W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

Zapraszamy do zapoznania się z jądrowymi wiadomościami ze świata z 27 grudnia 2022 r.

27.12.2022

Jądrowe Wiadomości

Materiał informacyjny
opracowany przez Departament Energii Jądrowej
Ministerstwa Klimatu i Środowiska

27 grudnia 2022 r.

I. Bieżące Wydarzenia w Energetyce Jądrowej na Świecie

1. Chińska elektrownia jądrowa zaczyna dostarczać ciepło

Kolejny chiński projekt ciepłowniczy wykorzystujący energię jądrową został oficjalnie ukończony i oddany do eksploatacji w elektrowni jądrowej Qinshan w prowincji Zhejiang, poinformował jądrowy koncern energetyczny China National Nuclear Corporation (CNNC).

Realizację tego projektu rozpoczęto 15 lipca br., a budowę głównej sieci do transportu ciepła zakończono 15 listopada. Weszła ona do eksploatacji próbnej w dniu 21 listopada.

CNNC stwierdza, że projekt może zapewnić gwarantowane 24-godzinne dostawy ciepła na poziomie około 288 000 gigadżuli rocznie. Jest to równoznaczne z zaoszczędzeniem około 10 000 ton standardowego węgla i zmniejszeniem emisji dwutlenku węgla o około 24 000 ton.

„To kolejny ważny przełom dokonany przez CNNC Qinshan Nuclear Power i region Haiyan w zakresie wszechstronnego wykorzystania energii jądrowej od czasu zakończenia pierwszej fazy projektu demonstracyjnego ogrzewania energią jądrową Zhejiang Haiyan w 2021 r.”, stwierdza komunikat CNNC.

Pierwsza faza projektu demonstracyjnego sieci ciepłowniczej w Qinshan, o łącznej wartości inwestycji wynoszącej około 940 mln CNY (135 mln USD), została ukończona w grudniu 2021 r. Projekt jest podzielony na trzy fazy. Początkowa faza zapewnia teraz centralne ogrzewanie wytwarzane z energii jądrowej dla 460 000 metrów kwadratowych mieszkań w trzech dzielnicach mieszkalnych i 5000 metrów kwadratowych mieszkań dla prawie 4000 mieszkańców regionu Haiyan. Ogólnym celem projektu jest uzyskanie 704 000 gigadżuli ciepła, co zaspokoi zapotrzebowanie na ogrzewanie 4 milionów metrów kwadratowych do 2025 r., obejmujące główny obszar miejski regionu Haiyan i cały obszar miasta Shupu.

Projekt demonstracyjny ogrzewania energią jądrową Zhejiang Haiyan Nuclear Energy Heating Demonstration Project wykorzystuje w zimie pozostałą energię cieplną z elektrowni Qinshan do ogrzewania obiektów publicznych, wspólnot mieszkaniowych i parków przemysłowych w regionie Haiyan bez wpływu na pierwotne wytwarzanie energii i bezpieczeństwo pracy reaktorów.

Qinshan to największa chińska elektrownia jądrowa, składająca się z siedmiu bloków o całkowitej mocy zainstalowanej 4120 MWe. Budowa I fazy elektrowni - z reaktorem wodnym ciśnieniowym (PWR) o mocy 300 MWe, która była pierwszą elektrownią rodzimego projektu - rozpoczęła się w 1985 r. i weszła do eksploatacji komercyjnej w 1994 r. Faza II Qinshan obejmowała budowę czterech bloków wyposażonych w reaktory CNP-600 PWR, zbudowane z wysokim zaangażowaniem lokalnego przemysłu. Bloki 1 i 2, stanowiące pierwszy etap Fazy II, rozpoczęły pracę odpowiednio w 2002 i 2004 roku. Bloki 3 i 4 weszły do eksploatacji komercyjnej w październiku 2010 i grudniu 2011. Faza III składała się z dwóch ciśnieniowych reaktorów ciężkowodnych o mocy 750 MWe, dostarczonych przez Atomic Energy of Canada Ltd i oddanych do użytku w 2002 i 2003 roku.

Inna chińska elektrownia jądrowa Haiyang w prowincji Shandong, wyposażona w reaktory AP-1000 oficjalnie zaczęła dostarczać ciepło sieciowe do okolicznych obszarów w listopadzie 2020 r. Poprzedniej zimy przeprowadzono próbę projektu – pierwszego komercyjnego projektu ogrzewania jądrowego w kraju – dostarczając ciepło do 700 000 metrów kwadratowych mieszkań, w tym do zakładowego akademika i niektórych okolicznych mieszkańców. W 2021 roku projekt Haiyang Nuclear Energy Heating Project zaczął dostarczać ogrzewanie dla całego miasta Haiyang.

W maju CNNC rozpoczął prace w elektrowni Tianwan w chińskiej prowincji Jiangsu nad projektem, którego celem jest dostarczanie pary technologicznej do pobliskiego zakładu petrochemicznego. Ma on zostać ukończony pod koniec 2023 roku i będzie pierwszym w Chinach projektem produkcji w elektrowni jądrowej nie tylko energii elektrycznej, ale także pary do zastosowań przemysłowych. Obiekt ma dostarczać 4,8 mln ton pary technologicznej rocznie.

2. Amerykańska firma zamierza wykorzystać przełom osiągnięty w fuzji jądrowej

Firma Longview Fusion Energy Systems z siedzibą w USA ogłosiła plany budowy pierwszej na świecie laserowej elektrowni termojądrowej. Wmurowanie kamienia węgielnego dla pierwszej jednostki planowane jest za pięć lat.

Kalifornijska firma poinformowała, że jej elektrownie połączą przełom dokonany w ostatnich dniach w zakresie osiągnięcia dodatniego bilansu energetycznego w eksperymencie z fuzją laserową, przeprowadzonym w National Ignition Facility (NIF), z wydajnymi laserami i opatentowanym projektem.

Departament Energii Stanów Zjednoczonych (DOE) i Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Jądrowego (NNSA) ogłosiły, że w dniu 5 grudnia zespół z NIF Lawrence Livermore National Laboratory (LLNL) przeprowadził pierwszy w historii kontrolowany eksperyment z syntezą jądrową – osiągnięcie progu rentowności energii, co oznacza, że wyprodukował więcej energii z syntezy jądrowej niż energia lasera użyta do uzyskania zapłonu termojądrowego. Jest to wielki naukowy przełom, który utoruje drogę dla postępu w obronie narodowej i przyszłości czystej energii.

Ośrodek NIF, dysponujący najbardziej energetycznym laserem na świecie, za jego pomocą ściska rodzaj paliwa wodorowego, dzięki czemu staje się ono 100 razy gęstsze od ołowiu i osiąga temperaturę 100 milionów C, sprowadzając na Ziemię energię gwiazd.

Elektrownia konstrukcji firmy Longview będzie odtwarzać te warunki kilkaset razy na minutę – podobnie do powtarzających się zapłonów mieszanki paliwowej w cylindrach w silniku samochodowym, ale dostarczając ponad milion koni mechanicznych.

Firma twierdzi, że jej elektrownie będą dostarczać bezemisyjną, bezpieczną, ekonomiczną i zrównoważoną energię na skalę, która może zasilić miasto w energię elektryczną i napędzać przemysłową produkcję materiałów, takich jak stal, nawozy i paliwo wodorowe.

Zespół Longview, kierowany jest przez dr Edwarda Mosesa, który pracował przez prawie 30 lat w Lawrence Livermore National Laboratory i doprowadził do udanego uruchomienia obiektu NIF.

Longview przez ostatnie 18 miesięcy współpracowała z amerykańskim przemysłem, przedsiębiorstwami energetycznymi, środowiskiem akademickim, krajowymi laboratoriami i inwestorami, aby zaprojektować elektrownię w oparciu o zjawiska fizyczne, które zostały ostatnio potwierdzone i skutecznie zademonstrowane w NIF.

3. Rosja składa ofertę na budowę reaktorów jądrowych w Arabii Saudyjskiej

Rosja przystąpiła do przetargu na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Arabii Saudyjskiej, poinformował wicepremier Aleksander Nowak.

Oferta prawdopodobnie dotyczyć będzie dwóch komercyjnych reaktorów jądrowych o konstrukcji lekkowodnej, podobnych do jednostek budowanych w Akkuyu w Turcji. Rosatom rozpoczął również na terenie położonym na zachód od Kairu prace przygotowawcze pod budowę czterech nowych reaktorów tego samego projektu. Oba kraje korzystają z bardzo korzystnych warunków finansowych. Rosja prawdopodobnie złoży Arabii Saudyjskiej ofertę na dwa reaktory WWER-1200. W przeciwieństwie do Turcji czy Egiptu, jeśli Arabia Saudyjska zaakceptuje rosyjską ofertę, ten bogaty w ropę kraj prawdopodobnie pokryje pełny koszt ich budowy. Ponadto Rosja prawdopodobnie będzie nalegać, aby Arabia Saudyjska zobowiązała się do zakupu paliwa dla reaktorów na okres ich eksploatacji wynoszący co najmniej 60 lat.

Premier Nowak poinformował, że w przetargu weźmie udział państwowy koncern jądrowy Rosatom. „Złożono dokumenty do przetargu na budowę elektrowni jądrowej w Arabii Saudyjskiej” – powiedział, cytowany przez agencję Interfax. We wrześniu Arabia Saudyjska rozpoczęła proces wydawania licencji na budowę elektrowni, która może kosztować około 14 miliardów dolarów (13 miliardów euro). Przetarg ogłoszono w czerwcu ubiegłego roku. Dodatkowe oferty prawdopodobnie napłyną z Chin, Francji i Korei Południowej.

