Wielkie emocje podczas finałów tegorocznej Ligi Akademickiej AZS! Mamy kolejnych mistrzów
15.12.2025
Dogrywki, długie mecze, a w skrócie: moc niesamowitych sportowych emocji czekało na kibiców podczas zawodów finałowych Ligi Akademickiej AZS, które ponownie odbyły się na obiektach AZS AGH Kraków. Poznaliśmy już tegoroczne mistrzynie i mistrzów, a projekt cały czas się rozwija. Projekt został objęty dofinansowaniem ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Ligi Akademickie AZS to specjalny projekt dla studentów-sportowców, którzy w jeszcze większym wymiarze chcą oddać się swojej pasji, jaką są siatkówka, piłka nożna, koszykówka, pływanie lub hokej na lodzie. To właśnie w tych dyscyplinach odbyła się rywalizacja w dwóch pierwszych edycjach projektu. Ligi Akademickie AZS nie są jednak zwykłymi zawodami, bowiem najpierw drużyny grają w eliminacjach, żeby wywalczyć przepustki do Final Four w Krakowie. A tam panuje nie tylko znakomita atmosfera, ale organizacja na najwyższym poziomie i piękna oprawa wizualna, przy której sportowcy-studenci mogą poczuć się jak zawodowcy.
Tym razem zawody finałowe ponownie odbyły się na obiektach AZS AGH w Krakowie. Wielkie święto studenckie rozpoczęły finały w pływaniu, które w czwartek wygrali studenci AZS AWF Katowice. Z kolei w sobotę poznaliśmy mistrzów w piłce ręcznej, którymi okazali się AZS UR Radom (kobiety) i gospodarze wśród mężczyzn. Niedzielne zmagania zapowiadały się równie ciekawie, bowiem do rozstrzygnięcia pozostały turnieje hokeja na lodzie, siatkówki, oraz koszykówki.
Jeśli chodzi o pierwszą z dyscyplin, to do Krakowa przyjechały już tylko cztery zespoły, które grały w bezpośrednich meczach o medale. I ostatecznie brązowe trafiły do hokeistów AZS AWF Katowice, którzy wygrali z AZS UG Gdańsk 3:2. Z kolei złoto odebrali zawodnicy AZS MUP Oświęcim. Oni co prawda przegrywali z AZS UO Opole 0:1, ale w dalszej części meczu dominowali i wygrali 4:2.
Zawsze są to są pozytywne emocje, a droga do mistrzostwa nie była łatwa. Teraz cieszymy się ze złotych medali, ale mecz finałowy był wyrównany. Wystarczy zresztą sobie przypomnieć, że do samego końca było napięcie i nie było wiadomo, jak to się może skończyć
mówi Denis Melnyk ze zwycięskiej drużyny.
Bardzo ciekawy przebieg miał też turniej koszykarek i koszykarzy. Wśród pań w meczu o trzecie miejsce zwyciężył AZS AWF Katowice, który pokonał AZS PK Kraków, ale to, co się działo w finale, przeszło wszelkie oczekiwania! AZS WSG w pięknym stylu dogonił w czwartej kwarcie rywalki, a w końcówce było 49:49! Co więcej, AZS UW Warszawa stracił piłkę, z AZS WSG Bydgoszcz miał ogromną szansę, by zakończyć to spotkanie zwycięsko. Piłka nie trafiła jednak do kosza, więc mieliśmy dogrywkę, a po niej bydgoszczanki ostatecznie zwyciężyły 58:54.
Ja jeszcze nie dowierzam! To był tak ciężki mecz, ale zostałyśmy razem, przez ani sekundę nie miałyśmy do siebie pretensji. Wspierałyśmy się i to nierealne, co zrobiłyśmy! Tym bardziej, że AZS UW Warszawa wygrał poprzednią edycję! Były oczywiście chwile zwątpienia, ale dzięki trenerowi opanowałyśmy atmosferę. Mamy superskład, udało się uspokoić, wejść z powrotem do gry i wygrać.
cieszy się Maria Perzyna z AZS WSG Bydgoszcz.
Ciekawie było też u koszykarzy. Brązowe medale odebrali gracze AZS AWF Warszawa, którzy w derbach stolicy wygrali z AZS PW 68:52. Z kolei w finale niemal przez całe spotkanie prowadzili gracze AZS UO Opole, a w pewnym momencie mieli nawet 18 punktów przewagi nad AZS AMW Gdynia, który ostatecznie zwyciężył 66:58!
Jeśli chodzi o siatkówkę, to w turnieju żeńskim zwyciężyły zawodniczki AZS UG Gdańsk, które bez starty seta wygrały w finale z AZS UBB Bielsko-Biała. Brąz trafił natomiast do gospodyń, które również po trzysetowym spotkaniu pokonały AZS UKW Bydgoszcz.
To cudowne przeżycie, świetna historia i niezapomniane wspomnienia, które zostaną z nami na długo. Cieszymy się, że w ogóle mogłyśmy przyjechać do Krakowa i doświadczyć tego, co zrobiliśmy jako drużyna. I chyba długo o tym nie zapomnijmy, będziemy wspominać ten turniej przez kilka tygodni. Czujemy się wspaniale, tym bardziej, że wytrzymałyśmy presję tych zawodów
mówi Justyna Bąk, mistrzyni Ligi Akademickiej AZS z AZS UG Gdańsk.
W męskich rozgrywkach obrońcy tytułu, czyli AZS AGH Kraków, tym razem musieli zadowolić się trzecim miejscem, bowiem w “małym finale” wygrali z AZS UWM Olsztyn 3:0. Odbili sobie za to ubiegłoroczni srebrni medaliści, czyli AZS MANS Warszawa. To właśnie oni zwyciężyli w drugiej edycji Ligi Akademickiej AZS, a w finale pokonali AZS AKF Kraków 3:1.
Po prostu zagraliśmy jak brazylijska samba. W końcu wydarzyło się coś takiego, że osiągnęliśmy naprawdę wspaniały sukces. Nie jesteśmy drudzy czy piąci, ale jesteśmy mistrzami Ligi Akademickiej AZS! To naprawdę wspaniałe uczucie!
śmieje się Bartosz Tomal z AZS MANS Warszawa.
Cała Liga Akademicka AZS ponownie zakończyła się dużym sukcesem, a zawodniczki i zawodnicy z Krakowa wyjechali nie tylko z medalami na szyjach, ale przede wszystkim ze wspaniałymi chwilami, których nikt im nie odbierze.
Liga Akademicka AZS organizowana była przez Akademicki Związek Sportowy.