W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót
książka

"Przegląd Międzynarodowy" : nr 4-5/2020

W tym numerze Przeglądu można przeczytać m. in. o rozpatrywanych możliwościach zmiany sposobu finansowania BBC, o kolejnym raporcie Europejskiej Unii Nadawców na temat zaufania do mediów oraz niektórych konsekwencjach, jakie niesie dla mediów pandemia.

Francja

Ustawa w sprawie mowy nienawiści w sieci

Zgodnie z nową ustawą przyjętą przez francuski parlament, media społecznościowe i inne strony internetowe będą miały jedną godzinę na usunięcie szkodliwych treści od momentu zgłoszenia ich przez użytkownika. Dotyczy to treści, które władze francuskie uważają za „nielegalne w sposób oczywisty”, czyli takie, które: nawołują do nienawiści lub zawierają zniewagi związane z rasą, religią, pochodzeniem etnicznym, płcią, orientacją seksualną lub niepełnosprawnością; podżegają do lub gloryfikują terroryzm, naruszają godność człowieka, podżegają do przemocy i dyskryminacji, zawierają obelgi związane z tożsamością płciową, lub też kwalifikują się jako inne przestępstwa, np. poprzez nagrywanie/przekazywanie treści pedofilskich. Zawiadomienia dotyczące pedofilii lub terroryzmu muszą być składane przez władze publiczne.

Nowe zasady dotyczą wszystkich platform i wyszukiwarek niezależnie od ich wielkości. Najprawdopodobniej jednak tylko giganci internetowi, tacy jak Facebook i Google, faktycznie posiadają zasoby pozwalające na usuwanie treści tak szybko, jak to przewiduje ustawa.

Platformy / wyszukiwarki będą musiały :

  • postępować zgodnie z zaleceniami organu regulacyjnego ds. mediów (CSA), aby zapewnić odpowiednie stosowanie obowiązku blokowania wyraźnie nielegalnych treści;
  • zastąpić usuniętą niedozwoloną treść komunikatem wskazującym, że została ona usunięta;
  • zapewnić przechowywanie usuniętych/ zablokowanych informacji do celów badawczych i egzekwowania prawa przez okres, który zostanie określony dekretem;
  • stworzyć jednolity system zgłaszania dostępny bezpośrednio dla osób chcących zgłosić treści szerzące nienawiść;
  • podjąć , w stosownych przypadkach, odpowiednie środki w zakresie zasobów ludzkich i technologii, aby zapewnić szybkie przekazywanie otrzymanych powiadomień oraz unikać ryzyka nieuzasadnionego usunięcia;wyznaczyć osobę fizyczną mającą siedzibę we Francji odpowiedzialną za przyjmowanie wniosków składanych przez sądy i CSA

Platformy / wyszukiwarki muszą wprowadzić ponadto wewnętrzne systemy odwołań, aby:

  • informować użytkowników, że ich wiadomości zostały usunięte/ zablokowane, co pozwoli im odwołać się od decyzji platform;
  • pozwolić użytkownikom, którzy zgłosili treści, na kwestionowanie decyzji platform, jeśli nie usunęły/ nie zablokowały one tych treści. Każdy, kto zgłosi treści, które nie są nielegalne, może zostać ukarany grzywną w wysokości do 15 tys. Euro i karą więzienia do jednego roku.

Grupa La Quadrature du Net zajmująca się prawami cyfrowymi stwierdziła, że wymóg usunięcia treści, które policja uzna za „terroryzm” w ciągu zaledwie jednej godziny, jest niemożliwy do realizacji w praktyce. „Z wyjątkiem dużych firm, nikt nie może sobie pozwolić na całodobowy monitoring, który pozwoli na usunięcie treści w wymaganym czasie” - powiedział rzecznik grupy. „Dlatego będą musieli polegać na cenzurze poprzedzającej otrzymanie wniosku od policji”. Może to polegać na wykorzystaniu automatycznego systemu dostarczanego przez największe firmy, dającego „większą kontrolę nad tym, co może istnieć w sieci lub nie”.