W kwietniu Arabia Saudyjska utworzyła krajową firmę w celu wdrażania, rozwijania i obsługi obiektów jądrowych. Rijad powiedział, że Saudi Nuclear Energy Holding Company będzie uczestniczyć w projektach jądrowych na szczeblu lokalnym i międzynarodowym. Rijad chce zbudować dwie duże elektrownie jądrowe. Arabia Saudyjska rozważa trzy oddzielne lokalizacje i prawdopodobnie zbuduje oba reaktory w tym samym miejscu. W listopadzie 2011 r. firma KA-CARE zleciła firmie WorleyParsons przeprowadzenie badań terenowych w celu określenia najlepszych możliwych lokalizacji pod budowę elektrowni jądrowych.

We wrześniu 2013 r. zidentyfikowano trzy lokalizacje jako główne opcje, biorąc pod uwagę ich bliskość do źródeł wody zasilającej układ chłodzenia reaktora, ich położenie w sieci elektrycznej KAS oraz lokalizację w pobliżu energochłonnych odbiorców, takich jak zakłady odsalania. Zidentyfikowane lokalizacje to Jubail na wybrzeżu Zatoki Perskiej oraz Rabuk i Jizan nad Morzem Czerwonym.

Stolica Rijad znajduje się 264 mil na zachód od Jubail w Zatoce Perskiej, a dwa miejsca nad Morzem Czerwonym znajdują się 450 mil na wschód. Ze względu na brak wody morskiej do odsalania jest mało prawdopodobne, aby na reaktory wybrano jakiekolwiek miejsce w pobliżu stolicy.

Zakłady odsalania zostaną zbudowane na wybrzeżu, w pobliżu reaktorów, aby uzyskać dostęp do wody morskiej. Woda pitna z elektrowni będzie transportowana rurociągami do miejsc w całej Arabii Saudyjskiej. Reaktory jądrowe uwolnią gaz ziemny na eksport, który jest obecnie spalany w celu zasilania kraju w energię elektryczną.

Brak porozumienia z Pekinem i Seulem

Arabia Saudyjska nie podpisała jeszcze z nikim umowy, kontynuując poszukiwania dostawcy technologii. Według doniesień prasowych podczas niedawnej wizyty prezydenta Chin Xi Jinpinga w Rijadzie nie podpisano żadnego porozumienia, chociaż „bezpieczeństwo energetyczne” było na agendzie rozmów.

Wizyta prezydenta Chin nastąpiła zaraz po wizycie księcia Mohammeda, często znanego pod inicjałami MBS, w Korei Południowej w listopadzie, z którą wiązano nadzieje, że Seul zdobędzie lukratywny kontrakt na dostawę reaktorów.

Znamienne jest, że moment złożenia przez Rosję oferty następuje zaraz po tym, jak MBS spotkał się z Chinami i Koreą Południową, dwoma oferentami, ale nie podpisał umowy z żadnym z nich.

MBS pojechał do Korei Południowej i nie podpisał umowy, a ponieważ właśnie skończył gościć Chiny i także nie podpisał umowy, wynika z tego, że robi to, co każdy dobry negocjator handlowy pracujący nad wielomiliardową umową zrobiłby, tzn. nie przyjął pierwszej oferty oferentów.

Również francuski EDF jest bardzo zainteresowany złożeniem oferty na dwa reaktory, ale historia znacznych opóźnień w harmonogramie oraz przekroczeń kosztów w Finlandii i Francji może przyćmić jego szanse na zdobycie zamówienia.

Szanse na to, że Westinghouse złoży ofertę, są niewielkie lub żadne, ponieważ Stany Zjednoczone nie mają umowy 123 z Rijadem. Umowa jest niezbędna do zagwarantowania pokojowego wykorzystania technologii jądrowej. Umowa 123 może obejmować tak zwane zobowiązanie „złotego standardu”, w ramach którego kraj rezygnuje ze wzbogacania uranu oraz ponownego przetwarzania plutonu, które są dwiema drogami do produkcji broni jądrowej.

Umowa 123 ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi wyklucza możliwość wzbogacania uranu i przetwarzania wypalonego paliwa jądrowego. W rezultacie Korea Południowa zbudowała w Zjednoczonych Emiratach Arabskich cztery komercyjne reaktory jądrowe o mocy 1400 MWe, które wykorzystują technologię amerykańską. Dwie z czterech jednostek weszły już do eksploatacji komercyjnej, a trzeci blok osiągnął pełną moc w ubiegłym tygodniu i zostanie oddany do użytku w 2023 roku. Czwarty blok jest w trakcie budowy.

Arabia Saudyjska odmówiła podpisania porozumienia 123 ze Stanami Zjednoczonymi, argumentując, że mają prawo do samodzielnego wzbogacania uranu, prekursora do produkcji materiałów klasy militarnej do konstrukcji broni jądrowej. Jest mało prawdopodobne, aby udało się przekonać KAS do zmiany tej polityki.

Arabia Saudyjska twierdzi, że w razie potrzeby musi być w stanie opracować środek odstraszający, jeśli Iran wejdzie w posiadanie broni jądrowej. W ostatnich miesiącach Iran podniósł w swoich zakładach wzbogacania Fordow i Natanz poziom wzbogacania uranu do 60% U235. Chociaż jest to mniej niż 80-90%, które jest wymagane do wyprodukowania ładunku jądrowego, uzyskanie materiału jądrowego na tym wysokim poziomie wzbogacenia nie wymagałoby wiele czasu. Arabia Saudyjska mogłaby stosunkowo łatwo uzyskać technologię wzbogacania uranu z Pakistanu. Chiny pomagają Arabii Saudyjskiej w eksploatacji jej krajowych zasobów uranu, wspierając rozwój zakładu przerobu rudy uranowej, który wytwarzałby koncentrat uranowy (tzw. yellowcake).

4. Rząd Niderlandów określa lokalizację Borssele dla nowych bloków jądrowych

W EJ Borssele, w południowo-zachodniej prowincji Zeeland, jest zainstalowany jeden PWR zbudowany przez Siemensa o mocy 482 MWe, działający komercyjnie od 1973 roku. Holenderski rząd wybrał obecną lokalizację Borssele jako preferowaną lokalizację dla planowanej budowy dwóch nowych bloków jądrowych, czytamy w oświadczeniu rządu.

Zgodnie z oświadczeniem, jednostki powinny zostać uruchomione do 2035 r., mieć moc od 1000 do 1650 MWe i wykorzystywać technologię reaktorów generacji III+.

Rząd powiedział, że rozpocznie również proces legislacyjny, aby umożliwić przedłużenie okresu eksploatacji istniejącej jednostki Borssele po 2033 r., ostateczną datę określoną w obowiązującej obecnie lokalnej ustawie o energii jądrowej. Rzeczywiste kroki w procesie przedłużania licencji będą musiały zostać podjęte przez operatora elektrowni EPZ, z zastrzeżeniem zatwierdzenia przez lokalny organ dozoru jądrowego ANVS.

Według rządu Borssele ma „wystarczającą ilość miejsca” na nową budowę i mieści istniejącą infrastrukturę, w tym składowisko odpadów promieniotwórczych zarządzane przez Covra.

Rząd zapowiedział, że do końca swojej kadencji zamierza podjąć ostateczną decyzję w sprawie lokalizacji, technologii, finansowania, roli państwa i przetargu.

Umowa rządu koalicyjnego z 2021 r. przewiduje, że Holandia będzie dążyć do budowy dwóch reaktorów jądrowych po 2030 r. i przedłużenia życia jedynego istniejącego reaktora komercyjnego, w elektrowni Borssele. Kolejne wybory parlamentarne w Holandii zaplanowano na marzec 2025 r., chyba że przedterminowe wybory zostaną zarządzone wcześniej z nieprzewidzianych przyczyn politycznych.

Rząd powiedział, że rok 2024 to najwcześniejszy czas, w którym można realistycznie podjąć ostateczne decyzje dotyczące projektu budowy nowej elektrowni jądrowej. W oświadczeniu stwierdzono również, że Rotterdam jest możliwą alternatywną lokalizacją dla nowej elektrowni jądrowej, którą należy rozważyć w procesie.

Holandia planuje osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r. Niedawne badanie wykazało, że zdolność wytwarzania energii jądrowej na poziomie około 9 000 MWe byłaby „optymalna” do osiągnięcia tych ambitnych celów, w tym wielkoskalowych reaktorów jądrowych i być może małych reaktorów modułowych.

W badaniu ostrzeżono, że koszty budowanych elektrowni jądrowych w Europie są „znacznie wyższe niż oczekiwano”, ale stwierdzono, że potencjalne problemy można by złagodzić, gdyby rząd ściśle zaangażował się w rozwój i finansowanie projektów energetyki jądrowej.

W umowie koalicyjnej rządzącej z 2021 r. przeznaczono 5 mld euro do 2030 r. na wsparcie planów budowy nowych elektrowni jądrowych, z początkowym pułapem 50 mln euro w 2023 r., następnie 200 mln euro w 2024 r. i 250 mln euro w 2025 r. Na tym etapie nie ma żadnych wstępnych danych odnośnie rzeczywistego kosztu rozmieszczenia dwóch nowych bloków jądrowych w Niderlandach.

