Powrót

Podsumowanie interwencji w weekend majowy 2026

04.05.2026

Podsumowanie majówki 2026

Tegoroczny weekend majowy był dla strażaków z województwa wielkopolskiego czasem intensywnej i wymagającej służby. W dniach 1–4 maja odnotowano łącznie blisko 450 zdarzeń, w tym 202 pożary, 192 miejscowe zagrożenia oraz 53 alarmy fałszywe. Wśród interwencji znalazło się 38 pożarów lasów, w wyniku których spłonęło około 3,6 hektara powierzchni. Zagrożenie pożarowe na terneie całego kraju wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. 

 

Początek majówki

W Lesznie na terenie lotniska doszło do upadku spadochroniarza. Strażacy, jako jedni z pierwszych na miejscu, wsparli działania zespołu ratownictwa medycznego, zabezpieczyli także lądowanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo szybkiej reakcji służb, około 40-letni mężczyzna zmarł.

Zaledwie dwie godziny później w Opatowie (powiat kępiński) doszło do zderzenia motocykla z samochodem osobowym. Siła uderzenia była na tyle duża, że życia młodego, około 20-letniego motocyklisty nie udało się uratować.

Do kolejnego tragicznego zdarzenia doszło w Starym Mieście (powiat koniński), gdzie samochód osobowy potrącił rowerzystę poruszającego się rowerem elektrycznym. Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego odstąpił od czynności resuscytacyjnych – około 80-letni mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.

Czujka, która mogła uratować życie

Również 1 maja strażacy interweniowali w Wągrowcu, gdzie w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym zadziałał czujnik tlenku węgla. Mieszkańcy opuścili lokal jeszcze przed przybyciem służb, co pokazuje, jak istotną rolę odgrywają czujki czadu. Do szpitala trafił 8-dniowy noworodek – decyzją zespołu ratownictwa medycznego został przewieziony na profilaktyczne badania.

Trudne działania nad wodą

2 maja w Dąbrowie Dużej (powiat koniński), na terenie bazy nurkowej, doszło do zdarzenia o charakterze wypadku nurkowego. Na miejsce zadysponowano specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego i specjalistyczną grupę sonarową. Poszkodowany mężczyzna został wydobyty z wody, jednak mimo długotrwałej resuscytacji nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane.

Pożar tartaku – jedna z największych akcji majówki

Do najbardziej wymagających działań doszło w nocy z 2 na 3 maja w Racocie (powiat kościański), gdzie wybuchł pożar tartaku. Ogień objął dwie duże hale wypełnione materiałami drewnianymi, co znacząco utrudniało działania gaśnicze. W kulminacyjnym momencie pożar obejmował obszar około 60 × 40 metrów. Strażacy podawali jednocześnie 12 prądów wody, prowadząc działania zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz obiektów. W akcji wykorzystano drony do monitorowania sytuacji oraz robota gaśniczego, który pozwalał na prowadzenie działań w najbardziej niebezpiecznych strefach. Siły i środki stopniowo zwiększano do 22 zastępów, a działania trwały wiele godzin. Pożar udało się opanować około godziny 3:00, jednak dogaszanie i dozorowanie pogorzeliska trwało aż do 4 maja.

Ogień i szybka reakcja

3 maja w miejscowości Róża Wielka (powiat pilski) doszło do pożaru, który rozpoczął się w budynku gospodarczym i szybko przeniósł się na poddasze domu mieszkalnego. Kluczowe znaczenie miała szybka reakcja strażaków, którzy skupili się na obronie sąsiednich budynków. Dzięki temu udało się zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu ognia. Czteroosobowa rodzina wraz z dziećmi musiała jednak opuścić dom.

Tego samego dnia w Nowolipsku (powiat pleszewski) strażacy gasili pożar młodnika. Ogień objął około 14 arów powierzchni, jednak został szybko zlokalizowany – już po 20 minutach od zgłoszenia sytuacja była opanowana.

Groźne zdarzenie na torach

3 maja w miejscowości Fabryka (powiat ostrowski) doszło do zderzenia samochodu osobowego z pociągiem Intercity relacji Białystok–Wrocław. W zdarzeniu uczestniczyło około 1300 pasażerów pociągu. Choć sytuacja wyglądała bardzo poważnie, nikt z podróżnych nie odniósł obrażeń. Dwie osoby podróżujące samochodem zostały przekazane zespołom ratownictwa medycznego, finalnie jedna z poszkodowanych osób - kobieta- trafiła do szpirala. Na czas działań wstrzymano ruch kolejowy, a pasażerom zapewniono komunikację zastępczą, autobusową.

Wielkopolscy strażacy na arenie międzynarodowej

Majówka to nie tylko działania ratownicze w regionie, ale również ważny etap przygotowań do misji międzynarodowych. W Lesznie, w niedzielne przedpołudnie, odbyła się odprawa strażaków wyjeżdżających na ćwiczenia „PT EU MODEX 2026” w Portugalii. To końcowy etap certyfikacji modułu GFFF Poland, specjalizującego się w gaszeniu pożarów lasów. Z samej Wielkopolski do Portugalii wyjechało 17 strażaków, którzy będą częścią międzynarodowego zespołu współpracującego m.in. ze służbami z Hiszpanii, Francji czy Czech. Ćwiczenia w realistycznych warunkach mają potwierdzić gotowość polskiego modułu do udziału w działaniach w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności. Ćwiczenia odbędą się w dniach 5–8 maja. Moduł GFFF Poland przeznaczony jest do działań gaśniczych na terenach niezurbanizowanych - m.in. pożary lasów - bez użycia tradycyjnych pojazdów gaśniczych (znanych z dotychczasowych akcji gaśniczych poza granicami kraju, jako pododdziały GFFFV). Ci strażacy, dzięki odpowiedniej taktyce, są w stanie zatrzymać dynamiczny front wielkopowierzchniowego pożaru podczas sytuacji z ograniczoną ilością zasobu wodnego, w terenach trudnodostępnych. Ćwiczenia w Portugalii poprzedziły zgrupowania i szereg szkoleń, warsztatów, odbywających się w marcu i w kwietniu na terenie całego kraju. Relację z działań naszych strażaków w Portugalii będzie można śledzić na profilu social mediów GFFF Poznań [TUTAJ].

 


Opracowanie: asp. Martin Halasz, rzecznik prasowy Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP 

Wideo

Zdjęcia (5)

{"register":{"columns":[]}}