Zdaniem organizacji istnieje obawa, że nowe przepisy mogą zostać wykorzystane przeciwko protestom społecznym. „Od 2015 roku mieliśmy już takie prawo, które pozwalało policji wnioskowanie o usunięcie niektórych treści, jeśli uznała je za terrorystyczne… we Francji było to wielokrotnie wykorzystywane do cenzurowania treści politycznych” - powiedział rzecznik grupy. „Nadanie policji takiej władzy, bez żadnej kontroli ... jest dla nas oczywiście naruszeniem wolności słowa”.

Organem odpowiedzialnym za zapewnienie, że platformy wypełniają swoje obowiązki, została Najwyższa Rada ds. Sektora Audiowizualnego (CSA). Ustawa nadaje CSA szereg uprawnień, w tym możliwość wglądu do zasad stosowanych przez platformy i metod projektowania algorytmów oraz danych przez nie wykorzystywanych. Ma ona również prawo nakładać na platformy kary do 4% ich globalnego rocznego obrotu (maksymalnie 20 mln Euro) w przypadku niezgodności (w zależności od wagi i liczby powtórzeń naruszenia). CSA ma także uprawnienia do przyjmowania kodeksów dobrych praktyk i wytycznych skierowanych do platform i musi co roku składać sprawozdania na temat tego, jak platformy wypełniają swoje zobowiązania. Ponadto, organ regulacyjny będzie gospodarzem „obserwatorium treści związanych z nienawiścią”, które ma za zadanie analizowanie i śledzenie ewolucji treści związanych z mową nienawiści w Internecie. Jego misja zostanie określona przez CSA.

Przedstawiciele Facebooka, YouTube i Twittera we Francji w reakcji na publikację ustawy wydali oświadczenia, z których wynika, że zamierzają współpracować z rządem francuskim i z CSA jeśli chodzi o walkę z nielegalnymi treściami i mową nienawiści.

Źródło: BBC, 14.05, France gives online firms one hour to pull 'terrorist' content


Irlandia

Irlandzki organ regulacyjny wspiera nadawców w związku z pandemią

Irlandzki organ regulacyjny BAI rozdysponował 2,5 mln Euro między niezależne komercyjne rozgłośnie radiowe, które działają na rzecz wspierania świadomości społecznej w związku z epidemią COVID-19. W ramach BAI Sound & Vision 4 Scheme na wniosek Ministra Łączności, Działań Klimatycznych i Środowiska została ogłoszona specjalna inicjatywa finansowa COVID-19. Dofinansowanie wynosiło od 40 tys. do 95 tys. Euro.

Do BAI wpłynęły w sumie 32 wnioski, które następnie zostały ocenione zgodnie z kryteriami oceny Funduszu COVID-19: wartość publiczna; wykonalność; stosunek jakości do ceny oraz doświadczenie wnioskodawcy. Wszystkie 32 wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie.

Jak powiedział dyrektor wykonawczy BAI, Michael O’Keeffe, radio nadal stanowi kluczowe źródło informacji dla mieszkańców Irlandii. Cel tej rundy dofinansowania był dwojaki: 1) zwiększenie świadomości i zrozumienia COVID-19 oraz 2) wspieranie zrównoważonego charakteru niezależnego komercyjnego sektora nadawczego. „Poziom nadesłanych wniosków był wysoki i pokazał zróżnicowane i innowacyjne podejście do treści projektu. Dofinansowanie […] ułatwi bardziej ustrukturyzowane i zaplanowane podejście do pandemii, w tym świadome i skuteczne zaangażowanie lokalnych grup społecznych reprezentujących szeroki zakres wiedzy specjalistycznej w dziedzinie zdrowia, socjologii, biznesu oraz organizacji pozarządowych. Będzie także przyczyniać się do tworzenia treści interaktywnych, angażujących i zapewniających szeroki zasięg społeczny, co w innym przypadku nie byłyby możliwe. ”

Oprócz przyznania środków z funduszu, BAI zgodziła się również, zgodnie z wnioskiem ministra, na zniesienie na pierwsze sześć miesięcy 2020 r. opłat wnoszonych przez niezależny sektor radiowy. Po zakończeniu procesu organ regulacyjny przedstawi ministrowi ocenę wpływu podjętych środków na sytuację finansową niezależnych stacji radiowych.

