Powrót

Tragedia pod Piłą. Strażacy apelują: każdy z nas musi skorzystać z szansy zadbania o bezpieczeństwo pożarowe w domu

25.03.2026

Pożar w Wysoce, pod Piłą.

We wtorek 24 marca 2026 roku minutę po godzinie 8:00 rano do pilskich strażaków wpłynęło zgłoszenie o pożarze mieszkania w budynku wielorodzinnym w miejscowości Wysoka, pod Piłą. Na miejscu interweniowało łącznie 9 zastępów straży pożarnej. Niestety życia dwójki małych dzieci nie udało się uratować.

Jako pierwsi na miejsce zdarzenia dotarli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wysokiej. Na podwórzu budynku znajdowało się już dziewięciu mieszkańców, którzy ewakuowali się przed przybyciem służb. Jedna z kobiet poinformowała strażaków, że w objętym pożarem mieszkaniu mogą znajdować się jej dzieci: 1,5 - roczny chłopiec i 3-letnia dziewczynka. Kobieta zauważając pożar, który dynamicznie się rozwinął, opuściła mieszkanie przez okno od strony podwórza. Nie było nnej drogi ucieczki. Z tego samego okna wydobywał się potem gęsty, czarny dym.

Jeszcze przed przyjazdem strażaków dwie osoby postronne podjęły próbę wejścia do płonącego mieszkania, jednak z powodu wysokiej temperatury i silnego zadymienia musiały się wycofać. Strażacy rozpoczęli rozpoznanie sytuacji od wejścia głównym wejściem do budynku, jednak z powodu bardzo silnego zadymienia i wysokiej temperatury konieczne było wycofanie się. Ratownicy weszli do mieszkania przez otwarte wcześniej okno. Rozpoczęto dokładne przeszukiwanie mieszkania. Podczas sprawdzania kolejnych pomieszczeń ratownicy natrafili na drzwi do łazienki, które były zatarasowane przewróconą szafą. Po usunięciu przeszkody weszli do środka i odnaleźli dwoje dzieci. Natychmiast je ewakuowano z mieszkania i przekazano obecnym na miejscu zespołom ratownictwa medycznego. Na miejscu zdarzenia prowadzono intensywne działania medyczne również z udziałem załóg dwóch śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, pomimo ponad godzinnej resuscytacji krążeniowo-oddechowej lekarze stwierdzili zgon dzieci.

W tym samym czasie w budynku znajdowała się jeszcze jedna osoba, 67-letnia kobieta, która mieszkała na piętrze wyżej, nad mieszkaniem objętym pożarem. Kobieta orientując się, że wybuchł pożar, wyszła na dach parterowej części budynku wielorodzinnego. Strażacy ewakuowali ją z dachu budynku, następnie poszkodowanej udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy. 

Na miejscu zdarzenia pojawiło się kierownictwo pilskiej komendy powiatowej PSP, przedstawiciele władz samorządowych gminy i powiatu. W kolejnych godzinach do miejsca pożaru przybył również Jarosław Maciejewski, II wicewojewoda wielkopolski oraz st. bryg. Sławomir Brandt, zastępca komendanta wojewódzkiego PSP.

Rodzinie poszkodowanej w pożarze oraz strażakom zapewniono wsparcie i opiekę psychologiczną.

 

Apel straży pożarnej do mieszkańców

Wciąż trwa sezon grzewczy. Mimo ciepłejszej aury pogodowej pamiętajmy, że to kolejny miesiąc, w któym eksploatujemy urządzenia i instalacje grzewcze. Coraz częściej korzystamy z wielu urządzeń domowych zasilanych energią elektryczną. Pożary w budynkach mieszkalnych rozwijają się bardzo szybko, a analizy strażackie pokazują, że największym zagrożeniem dla życia jest nie sam ogień, lecz toksyczny dym i tlenek węgla.

Strażacy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa:

  • Wyposaż mieszkanie w czujkę dymu i czujkę tlenku węgla. To niewielkie urządzenia, które mogą uratować życie, ostrzegając o zagrożeniu na bardzo wczesnym etapie.
  • Pamiętaj, że czujka, czujniki, nie chronią nas przed źródłem zagrożeń domowych. Urządzenie alarmuje o występującej już sytuacji niebezpiecznej, ale należy zadać sobie pytanie, czy robimy wszystko, by uniknąć początku sytuacji niebezpiecznej - źródła zagrożenia. Czujka nie jest amuletem. 
  • Nie blokuj dróg ewakuacyjnych i upewnij się, że drzwi oraz okna umożliwiają szybkie opuszczenie mieszkania.
  • Nie pozostawiaj bez nadzoru urządzeń grzewczych i elektrycznych, szczególnie w godzinach nocnych.
  • W przypadku pożaru natychmiast opuść pomieszczenie i powiadom służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Każdy z nas ma wpływ na bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich. Wczesne wykrycie zagrożenia oraz szybka reakcja mogą uratować życie. Wielkopolscy strażacy PRZEZ CAŁY ROK, a szczególniej w okresie grzewczym, apelują o wyposażenie domów w czujki dymu, czujniki tlenku węgla (czadu). Obowiązek posiadania czujki w każdym domu i mieszkaniu został wprowadzony na mocy zmiany przepisów, jesienią 2024 roku, po tragicznym pożarze na ul. Kraszewskiego w Poznaniu, w którym zginęło dwóch strażaków. Czujki dymu w porę zaalarmowały mieszkańców, przyspieszając skuteczną ewakuację z zagrożonego obiektu.

Dziś instalowanie czujek i czujników jest obowiązkowew w nowo projektowanych budynkach. Nie czekajmy do 2030 roku, by wyposażyć wszystkie obiekty mieszkalne, również te wybudowane przed laty. Wyposażmy się w czujkę dymu, czujnik tlenku węgla (czadu), korzystając chociażby z kilku akcji profilaktycznych prowadzonych przez wielkopolskich strażaków:

Pamiętajmy, że strażacy nie kontrolują prywatnych domów i mieszkań. Ewentualne kontrole pożarowe dotyczą budynków wielorodzinnych, w zakresie części wspólnych. Dlatego tak ważne jest, by mieć świadomość, że to KAŻDY Z NAS musi zadbać o bezpieczeństwo we własnym domu i mieszkaniu. 

 


Opracowanie: mł. asp. Martin Halasz, rzecznik prasowy Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP

Wideo

{"register":{"columns":[]}}