.