5. Japonia planuje maksymalne wykorzystanie energii jądrowej

Japoński rząd przyjął plan przedłużenia eksploatacji istniejących reaktorów jądrowych i zastąpienia starzejących się obiektów nowymi, zaawansowanymi konstrukcjami. Posunięcie to jest częścią polityki, która dotyczy globalnych niedoborów paliw po inwazji Rosji na Ukrainę i ma na celu osiągnięcie neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 r.

Od lipca panel doradczy – Komitet Wykonawczy ds. Zielonej Transformacji (GX) – rozważa wprowadzenie poważnych zmian w energetyce, wszystkich gałęziach przemysłu oraz gospodarce i społeczeństwie, aby osiągnąć zerową emisję netto do 2050 roku. 22 grudnia odbyło się rządowe spotkanie wdrożeniowe GX, podczas którego opracowano mapę drogową na najbliższe dziesięć lat jako „podstawową politykę realizacji GX”.

Zgodnie z nową polityką – która opisuje energię jądrową jako „źródło energii, które przyczynia się do bezpieczeństwa energetycznego i ma wysoki efekt dekarbonizacji” – Japonia zmaksymalizuje wykorzystanie istniejących reaktorów, uruchamiając ponownie jak najwięcej z nich oraz przedłużając żywotność starzejących się reaktorów wykraczające poza obecny limit 60 lat. Rząd powiedział również, że kraj opracuje zaawansowane reaktory, które zastąpią te, które zostały wycofane z eksploatacji.

Przed wypadkiem w elektrowni Fukushima Daiichi w marcu 2011 r. 54 japońskie reaktory dostarczały około 30% krajowej energii elektrycznej. Jednak w ciągu 14 miesięcy od wypadku krajowa produkcja energii jądrowej została zatrzymana w oczekiwaniu na zmiany regulacyjne. Obecnie w Japonii czynnych jest 17 reaktorów energetycznych, z czego 10 przeszło kontrole potwierdzające, że spełniają nowe regulacyjne normy bezpieczeństwa i wznowiły pracę. Natomiast 16 bloków jądrowych zostało czasowo wyłączonych, a pozostałe 21 wyłączono na stałe i przeznaczono do demontażu. W 2021 roku energia jądrowa dostarczała zaledwie 7,2% energii elektrycznej w kraju.

Na mocy zmienionych przepisów, które weszły w życie w lipcu 2013 roku, japońskie reaktory mają nominalny okres eksploatacji wynoszący 40 lat. Przedłużenie może być przyznane tylko raz i jest ograniczone do maksymalnie 20 lat, w zależności od spełnienia rygorystycznych wymogów bezpieczeństwa.

21 grudnia japoński Urząd Regulacji Jądrowych (NRA) zatwierdził projekt nowej zasady, która pozwoliłaby na eksploatację reaktorów przez okres dłuższy niż obecny limit 60 lat. Zgodnie z nowelizacją operatorzy reaktorów eksploatowanych przez 30 lat lub dłużej muszą opracować długoterminowy plan zarządzania reaktorem i przynajmniej raz na 10 lat uzyskać akceptację regulatora, jeśli chcą kontynuować eksploatację.

Nowa polityka skutecznie wydłuży okres eksploatacji reaktorów powyżej 60 lat poprzez wyłączenie z całkowitego okresu eksploatacji czasu, jaki spędziły one w trybie offline w oczekiwaniu na inspekcje.

W ramach nowej polityki Japonia opracuje również i zbuduje „innowacyjne reaktory nowej generacji”, które zastąpią około 20 reaktorów, które zostały wycofane z eksploatacji.

We wrześniu firma Mitsubishi Heavy Industries wprowadziła na rynek projekt zaawansowanego reaktora wodnego ciśnieniowego SRZ-1200. Reaktor o mocy 1200 MWe, opracowany we współpracy z czterema japońskimi zakładami energetycznymi, ma spełniać zaostrzone krajowe normy bezpieczeństwa.

Premier Fumio Kishida powiedział, że rząd przedstawi odpowiednie projekty ustaw w celu wdrożenia nowej polityki na zwyczajne posiedzenie parlamentu na początku roku. Zostanie to sformalizowane decyzją rządu spodziewaną najwcześniej w lutym.

Komentując nową politykę, Kazuhiro Ikebe, prezes Japońskiej Federacji Producentów Energii Elektrycznej, powiedział: „W oparciu o przedstawioną politykę, jako przedsiębiorstwa elektroenergetyczne będziemy pracować nad zapewnieniem stabilnych dostaw energii elektrycznej poprzez maksymalizację wykorzystania energetyki odnawialnej i energetyki jądrowej w oparciu o przesłanki bezpieczeństwa, dekarbonizacji energetyki cieplnej oraz promowanie elektryfikacji. Jesteśmy zdeterminowani do podjęcia wszelkich możliwych działań w celu osiągnięcia neutralności emisji dwutlenku węgla.”

W przyszłym projektowaniu konkretnych systemów Federacja skupi się na utrzymaniu istniejących i budowie nowych źródeł zasilania w celu zbudowania efektywnych systemów i mechanizmów, które przyczynią się do zabezpieczenia stabilnych dostaw energii elektrycznej w perspektywie średnio- i długoterminowej.

Inne wiadomości

Elektrownia jądrowa Paks na Węgrzech otrzymała transport paliwa z Rosji nową trasą, przekazał The Budapest Times. Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto poinformował na Facebooku, że paliwo zostało przetransportowane statkiem do Bułgarii, a następnie przeładowane do pociągu, który przewiózł je na Węgry przez Rumunię. Konieczne było wybranie nowej trasy, ponieważ zwykły transport paliwa jądrowego z Rosji pociągiem przez Ukrainę lub transportem lotniczym przez północną część Europy Środkowej nie jest obecnie możliwy.

Rosatom rozpoczął wprowadzanie systemów sztucznej inteligencji w działach transportu swoich przedsiębiorstw wydobywających uran, aby zapobiegać wypadkom drogowym. Systemy reagują na oznaki rozproszenia uwagi lub zmęczenia kierowcy i zostały dotychczas wdrożone w oddziałach transportu samochodowego Dalur JSC w regionie Kurgan oraz Hiagda JSC w Republice Buriacji.

Indyjski minister stanu Jitendra Singh potwierdził, że dostarczane przez Rosję paliwo TVS-2M jest obecnie używane zamiast zestawów paliwowych UTVS w blokach 1 i 2 EJ Kudankulam. Zastosowanie bardziej zaawansowanego paliwa TVS-2M pozwoli na 18-miesięczne cykle operacyjne, zamiast 12-miesięcznego cyklu dla paliwa UTVS. Pierwsze zestawy TVS-2M zostały odebrane w maju-czerwcu 2022 r. i zostały załadowane do Kudankulam 1, gdzie działają „zadowalająco”, powiedział Singh.

Elektrownie jądrowe będą rozmieszczane w „różnych częściach” Turcji w ciągu najbliższych 10-20 lat „ponieważ nie jest możliwe zaspokojenie rosnących potrzeb energetycznych kraju zgodnie z celem zerowej emisji netto do 2053 r. wyłącznie z odnawialnych źródeł energii” – powiedział minister energii Fatih Dönmez. Oprócz swojej pierwszej elektrowni jądrowej, która jest budowana w Akkuyu, Turcja dużo zainwestowała w energię odnawialną i zwiększyła pojemność magazynowania gazu, powiedział Dönmez podczas wizyty w powstającym zakładzie przetwarzania gazu ziemnego w prowincji Zonguldak nad Morzem Czarnym.

Z nowego sondażu opinii publicznej przeprowadzonego przez Novus na zlecenie Analysgruppen wynika, że 59% Szwedów opowiada się za kontynuacją wykorzystania energii jądrowej i ewentualną budową nowych reaktorów. Około 26% respondentów popiera wykorzystanie istniejących reaktorów, ale nie popiera budowy nowych. Zaledwie 8% chce przedwcześnie wycofać się z energetyki jądrowej, podczas gdy pozostałe 7% stwierdziło, że nie ma zdania na ten temat.

II. Opinie, komentarze

Przełom w badaniach nad fuzją przynosi aplauz, choć wyzwania pozostają

19 grudnia 2022 r. POWER

Darrell Proctor

Ogłoszenie, że naukowcy z laboratorium w Kalifornii osiągnęli zysk netto energii z reakcji syntezy jądrowej, wywołało wiele komentarzy na temat tego, co to oznacza dla przemysłu wytwarzania energii.

Przełom naukowy, który miał miejsce 5 grudnia w największym na świecie obiekcie syntezy jądrowej - National Ignition Facility (NIF) w laboratorium Lawrence Livermore National Laboratory (LLNL) i został publicznie ogłoszony przez sekretarz ds. energii Jennifer Granholm 13 grudnia, wywołał emocje globalnej społeczności naukowej związanej z syntezą jądrową. Wykazano, że wykorzystanie energii, która rozpala słońce, może potencjalnie zapewnić niemal nieograniczoną ilość czystej energii na Ziemi.

Eksperci od energetyki jądrowej byli zachwyceni tym osiągnięciem. NIF użył swojego zestawu 192 laserów, aby dostarczyć 2,05 megadżuli energii do złotego walca wielkości ziarnka grochu. Cylinder zawierał zamrożoną kulkę z dwóch izotopów wodoru: deuteru i trytu. Impuls energii spowodował zapadnięcie się kapsuły, co umożliwiło wytworzenie ekstremalnie wysokich temperatur (podobnie jak w broni termojądrowej i gwiazdach). Izotopy wodoru połączyły się w hel, co uwolniło więcej energii i uruchomiło kaskadę reakcji syntezy jądrowej.