Źródło: BAI.ie, 03.06, BAI allocates €2.5m to 32 independent commercial radio stations under Sound & Vision COVID-19 initiative


Wielka Brytania

Wpływ pandemii na korzystanie z usług Sky

Brytyjski nadawca i operator telekomunikacyjny Sky przeprowadził badanie na temat zmian, jakie nastąpiły w korzystaniu z mediów elektronicznych i usług telekomunikacyjnych w czasie pandemii. Badano jakie informacyjne i rozrywkowe programy telewizyjne były najchętniej oglądane przez Brytyjczyków, jak ewoluowały codzienne czynności w związku z ograniczeniem możliwości opuszczania domu, oraz jak utrzymywano kontakt z przyjaciółmi i rodziną.

Znaczny wzrost zaobserwowano w korzystaniu z dostępu do treści przy użyciu aplikacji takich jak Netflix i You Tube za pośrednictwem Sky Q (wzrost o jedną trzecią), oglądaniu treści na żądanie przeznaczonych dla dzieci (wzrost o 40%), oglądaniu filmów - Sky Cinema (wzrost o 45%) oraz  koncertów - Sky Arts (wzrost o 55%).

Największy wzrost zainteresowania użytkowników odnotowano w przypadku korzystania z treści informacyjnych - Sky News odnotował wzrost oglądalności o 230%.

Źródło: Advanced Television, 27.04, Sky research: Lockdown’s ‘boxset effect’


Czy BBC można finansować inaczej niż z abonamentu?

W związku z pracami rządu Wielkiej Brytanii związanymi z potencjalną dekryminalizacją unikania opłaty abonamentowej i przed następnym przeglądem Karty BBC, firma Ampere Analysis przeanalizowała cztery możliwe alternatywne modele finansowania brytyjskiego nadawcy publicznego. Każdy z nich jednak niesie ze sobą poważne wyzwanie.

Rozpatrywane mechanizmy finansowania to:

1) Przejście na model subskrypcji, podobny do Netflix czy Sky;

2) Przejście na finansowanie programów BBC wyłącznie z przychodów z reklam;

3) Obłożenie podatkiem dostawców usług internetowych, takich jak BT i Virgin Media;

4) Model podatku dochodowego.

Analiza Ampere wskazuje, że każdy z tych modeli - z wyjątkiem ostatniego - miałby trudności z wygenerowaniem wystarczającego dochodu na pokrycie działalności BBC, co pociągałoby za sobą ograniczenie produkcji lub obniżenie jakości programu. Większość modeli miałaby również szkodliwy wpływ na inne elementy brytyjskiej gospodarki medialnej i komunikacyjnej.

Jednocześnie, w związku z pandemią Covid-19, BBC ponownie zyskała na znaczeniu, a badania przeprowadzane przez organ regulacyjny Ofcom wykazują, że przeważająca większość  społeczeństwa korzysta z tego nadawcy jako głównego źródła informacji. BBC zareagowała na pandemię, zapewniając rozrywkę widzom „uwięzionym” w domach, a także usprawniając działania w zakresie edukacji i ochrony zdrowia. Decyzje redakcyjne nadawcy korzystnie wpływały na nastroje wśród widzów, a w konsekwencji na postrzeganie BBC.

Jakie są alternatywy dla opłaty abonamentowej?