Naukowcy, którzy analizowali ten proces, stwierdzili, że reaktor uwolnił około 3,15 megadżuli energii, co oznacza, że powstało około 54% więcej energii, niż zostało zużyte w reakcji. Z pewnością jest to kamień milowy, nawet jeśli komercjalizacja tej technologii prawdopodobnie potrwa jeszcze wiele lat.

Naukowy kamień milowy

„To wspaniały przykład zrealizowanej możliwości, osiągnięcia naukowego kamienia milowego i wejścia na drogę dostępu do czystej energii” - powiedział Arati Prabhakar, doradca naukowy Białego Domu podczas konferencji prasowej 13 grudnia w siedzibie Department of Energy (DOE) w Waszyngtonie.

Andrew Sowder, starszy dyrektor techniczny w Electric Power Research Institute (EPRI) stwierdził w rozmowie z POWER: „Powiedziałbym, że było to trochę jak wysłanie pierwszego człowieka na orbitę. Nie jesteś jeszcze na księżycu, ale pokazałeś, że możesz zabrać tę osobę w kosmos. To jest taki pierwszy krok. Staje się to ważnym narzędziem w skrzynce narzędziowej dla producentów energii. Im więcej masz takich narzędzi, tym lepiej”.

Jedna firma ogłosiła już plany budowy pierwszej na świecie elektrowni wykorzystującej fuzję laserową. Longview Fusion Energy Systems, grupa powiązana z laboratorium Livermore, wkrótce po informacji przekazanej przez DOE, powiedziała, że jej projekt elektrowni „połączy przełom w fuzji laserowej NIF z nowoczesnymi, wydajnymi laserami i opatentowanym projektem, aby odtwarzać te warunki kilkaset razy na minutę”.

Longview w komunikacie prasowym powiedziała, że jej elektrownia „zapewni bezemisyjną, bezpieczną, ekonomiczną i zrównoważoną energię w skali, która może zasilić miasto w energię elektryczną i napędzać przemysłową produkcję materiałów potrzebnych w dzisiejszym świecie – od stali po nawozy sztuczne i paliwo wodorowe. Wraz z planowanym za pięć lat wmurowaniem kamienia węgielnego pod budowę elektrowni fuzyjnej, to rewolucyjne źródło energii odegra znaczącą rolę w zaspokajaniu rosnącego globalnego zapotrzebowania na czystą energię”. Firma spodziewa się rozpocząć budowę elektrowni opartej na laserowej syntezie jądrowej „w ciągu pięciu lat”, dodając, że „to rewolucyjne źródło energii odegra znaczącą rolę w zaspokojeniu rosnącego globalnego zapotrzebowania na czystą energię”.

Zespół Longview, kierowany przez dr Edwarda Mosesa - który ma ponad 40-letnie doświadczenie w dziedzinie energii termojądrowej - oraz Valerie Roberts, długoletnią doradczynię kadry kierowniczej z listy Fortune 500 w różnych kwestiach strategicznych i operacyjnych, powiedzieli, że stworzyli „potężny zespół naukowców zajmujących się syntezą jądrową, inżynierów i liderów biznesu, którzy odegrali kluczową rolę w rozwoju tej przełomowej technologii od samego jej początku”. Longview w ciągu ostatnich 18 miesięcy współpracował z kilkoma grupami, w tym przedsiębiorstwami energetycznymi, laboratoriami krajowymi i inwestorami, aby zaprojektować elektrownię w oparciu o badania prowadzone w Lawrence Livermore.

Moses stwierdził: „Longview spokojnie pracował w oczekiwaniu na ten dzień, który pod każdym względem jest historyczny. Wiedzieliśmy, że po osiągnięciu progu rentowności będzie za późno, aby zacząć planować komercjalizację na pełną skalę. Dziś jest „dzień po” i jesteśmy tutaj, aby zapewnić światu opcję bezemisyjną na czas, aby móc coś zmienić.

„Elektrownia Longview opiera się na jedynej na świecie eksperymentalnej demonstracji laserowej syntezy jądrowej” - stwierdza Roberts. „Może wykorzystywać materiały i produkty dostępne dziś, skracając o dekady proces komercjalizacji. Odzwierciedla to etos firmy Longview polegający na zapewnianiu sprawiedliwości energetycznej społecznościom na całym świecie, odpowiadając na największe wyzwanie naszych czasów - zmiany klimatu”.

Komercjalizacja wciąż wiele lat przed nami

Wizja Longview odzwierciedla dążenie społeczności naukowej, która od lat przygląda się potencjałowi wytwarzania energii z syntezy jądrowej. Większość ekspertów nadal uważa, że komercjalizacja energii termojądrowej zajmie lata. Kim Budil, dyrektor laboratorium Livermore, na konferencji prasowej 13 grudnia w Departamencie Energii USA powiedział: „Nie chcę wywoływać wrażenia, że zamierzamy podłączyć NIF do sieci… to zdecydowanie nie tak działa. Ale to jest podstawowy element wywołania jądrowej reakcji syntezy metodą inercyjnego uwięzienia plazmy”.

Budil, zapytany o możliwy harmonogram komercjalizacji fuzji, powiedział: „Prawdopodobnie dziesięciolecia, myślę, że nie sześć i nie pięć dekad, jak dotychczas zwykliśmy mówić. Myślę, że to wysuwa się na pierwszy plan i prawdopodobnie, przy wspólnym wysiłku i inwestycjach, kilka dekad badań nad podstawowymi technologiami mogłoby dać nam możliwość zbudowania pierwszej elektrowni”. Budli potwierdza jednak stojące wyzwania, mówiąc: „Istnieją bardzo znaczące przeszkody, nie tylko w nauce, ale także w technologii”.

Potencjał energetyczny syntezy jądrowej był od lat przedmiotem zainteresowania naukowców, ale jej korzyści dla klimatu są teraz ważniejszą częścią równania. Wielu decydentów i klimatologów stwierdziło, że aby osiągnąć cel ograniczenia globalnego ocieplenia do 2°C lub bardziej ambitny cel 1,5°C, należy osiągnąć do 2050 r. zerową emisję netto dwutlenku węgla. Oznacza to, że należy wykorzystać technologie dostępne obecne, oczekując na energię opartą na fuzji.

Michael Jung, dyrektor wykonawczy ICF Climate Center, firmy konsultingowej zajmującej się badaniami energetycznymi, powiedział POWER: „Przełom w syntezie jądrowej ogłoszony przez DOE to ekscytujący naukowy kamień milowy i potencjalne źródło bezemisyjnej mocy w podstawie obciążenia dostępne w drugiej połowie tego wieku. Ale aby osiągnąć cel, jakim jest ograniczenie ocieplenia do 1,5 stopnia, będziemy musieli w najbliższym czasie wykorzystać istniejące technologie czystej energii - w tym energię słoneczną, wiatrową i magazynowanie energii - które zostały przetestowane i sprawdzone na dużą skalę”.

Jung twierdzi, że wsparcie rządu jest ważne dla wszystkich rodzajów energii, które mogą przeciwdziałać zmianom klimatu, i to już jest dostrzegane w przestrzeni energii odnawialnej.

Wsparcie rządu

„Ustawa o ograniczaniu inflacji Inflation Reduction Act (IRA) szybko obniży koszty tych technologii, jeszcze bardziej przyspieszając ich wdrażanie. W rzeczywistości analiza przeprowadzona przez ICF - globalną firmą konsultingową i technologiczną z siedzibą w Reston w Wirginii, pokazuje, że IRA ułatwi finansowanie projektów czystej energii w całym kraju” – powiedział Jung. „Średni koszt dostępnych na rynku czystych technologii energetycznych, takich jak na przykład wytwarzanie za pomocą energii wiatrowej, mógłby zostać jeszcze bardziej obniżony o 38%-49%. Te zachęty mają przyspieszyć obecne tempo transformacji energetycznej, podczas gdy my nadal pracujemy nad możliwościami, takimi jak energia termojądrowa w przyszłości”.

Neal Dikeman, weteran czystych technologii, partner i współzałożyciel Energy Transition Ventures, uznał znaczenie pomyślnej reakcji syntezy jądrowej, ale powiedział, że istnieje wiele czynników, które zadecydują o jej przyszłości.

Dikeman powiedział POWER: „Miałem okazję zobaczyć wnętrze National Ignition Facility w National Laboratory dziesięć lat temu podczas wizyty w Livermore. Wyjątkowe i wspaniałe doświadczenie. Wspaniale jest widzieć postępy. NIF jest zarówno największym pojedynczym stanowiskiem testowym na planecie, jak i niesamowitą opowieścią o przekuwaniu mieczy na lemiesze, bowiem stanowisko przeznaczone pierwotnie do testowania broni jądrowej po wejściu w życie traktatów zakazujących prób jądrowych jest obecnie wykorzystywane do testowania energii termojądrowej nowej generacji.

Dikeman, którego grupa inwestuje w start-upy w sektorze energetycznym, w tym w obszarze czystej energii, powiedział: „Otwartym pytaniem dla syntezy jądrowej nie jest to, który wariant uwięzienia magnetycznego czy inercyjnego plazmy ma większe szanse na komercyjny charakter, ani czy możemy uzyskać energię netto na skalę komercyjną… możemy. Pytanie brzmi, czy reaktor termojądrowy, który zostanie uruchomiony za 5, 10 lub 20 lat, będzie mógł pobić obecne koszty energii słonecznej i magazynowania, nie mówiąc już o tym, jakie one będą w 2030 r., kiedy reaktor zostanie uruchomiony. Ale tak czy inaczej, jest to kolejny krok do przepisania na nowo sposobu, w jaki wytwarzamy i wykorzystujemy energię”.

Wsparcie badań

Lewis Black, dyrektor generalny Almonty Industries, kanadyjskiej globalnej firmy wydobywczej, powiedział POWER, że przełom w fuzji powinien przynieść dalsze wsparcie dla następnych badań nad komercjalizacją tej technologii. Black, zapytany o to, czy rządy powinny nadal inwestować w badania, powiedział: „Absolutnie. Jest to jedyna prawdziwa i ostateczna opcja czystej energii, która istnieje naukowo. Zrewolucjonizowałoby to wytwarzanie energii na całej planecie i jest badane od czasu wynalezienia energii jądrowej, ponieważ zawsze uważano, że ostatecznym celem jest osiągnięcie syntezy jądrowej”.

Black zwrócił uwagę na postęp projektu ITER (International Thermonuclear Experimental Reactor), będącego efektem współpracy wielu krajów. „ITER zostanie wkrótce oddany do użytku we Francji. Trwało to latami” - powiedział Black. „Ostatecznie, jeśli rząd będzie chciał, fuzja może zostać przyspieszona dzięki ogromnej liczbie przeprowadzonych już badań… a teraz na arenę wkracza także prywatny kapitał”.

Black w poprzednim wywiadzie stwierdził, że „ITER jest najlepszym producentem czystej energii, ponieważ nie wytwarza żadnych odpadów. Jest to reakcja łączenia, a nie rozpadu, co oznacza, że atom jest stapiany, a nie rozdzielany”. Black i inni stwierdzają, że kluczem do komercjalizacji syntezy jądrowej będzie zwiększenie zarówno bezwzględnej mocy wyjściowej, jak i stosunku energii wyjściowej do energii wejściowej - właśnie to jest celem projektu ITER.

ITER do końca tej dekady zamierza osiągnąć moc 500 MW i zrobić to, używając lasera o mocy tylko około 50 MW do rozpoczęcia procesu. Jednak synteza jądrowa nadal będzie konkurować ekonomicznie z innymi technologiami bezemisyjnymi, takimi jak dzisiejsze reaktory jądrowe oparte na rozszczepieniu i oczywiście odnawialne źródła energii.

Ale pozostaje wyzwaniem przekształcenie ciepła reakcji syntezy jądrowej w użyteczną energię elektryczną na dużą skalę. Eksperci twierdzą, że opłacalna elektrownia termojądrowa prawie na pewno wymagałaby znacznie większych zysków energii niż te osiągnięte w teście Livermore.

Mark Herrmann, dyrektor programowy ds. fizyki i projektowania broni w Livermore, w wywiadzie dla The New York Times powiedział, że eksperymenty w NIF będą kontynuowane w celu znalezienia wyższej wydajności syntezy jądrowej.

„To jest naprawdę to, czemu będziemy się uczciwie przyglądać w ciągu najbliższych kilku lat” – powiedział Herrmann. „Eksperymenty te pokazują, że nawet trochę więcej energii lasera może mieć duże znaczenie”.

Darrell Proctor jest starszym współpracownikiem redakcji POWER (@POWERmagazine).

III. Czy wiesz, że …

Nadszedł czas na nowe spojrzenie na reaktory prędkie

23 listopada 2022 r., NEInt

Judith Perera

Projekty reaktorów na neutronach prędkich były opracowywane od najwcześniejszych dni cywilnej inżynierii jądrowej. Pomimo ich wielu potencjalnych zalet, sektor ten boryka się z ciągłymi wyzwaniami technicznymi, które zahamowały przewidywaną trajektorię wzrostu. To wszystko może się wkrótce zmienić, gdy technologia reaktorów powielających (breederów) zostanie ponownie przemyślana.

„Nadszedł czas, aby ponownie skupić się na reaktorach prędkich: innowacyjnej technologii, która wydobywa znacznie więcej energii z uranu i wielokrotnie poddaje recyklingowi odpady jądrowe, pomagając zachować naturalne zasoby uranu, jednocześnie zmniejszając wpływ takich odpadów na środowisko”. Te słowa wypowiedział w tym roku dyrektor generalny MAEA Rafael Mariano Grossi.

Grossi przemawiał podczas otwarcia czwartej międzynarodowej konferencji na temat reaktorów prędkich i związanych z nimi cykli paliwowych: Sustainable Clean Energy for the Future.

Podkreślając potrzebę rozwoju technologii reaktorów prędkich, Grossi powiedział: „Oprócz tego, że są niskoemisyjne, jak wszystkie reaktory jądrowe, systemy reaktorów prędkich spełniają kluczowe kryteria, jeśli chodzi o zrównoważony rozwój: zmniejszają ślad środowiskowy odpadów, jednocześnie pozyskując znacznie więcej energii z paliwa. Mogą być pomostem do jeszcze bezpieczniejszej i wydajniejszej energetyki jądrowej, zapewniając zrównoważoną czystą energię dla pokoleń”.

Wczesny rozwój reaktorów na neutronach prędkich

Reaktory na neutronach prędkich (fast neutron reactors, FNR) działają bez moderatora, takiego jak woda czy grafit, aby podtrzymać reakcję łańcuchową rozszczepienia i mogą wydobyć do 70 razy więcej energii z paliwa niż istniejące konstrukcje reaktorów termicznych (na neutronach termicznych). Reaktory prędkie mogą wytwarzać lub „powielać” (breed) więcej paliwa niż same zużywają i mogą spalać część odpadów zawartych w wypalonym paliwie, zmniejszając znacznie objętość, aktywność i okres połowicznego rozpadu odpadów wysokoaktywnych (high level wastes, HLW). Systemy FNR umożliwiają również całkowite zamknięcie jądrowego cyklu paliwowego, w którym napromienione paliwo jest przetwarzane i ponownie wykorzystywane.

Do tej pory ciekły sód był preferowanym chłodziwem dla FNR. Sód ma wysoką temperaturę wrzenia i może odprowadzać więcej ciepła, umożliwiając uzyskiwanie większej gęstości mocy i wyższych temperatur. Dzięki temu mniejsze reaktory mogą wytwarzać więcej energii i generować więcej energii elektrycznej. Jego wadą jest wchodzenie w reakcję chemiczną przy kontakcie z wodą i powietrzem. Aby temu zaradzić, opracowywane są obecnie inne ciekłe metaliczne chłodziwa. Eutektyka ołowiowo-bizmutowa (lead-bismuth eutectic, LBE) była stosowana w radzieckich okrętach podwodnych o napędzie jądrowym w latach 60. XX wieku i jest obecnie brana pod uwagę jako kolejna, obok ołowiu, opcja chłodziwa dla reaktorów energetycznych. Te chłodziwa są chemicznie obojętne w kontakcie z powietrzem i wodą, co upraszcza system wymiany ciepła. Co więcej, ciekłe metale nie są jedynymi rozważanymi czynnikami chłodzącymi. Badane są również chłodziwa gazowe, takie jak hel oraz mieszaniny stopionych soli.

Pierwszym w historii reaktorem jądrowym wytwarzającym elektryczność był FNR chłodzony ciekłym sodem – Experimental Breeder Reactor (EBR-I) w amerykańskim laboratorium narodowym Idaho (US Idaho National Laboratory, INL), który 20 grudnia 1951 roku, jako pierwszy na świecie wyprodukował energię elektryczną w ilości wystarczającej do zasilenia czterech 200-watowych żarówek. Dounreay Fast Reactor (DFR) w Wielkiej Brytanii w 1962 roku stał się pierwszym na świecie FNR dostarczającym energię elektryczną do krajowej sieci energetycznej.

Entuzjazm dla FNR wzrósł w latach 60. i 70. w Stanach Zjednoczonych i Europie – szczególnie w Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać pod koniec lat 70., gdy osłabły obawy dotyczące ograniczonych zasobów uranu, a opinia publiczna stała się coraz bardziej wrogo nastawiona do energetyki jądrowej po wypadku w EJ Three Mile Island w USA w 1979 r. i katastrofie w Czarnobylu w 1986 r. Do początku lat 90. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Niemcy zamknęły swoje programy FNR. Francja kontynuowała projekty Phenix i SuperPhenix przez kilka kolejnych lat, pomimo gwałtownych czasami protestów publicznych, ostatecznie zamykając SuperPhenix w 1998 i Phenix w 2009 roku. Następnie w 2019 Francja anulowała również projekt demonstracyjny reaktora prędkiego chłodzonego sodem Generacji IV ASTRID.

Podjęto wspólne wysiłki, aby uratować rozwój europejskiego FNR. W 1984 r. Francja, Wielka Brytania, Włochy i Niemcy zgodziły się rozpocząć badania nad europejskimi reaktorami prędkimi (European Fast Reactor, EFR) i w 1985 r. między Wielką Brytanią, Francją, Belgią, Włochami i Niemcami został zainicjowany program EFR, mający na celu zaprojektowanie prototypowego reaktora o mocy 1500 MW do 1993 r.