1. Opłata subskrypcyjna – konsumenci dobrowolnie płacą miesięczną opłatę za dostęp do programów BBC, tak jak w przypadku Sky czy Netflix;

• Jeżeli abonament miałby formę usługi online, konieczne byłoby wprowadzenie ulepszonych urządzeń zdolnych do obsługi zaszyfrowanych sygnałów i / lub powszechnego dostępu szerokopasmowego oraz podłączone urządzenia zapewniające konsumentom dostęp do programów. Wyzwaniem byłby zaszyfrowany dostęp radiowy.

Zasadniczo jednak Ampere uważa, że nierealne jest, aby BBC osiągnęła w ten sposób obecny poziom dochodów zapewniany dotąd poprzez opłatę abonamentową. W tym celu BBC musiałaby zarejestrować prawie 24 mln gospodarstw domowych, pobierając od nich po 13 GBP miesięcznie. Każdy z obecnych liderów rynkowych – Sky i Netflix – ma mniej niż połowę tej liczby subskrybentów.

2. Reklama – BBC wprowadza przerwy reklamowe, tak jak z Channel 4 i ITV;

• BBC jest jednym z 19 publicznych nadawców w Europie, którzy stosują model opłat abonamentowych, ale tylko jednym z trzech (Wielka Brytania, Dania i Norwegia), w których opłata abonamentowa nie jest uzupełniana reklamami.

• Wprowadzenie reklam w kanałach BBC miałoby wiele skutków ubocznych. Pozytywny dla konsumentów byłby fakt, że nie musieliby już płacić za dostęp do BBC, a dla reklamodawców koszty prawdopodobnie spadłyby w miarę otwierania większej liczby zasobów reklamowych. Jednak ostatnia fala badania konsumentów prowadzonego regularnie przez Ampere wykazała, że jeden na ośmiu widzów BBC był wysoce przeciwny wobec reklam, co wskazuje, że takie posunięcie mogłoby również spowodować utratę niektórych widzów.

• Inny poważny problem wynika z faktu, że ten model finansowania powielałby te stosowane w przypadku ITV i Channel 4. Prowadziłoby to do konkurowania o wpływy z reklam i w konsekwencji do niższych dochodów. Ponadto powstałoby niewielkie rozróżnienie między rolami Channel 4 i BBC – ta pierwsza już wypełnia rozległe zobowiązania w zakresie świadczenia usług publicznych w modelu finansowanym z reklam.

• Wątpliwa jest też możliwość zastąpienia w ten sposób przychodów z opłat abonamentowych. Analiza Ampere wykazała, że rynek reklam telewizyjnych w Wielkiej Brytanii musiałby wzrosnąć o 86%, aby BBC zastąpiła obecne przychody z opłat abonamentowych nie powodując strat w dochodach konkurujących nadawców komercyjnych. W świetle obecnego rozmiaru rynku reklam w Wielkiej Brytanii jest to bardzo mało prawdopodobne.

3. Podatek od dostawców usług internetowych (ISP) – dostawcy usług internetowych płaciliby dodatkowy podatek, który byłby następnie wykorzystywany do finansowania nadawców publicznych;

• Argumentem za takim rozwiązaniem jest fakt, że dostawcy usług internetowych pośrednio odnoszą korzyści z konsumpcji mediów, która napędza aktywność online konsumentów. Jednym z sugerowanych modeli finansowania nadawców publicznych byłaby opłata wnoszona przez dostawców usług internetowych na rzecz wsparcia branż kreatywnych, które mogłyby finansować BBC.

• Chociaż rozwiązanie to jest bardziej realistyczne niż model dobrowolnej subskrypcji, brytyjscy dostawcy usług internetowych musieliby wpłacić dodatkowe 138 GBP od każdego abonenta swoich usług, aby osiągnięty został poziom obecnej opłaty abonamentowej.