W 1988 r. główne obszary działalności projektowej we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii zostały połączone i koncerny Siemens, Novatome i NNC utworzyły firmę EFR Associates (EFR-A) w celu zaprojektowania nowego EFR, łączącego dotychczasowe osiągnięcia trzech projektów krajowych.

Dla wsparcia tego projektu połączono krajowe programy badawczo-rozwojowe. Przedsiębiorstwa energetyczne z Belgii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Włoch utworzyły European Fast Reactor Utilities' Group (EFRUG), aby działać jako potencjalny klient dla EFR. Jednak nie osiągnięto żadnego postępu i projekt EFR został skasowany w 1998 roku.

Nauka poprzez zdobywanie doświadczenia

Niespokojne wczesne lata rozwoju ciągnęły się przez następne dziesięciolecia. Niemniej jednak zdobyto w tamtym czasie znaczne doświadczenie i wiele nauczono się na popełnionych błędach. Na przykład w Stanach Zjednoczonych wystąpiły problemy z Experimental Breeder Reactor I (EBR-I) i Sodium Reactor Experiment (SRE). EBR-I, zaprojektowany przez Argonne National Laboratory, miał na celu zweryfikowanie teorii fizyki jądrowej wskazującej, że w reaktorze prędkim powinno być możliwe powielanie paliwa. W 1955 r. rdzeń reaktora uległ częściowemu stopieniu podczas eksperymentu, którego celem była próba ustalenia przyczyny nieoczekiwanych reakcji reaktora na zmiany w przepływie chłodziwa. Następnie został on naprawiony do dalszych eksperymentów, które wykazały, że rozszerzalność cieplna prętów paliwowych i grubych płyt podtrzymujących pręty paliwowe była przyczyną nieoczekiwanej reakcji reaktora.

Późniejszy wypadek w SRE, zbudowanym przez Atomics International w Santa Susana Field Laboratory w pobliżu Simi Valley w Kalifornii, był znacznie poważniejszy. W lipcu 1959 r. rdzeń reaktora uległ częściowemu stopieniu, kiedy 13 z 43 elementów paliwowych reaktora częściowo się stopiło, co spowodowało uwolnienie promieniotwórczego gazu do atmosfery. Reaktor został naprawiony i eksploatowany od 1960 do 1964 z nowym rdzeniem.

Jednak lokalne społeczności nadal zgłaszały obawy dotyczące możliwego wpływu incydentu na zdrowie i środowisko, i w 2009 roku Departament Energii (DOE) ostatecznie zgodził się na zorganizowanie warsztatów społecznych w celu omówienia sytuacji. W wyniku zdarzenia w SRE dokonano kluczowych zmian – zmodyfikowano układ sodowy, poprawiono oprzyrządowanie oraz zmodyfikowano geometrię elementu paliwowego.

W Wielkiej Brytanii Prototype Fast Reactor (PFR) w Dounreay, który osiągnął stan krytyczny w 1974 r. i zaczął dostarczać energię elektryczną w 1975 r., napotkał wiele opóźnień i problemów z niezawodnością, zanim osiągnął pełną moc. Obejmowały one problemy z trzema obiegami chłodzenia, gdy nieszczelności w sodowo-wodnych generatorach pary spowodowały wyłączenie jednego, a następnie dwóch obiegów chłodzących w 1974 i 1975 roku.

We Francji reaktor Rapsodie, który działał przez 15 lat, doznał dwóch wycieków – mikrowycieku sodu w 1978 r., który był tak mały, że nigdy nie został znaleziony, oraz wycieku azotu w 1982 r. Phenix działał bez problemów przez dwie dekady, ale we wczesnych latach 90. wykazywał szereg niewyjaśnionych zachowań, w tym duże stany nieustalone mocy. W rezultacie był wielokrotnie wyłączany i głównie nie działał w latach 1991-1994. Został ponownie certyfikowany i przeszedł znaczną modernizację w latach 1994-2002. SuperPhenix, pomyślany jako komercyjny FNR, okazał się rozczarowujący pod względem produkcji energii elektrycznej. Jego układ chłodzenia ciekłym sodem również cierpiał z powodu korozji i wycieków, chociaż problemy te zostały naprawione do 1996 r., kiedy osiągnął 90% mocy nominalnej. Niemniej jednak w ciągu 11 lat eksploatacji elektrownia pracowała normalnie tylko przez 53 miesiące (głównie przy małej mocy) z powodu problemów technicznych oraz kwestii politycznych i administracyjnych.

W Rosji w 1973 roku reaktor BN-350 doświadczył poważnego pożaru sodu, gdy generator pary uległ awarii w wyniku złego spawania. Reaktor został wyłączony na przeprowadzenie naprawy na cztery miesiące. We wczesnych latach pracy reaktora BN-600 odnotowano 27 wycieków sodu i 12 wycieków w generatorze pary. Ostatni miał miejsce w 1994 roku. Żaden nie spowodował awarii ani nie uniemożliwił ponownego uruchomienia obiektu po naprawie.

Japońskie reaktory FNR Joyo i Monju doznały wielu incydentów. W 2007 roku testowy zestaw paliwowy zaciął się w zbiorniku reaktora Joyo i trzeba było zaprojektować specjalny sprzęt, aby go odzyskać, co ostatecznie miało miejsce w 2014 roku. Monju, który osiągnął stan krytyczny w 1994 roku, został zamknięty w 1995 roku po wycieku chłodziwa sodowego i pożarze. Reaktor został ponownie uruchomiony w 2010 roku, ale został zamknięty trzy miesiące później po tym, jak maszyna załadowcza do obsługi paliwa została przypadkowo wrzucona do reaktora podczas przerwy na wymianę paliwa.

W Indiach Fast Breeder Test Reactor (FBTR) został zamknięty w latach 1987-1989 z powodu problemów technicznych. Doszło do dwóch poważnych incydentów – problemu z paliwem w 1987 r. i wycieku pierwotnego sodu z komory oczyszczającej w 2002 r., a także trzech incydentów związanych z reaktywnością (w 1994, 1995 i 1999 r.).

Jednak wszystkie te incydenty przyczyniły się do zdobycia doświadczenia w zakresie technologii i działania FNR. Chociaż rozwój FNR faktycznie ustał w Europie i Stanach Zjednoczonych w latach 90. XX wieku, technologia ta nadal rozwijała się szybko w Rosji, Chinach i Indiach, gdzie obecnie działa pięć FNR i sześć kolejnych jest w fazie rozwoju.

Rosja prze do przodu

Rosja przoduje w technologii reaktorów prędkich, a także wspierała Chiny w tej dziedzinie. W ZSRR projekty reaktorów prędkich powstały w 1949 roku jako sposób na uniknięcie niedoborów uranu i w Instytucie Fizyki i Energetyki (IPPE) w Obnińsku uruchomiono program rozwoju reaktorów prędkich. W 1955 roku w IPPE uruchomiono zestaw krytyczny BR-1 (Bystry Reactor-1), zasilany metalicznym plutonem i bez użycia chłodziwa. BR-2 rozpoczął działalność w 1956 roku z płynną rtęcią jako chłodziwem. Jednak metaliczny pluton nie był stabilny w przypadku napromieniowania, nawet w niskich temperaturach, a rtęć wyciekała ze złączy rurowych i skorodowała stalową okładzinę. BR-2 został zastąpiony w 1959 roku przez BR-5 chłodzony ciekłym sodem i zasilany paliwem w postaci dwutlenku plutonu. W 1973 roku zwiększono jego moc do 10 MWt (BR-10), a w 1983 roku przebudowa i wymiana zbiornika znacznie poprawiły bezpieczeństwo pracy. Reaktor funkcjonował do 2004 roku.

W 1969 roku w Instytucie Badawczym Reaktorów Atomowych (NIIAR) w Dimitrowgradzie koło Uljanowska uruchomiono chłodzony sodem reaktor BOR-60 o mocy 60 MWe. Paliwo pakowane wibracyjnie i inne rodzaje paliwa do reaktorów prędkich zostały przetestowane w tym nadal działającym reaktorze i jest on szeroko wykorzystywany w międzynarodowych projektach badawczych dotyczących paliw i materiałów konstrukcyjnych. Pierwotnie został zaprojektowany na 20 lat eksploatacji, jednak od 1988 roku jego żywotność była kilkakrotnie przedłużana – do 30, 40 i 45 lat. Wkrótce ma zostać zastąpiony nowym wielozadaniowym reaktorem badawczym Multipurpose Fast Breeder Research Reactor (Mnogotselevoy bystryy issledovatelskiy reaktor, MBIR), będącym już w trakcie budowy w NNIAR, który będzie największym na świecie reaktorem do badań neutronów prędkich. MBIR będzie zdolny do testowania ołowiu, ołowiowo-bizmutowych i gazowych chłodziw i ma być bazą dla międzynarodowego centrum badawczego. Rosatom zaplanował fizyczne uruchomienie reaktora na 2026 r., a elektrowni na 2027 r. – rok przed pierwotnym harmonogramem – i twierdzi, że będzie dostępny dla międzynarodowych partnerów do prowadzenia programów badawczych w 2028 r.

Pierwszy rosyjski reaktor energetyczny na neutrony prędkie (bystryj nieytron - BN), BN-350, został uruchomiony w 1972 roku w Aktau w Kazachstanie. Nad projektem pracowało wiele organizacji specjalistycznych z IPPE jako liderem naukowym. Budową reaktora kierowało Biuro Projektów Rozwoju Budowy Maszyn (OKBM, Niżny Nowogród); Biuro Projektów Rozwoju Gidropress (OKB Gidropress, Podolsk) dostarczyło sprzęt; a Ogólnorosyjski Instytut Badań Naukowych i Projektowania Technologii Energetyki (VNIPIET, Sankt Petersburg) był generalnym projektantem. Około połowa mocy termicznej 1000 MWt została wykorzystana do odsalania wody, a także produkował 130 MWe energii elektrycznej. Ponadto funkcjonował jako baza eksperymentalna do testowania na dużą skalę technologii reaktorów prędkich i paliwa. Jego żywotność projektowa wynosiła 20 lat, a po 1993 roku działał na zasadzie corocznego odnawiania licencji aż do zamknięcia w roku 1999.

Jeszcze zanim BN-350 zaczął działać, istniały już plany dotyczące reaktora o większej mocy jako kroku w kierunku komercjalizacji FNR. BN-600, który został zainstalowany w bloku nr 3 Białojarskiej elektrowni jądrowej, rozpoczął pracę w 1980 r., a w 1982 r. stał się pierwszym na świecie komercyjnym reaktorem na neutrony prędkie. Był regularnie modernizowany, a jego żywotność została przedłużona w 2010 roku do 2020 roku, a następnie o dodatkowe pięć lat. W przygotowaniu jest kolejne przedłużenie jego pracy. BN-600 ma najlepsze wyniki operacyjne i produkcyjne ze wszystkich rosyjskich bloków jądrowych.

Plany większego komercyjnego reaktora prędkiego, BN-800, były już gotowe, a budowę rozpoczęto w 1984 roku na bloku nr 4 elektrowni jądrowej w Białojarsku. Jednak prace zostały wstrzymane po wypadku w Czarnobylu w 1986 roku i zostały dodatkowo opóźnione przez załamanie finansowe po rozpadzie ZSRR w 1991 r. Projekt elektrowni, rozpoczęty w 1983 r., został całkowicie zmieniony w 1987 r. po Czarnobylu i ponownie w mniejszym stopniu w 1993 r., aby spełnić nowe wytyczne bezpieczeństwa. Budowę wznowiono w 2006 r., a ostatecznie uruchomiono w 2016 r. Początkowo wykorzystywano paliwo hybrydowe oparte na 80% tlenku uranu i 20% mieszance tlenku uranu i plutonu (MOX) - zarówno typu pellet, jak i pakowanego wibracyjnie (wibropacking). Ilość MOX była stopniowo zwiększana i do 2022 roku obejmowała cały rdzeń.

Oczekuje się, że blok nr 5 elektrowni jądrowej Biełojarsk będzie wyposażony w jeszcze większy reaktor na neutrony prędkie BN-1200. Będzie zawierał wiele ulepszeń technologicznych i wstępnie planuje się, że rozpocznie pracę w 2035 r. Ostateczna decyzja o kontynuacji projektu spodziewana jest do końca 2022 r.

Tymczasem w lipcu 2022 r. rozpoczęto budowę reaktora Brest-OD-300, który postrzegany jest jako potencjalny następca serii reaktorów prędkich BN. Ma moc 700 MWt (300 MWe) przy 540°C, z ołowiem jako głównym chłodziwem i generatorami pary na parametry nadkrytyczne. Nie można wyprodukować w nim plutonu nadającego się do budowy broni jądrowej, ponieważ nie ma płaszcza uranowego, a cały proces powielania odbywa się w rdzeniu. Początkowe rdzenie będą zawierać pluton i zużyte paliwo, w tym radiologicznie „gorące” produkty rozszczepienia. Instytut Badawczo-Rozwojowy Elektroenergetyki NA Dolleżal (NIKIET) ukończył we wrześniu 2014 r. projekt techniczny reaktora Brest z chłodziwem ołowiowym. Rosatom powiedział, że w projekt techniczny zaangażowanych było ponad 25 oddziałów instytutu wraz z 35 innymi organizacjami branżowymi.

Reaktor Brest-OD-300 jest częścią pilotażowego demonstracyjnego kompleksu energetycznego (ODEK) budowanego w rosyjskim Syberyjskim Kombinacie Chemicznym (SCC) w Siewiersku w ramach projektu Proryw (Przełom).

Od 2011 roku SCC realizuje projekt Proryv, mający na celu zademonstrowanie technologii zamkniętego cyklu paliwowego. ODEK będzie zawierał dwa inne unikalne obiekty: moduł do wytwarzania i przerabiania (MFR) paliwa mieszanego z gęstego azotku uranowo-plutonowego (MNUP) oraz moduł do ponownego przetwarzania i recyklingu napromieniowanego paliwa. Pierwszy tego typu MFR jest obecnie na ukończeniu i ma zostać uruchomiony w 2023 r. Rozpoczęcie budowy modułu utylizacji paliw planowane jest na 2024 r. Uruchomienie wszystkich obiektów ODEK planowane jest na 2029 r.

Chiny opracowują FNR przy wsparciu Rosji

Chińskie badania i rozwój reaktorów na neutrony prędkie rozpoczęły się w 1964 roku przy wsparciu Rosji. Cel budowy FNR został po raz pierwszy uwzględniony w chińskim programie państwowym dotyczącym rozwoju zaawansowanych technologii w 1987 r., a Chiński Instytut Energii Atomowej (CIEA) w pobliżu Pekinu został wyznaczony jako organizacja wiodąca. Aby zminimalizować koszty, Chiny zdecydowały się zaangażować strony zagraniczne i w 1992 roku rozpoczęła się współpraca z Rosją przy projekcie. W 1995 roku Ministerstwo Energii Atomowej Rosji (Minatom) podpisało międzyagencyjne porozumienie o współpracy w zakresie rozwoju eksperymentalnego reaktora prędkiego chłodzonego sodem z China Nuclear Energy Industry Corporation (CNEIC).

Pierwszy beton pod fundament Chinese Experimental Fast Reactor (CEFR) został wylany w maju 2000 r., a w 2002 r. Rosja i Chiny podpisały formalne porozumienie międzyrządowe o współpracy przy jego budowie i eksploatacji. Rosyjski OKBM Afrikantov zbudował CEFR we współpracy z OKB Gidropress, NIKIET-em i Instytutem Kurczatowa. W 2010 roku CEFR o mocy 20MWe/65MWt osiągnął pierwszą krytyczność i został podłączony do sieci w 2011 roku. Personel obsługujący CEFR został przeszkolony na obiektach testowych w OKBM, IPPE i NIIAR przy użyciu BOR-60.

Funkcjonowanie CEFR utorowało drogę większym reaktorom prędkim. Obecnie budowana jest jednostka o mocy 600 MWe, po której ma powstać elektrownia o mocy 1000 MWe. W Xiapu w prowincji Fujian w grudniu 2017 r. odbyło się wylewanie pierwszego betonu na demonstrację CFR-600 o mocy 600 MWe (1500 MWt). CNNC poinformowało, że 27 grudnia 2020 r. rozpoczęła się budowa bloku 2, dodając, że prace przygotowawcze na miejscu rozpoczęły się dokładnie rok wcześniej.

ZiO-Podolsk dostarcza moduły wymiany ciepła do wytwornic pary. Należący do Rosatomu koncern paliwowy TVEL i chińska spółka CNLY (część China National Nuclear Corporation) podpisały w 2018 roku kontrakt na dostawy paliwa jądrowego do reaktora CFR-600. W celu realizacji kontraktu rosyjski Maszinostroitelny Zavod (MSZ) w Elektrostalu zmodernizował swoje instalacji do produkcji paliwa do reaktorów prędkich w 2021 r. oraz oddano do użytku nowy zakład produkcyjny do seryjnej produkcji paliwa CFR-600.

Indie zobowiązują się do rozwoju FNR

W Indiach zainteresowanie FNR ze strony Departamentu Energii Atomowej (DAE) rozpoczęło się w latach pięćdziesiątych XX wieku, kiedy zaproponowano trójfazową strategię rozwoju energetyki jądrowej, biorąc pod uwagę ograniczone rezerwy uranu w Indiach. Maje one jednak duże rezerwy toru i przyjęto etapowy program obejmujący jako paliwo uran i tor przy użyciu różnych typów reaktorów. DAE rozpoczął program reaktorów prędkich w 1965 roku w Bhabha Atomic Research Center (BARC). Indie zdecydowały się wtedy na współpracę z krajem doświadczonym w technologii FNR. Francja zaoferowała swoje wsparcie i w 1969 r. podpisano dwustronną umowę. Projekt testowego reaktora prędkiego powielającego (FBTR) był w dużej mierze oparty na francuskim Rapsodie, z pewnymi modyfikacjami. DAE zatwierdziła budżet w 1971 r., a budowę FBTR rozpoczęto w 1972 r. w Indira Gandhi Centre for Atomic Research (IGCAR) w Kalpakkam.