• Rozwiązanie to nie jest jednak pozbawione ryzyka, ponieważ opłaty byłyby przenoszone na konsumentów w ich miesięcznych rachunkach za usługi telekomunikacyjne, a tym samym zniechęcałyby grupy o niskich dochodach do korzystania z tych usług – potencjalnie izolując grupy i tak już zagrożone wykluczeniem. Ponadto może to wpłynąć na zdolność operatorów telekomunikacyjnych do inwestowania w modernizację sieci komunikacyjnej w porównaniu z obecną sytuacją, chyba że całkowity koszt opłaty zostałby przeniesiony na konsumentów.

4. Podatek dochodowy – powyżej określonego progu obywatele płaciliby podatek na utrzymanie BBC;

• BBC mogłaby też zdecydować się na pójście za przykładem Szwecji, Chorwacji i Finlandii z systemem opartym na podatku dochodowym. Średnio każda osoba zatrudniona na pełen etat w wieku od 16 do 64 lat wnosiłaby opłatę podatkową w wysokości 116 GBP. Osoby poniżej określonego progu dochodowego nie ponosiłyby tej opłaty. W opinii Ampere jest to najbardziej realistyczna alternatywa dla obecnego modelu i reprezentuje bardziej egalitarną i progresywną strukturę finansowania.

• Jedną istotną potencjalną wadą tego modelu jest ryzyko postrzegania BBC jako narzędzia komunikacji rządowej. Zdaniem autorów, jeśli ten model zostałby wybrany, należałoby starannie przemyśleć kwestię odpowiedniego dystansu między finansowaniem i produkcją a rządem.
W podsumowaniu analizy podkreślono, że większość z wymienionych modeli wymagałaby połączenia z alternatywnym wsparciem finansowym i nie działałyby samodzielnie. „W następstwie pandemii Covid-19 BBC może zacząć znów być postrzegana jako instytucja, na której utratę po prostu nie możemy sobie pozwolić – nawet przez tych, którzy uważali, że jej nie potrzebują” – napisali autorzy.

Źródło: Advanced Television, 17.04, Analyst: Licence fee alternatives would underfund BBC


Wiadomości branżowe

EBU – raport w sprawie zaufania do mediów

Europejska Unia Nadawców (EBU), zrzeszająca europejskich nadawców publicznych, opublikowała kolejny Raport w sprawie zaufania do mediów. Raport bazuje na danych z badania Standard Eurobarometer, przeprowadzanego dwa razy w ciągu roku na zlecenie Komisji Europejskiej. Kolejne rozdziały pozwalają prześledzić zaufanie do różnych rodzajów mediów (radio, telewizja, prasa, Internet, sieci społecznościowe) w krajach członkowskich UE oraz zmiany, jakie nastąpiły w tym względzie w ciągu ostatnich pięciu lat. Tegoroczny raport uwzględnia kryzys związany z Covid-19. W tej części bazowano na badaniach przeprowadzonych przez Reuters Institute, brytyjski organ regulacyjny Ofcom oraz organizacje członkowskie EBU.

Podobnie jak w latach poprzednich, największym zaufaniem w większości (24 z 33) badanych krajów cieszy się radio. Jako najmniej godne zaufania 28 z 33 krajów wskazywane były sieci społecznościowe. Media publiczne uznawane są za najlepsze lub bardzo dobre źródło informacji w 28 krajach.

Większość wskaźników ukazuje spadające zaufanie do mediów, lecz jak zauważono we wnioskach końcowych, istnieje znaczna luka w tym względzie między tradycyjnymi mediami wysokiej jakości a platformami cyfrowymi, takimi jak sieci społecznościowe lub wyszukiwarki, co odzwierciedla powszechne obawy dotyczące rozprzestrzeniania się dezinformacji. W związku z tym, jak uznali autorzy raportu, badanie zaufania, inwestowanie w nie i jego renegocjowanie można uznać za kluczowe wskaźniki wydajności dla wysokiej jakości mediów, takich jak media publiczne.

Źródło: EBU.ch, April 2020, Trust in Media 2020