FBTR, wspólnie zaprojektowany, zbudowany i obsługiwany przez BARC i IGCAR, został oddany do użytku w 1985 roku. Reaktor został zaprojektowany do produkcji 40 MWt i 13,2 MWe przy użyciu mieszanego węglika plutonu i uranu jako paliwa. Jego działanie zostało przerwane przez kilka wypadków powodujących duże opóźnienia. Rzadko działał z zaprojektowaną wydajnością i został zamknięty w latach 1987-1989 z powodu problemów technicznych. W latach 1989-1992 działała z mocą 1 MWt. W 1993 roku poziom mocy został podniesiony do 10,5 MWt. W 2005 roku zamknięto cykl paliwowy FBTR, zakończono utylizację paliwa i stopniowo zwiększano moc do maksimum 32 MWt, które osiągnięto w 2018 roku. W marcu 2022 roku osiągnięto pełną projektową moc 40 MWt pierwszy raz po wymianie rdzenia. W 2011 roku ogłoszono, że FBTR ma zostać przedłużony o 20 lat, do 2030 roku.

Indie kończą również prace nad prototypowym reaktorem prędkim powielającym (prototype fast breeder reactor, PFBR) chłodzonym sodem o mocy 500 MWe w IGCAR. Budowa rozpoczęła się w 2004 roku przez Bhavini, spółkę celową utworzoną przez DAE w celu realizacji projektu i nadzorowania budowy oraz eksploatacji przyszłych FNR w Indiach. IGCAR i Bhavini opracowują obecnie szczegółowe badania inżynieryjne dla nowego projektu komercyjnego reaktora prędkiego (CFBR) o mocy 600 MWe.

Aby przygotować się do budowy dwóch komercyjnych FBR, w IGCAR budowany jest warsztat montażu na miejscu i podstacja elektryczna. DAE zamierza również opracować cztery kolejne FNR w innym miejscu i powołała „komisję ds. wyboru lokalizacji”.

Ponowne zainteresowanie Europą i USA

Zainteresowanie FNR odradza się obecnie w Europie i Stanach Zjednoczonych, zarówno dzięki wspólnym projektom, jak i rządowemu wsparciu inicjatyw prywatnych firm, ale pozostaje w fazie projektowania. Prace badawczo-rozwojowe nad sześcioma koncepcjami reaktorów są koordynowane na szczeblu międzynarodowym za pośrednictwem takich inicjatyw, jak Międzynarodowe Forum Generacji IV (GIF). Skupia 13 krajów (Argentyna, Australia, Brazylia, Kanada, Chiny, Francja, Japonia, Korea, Rosja, RPA, Szwajcaria, Wielka Brytania i USA) oraz Euratom – reprezentujący 27 członków Unii Europejskiej. Wybrane przez GIF technologie reaktorów do dalszych prac badawczo-rozwojowych obejmują trzy typy FNR – reaktor chłodzony gazem (GFR), reaktor chłodzony ołowiem (LFR) i reaktor chłodzony sodem (SFR).

W Europie Platforma Technologiczna Zrównoważonej Energii Jądrowej (Sustainable Nuclear Energy Technology Platform, SNETP) określiła własną strategię i priorytety dla FNR, które z największym prawdopodobieństwem zaspokoją potrzeby energetyczne Europy w perspektywie długoterminowej pod względem bezpieczeństwa dostaw, bezpieczeństwa pracy, zrównoważonego rozwoju i konkurencyjności gospodarczej.

Podobnie jak GIF, są to reaktory prędkie typu SFR, LFR i GFR. Ponadto europejski reaktor prędki sodowy – projekt Safety Measures Assessment and Research Tools (ESFR-SMART) (2017-2021) jest najnowszym wcieleniem poprzednich europejskich koncepcji SFR – EFR (1990-2000) i CP-ESFR – Collaborative Project on European Sodium Fast Reactor (2008-2012). Rozważa on cele bezpieczeństwa przewidziane dla reaktorów IV generacji, biorąc pod uwagę wnioski wyciągnięte z wypadku w Fukushimie, oraz określono wytyczne, które mają napędzać rozwój ESFR-SMART.

Jeśli chodzi o USA, DOE twierdzi, że ich program reaktorów prędkich „skupia się na badaniach naukowych, które wspierają zwiększanie wydajności i konkurencyjności ekonomicznej technologii tych reaktorów oraz dostarczają zweryfikowanych danych eksperymentalnych i operacyjnych wspierających przypadki udzielania licencji na reaktory prędkie”.

Kluczowym elementem programu reaktorów prędkich w USA jest Mechanisms Engineering Test Loop Facility (METL) w Argonne National Laboratory – ośrodek doświadczalny ciekłego metalu na średnią skalę. Od 2018 roku DOE używa METL do testowania zidentyfikowanych przez branżę komponentów reaktorów prędkich i będzie nadal „przeprowadzać eksperymenty, które przyniosą wyniki, które mogą być przydatne dla wielu konstruktorów FNR”. DOE twierdzi, że Stany Zjednoczone „były zaangażowane w wiele zadań związanych z walidacją i weryfikacją kodu poprzez udział w wielu krajowych i międzynarodowych projektach porównawczych”. „Opracowuje kilka zaawansowanych form paliwa do reaktorów prędkich oraz narzędzia i metodologie w celu przyspieszenia kwalifikacji tych paliw do wykorzystania w zaawansowanych projektach reaktorów”.

DOE twierdzi, że Versatile Test Reactor (VTR) „jest ważnym elementem infrastruktury do pracy w harmonii z reaktorami demonstracyjnymi, aby pomóc nam odkrywać, testować i rozwijać innowacyjne technologie energii jądrowej, których potrzebujemy, aby pomóc naszej planecie osiągnąć zerową emisję dwutlenku węgla”.

W lipcu 2022 r. DOE wydało protokół decyzji (ROD) o budowie prędkiego reaktora testowego chłodzonego sodem w Idaho National Laboratory (INL). „Gdyby Kongres go zatwierdził, Versatile Test Reactor (VTR) byłby pierwszym reaktorem testowym o prędkim widmie działającym w USA od prawie trzech dekad” – zauważył DOE. „Sprowadzenie źródła testowego neutronów prędkich z powrotem do Stanów Zjednoczonych jest inwestycją w nasze przejście do przyszłej gospodarki bezemisyjnej” – powiedziała zastępca sekretarza ds. energii jądrowej, dr Kathryn Huff. „Teraz, gdy zakończyliśmy ten ważny krok w procesie decyzyjnym, nie mogę się doczekać współpracy z Kongresem w celu uzyskania funduszy potrzebnych do urzeczywistnienia pewnego dnia VTR”.

Chociaż Kongres nie zapewnił finansowania VTR w roku podatkowym 2022, DOE zwrócił się o finansowanie w roku budżetowym 2023, aby pomóc w przejściu projektu do fazy projektowania. DOE ustanowiło program VTR w 2018 roku. W skład zespołu wchodzą eksperci z sześciu krajowych laboratoriów, 19 uniwersytetów i dziewięciu partnerów branżowych. „Po zbudowaniu VTR będzie generować wyższe strumienie neutronów co umożliwi testowanie materiałów jądrowych 10 razy szybciej niż obecnie jest to dostępne w Stanach Zjednoczonych. Taka możliwość testowania istnieje obecnie tylko w Rosji” – zauważył DOE.

Obecnie MAEA odgrywa kluczową rolę we wspieraniu rozwoju i wdrażania reaktorów prędkich poprzez wymianę informacji i doświadczeń, skoordynowane projekty badawcze, publikacje techniczne, techniczne grupy robocze i międzynarodowe konferencje. Jej międzynarodowy projekt dotyczący innowacyjnych reaktorów i cykli paliwowych (INPRO) pomaga również katalizować rozwój i wdrażanie reaktorów prędkich oraz związanych z nimi cykli paliwowych, wspierając kraje w planowaniu i współpracy.

Chociaż pojawiają się oznaki ponownego zainteresowania FNR w Europie i USA, jak dotąd ogranicza się to do dyskusji na temat projektów, takich jak GIF, SNETP i amerykański VTR, lub jest pozostawione inicjatywom prywatnych firm wspieranych przez ograniczone fundusze rządowe. W świecie, który jest coraz bardziej zaniepokojony ograniczonymi dostawami energii, globalnym ociepleniem i kwestiami środowiskowymi, zalety FNR są oczywiste. Dają perspektywę wielokrotnego ponownego wykorzystania paliwa i sposobu spalania niebezpiecznych odpadów wysokoaktywnych, a jednocześnie produkują czystą energię elektryczną.

Rosyjskie reaktory BN dowiodły już komercyjnej opłacalności FNR chłodzonych sodem, podczas gdy chłodzony ołowiem reaktor Brest i związany z nim projekt ODEK są na dobrej drodze do zademonstrowania wykonalności całkowicie zamkniętego cyklu paliwowego opartego na FNR, w którym specjalnie opracowane paliwo może być poddawane recyklingowi i odpady przetwarzane w jednym miejscu.

Jednak dalszy rozwój FNR, podobnie jak ogólnie rozwój energetyki jądrowej, nie może być pozostawiony prywatnej inicjatywie i będzie wymagał poważnego zaangażowania rządu. To nie przypadek, że jedyne prawdziwe postępy w technologii i wdrażaniu FNR w ciągu ostatnich trzech dekad miały miejsce w Indiach, Chinach, a zwłaszcza w Rosji, gdzie wsparcie państwa dla tak ambitnych programów było stałe.

 

Lp

Reaktor

Chłodziwo

Przeznaczenie

MWe/MWt

Paliwo

Kraj

Status

Uruchomienie

1

BOR-60

sód

badawczy

55/10

różne

Rosja

Czynny

1969 -

2

BN-600

sód

energetyczny

1470/600

UOX

Rosja

Czynny

1980 -

3

BN-800

sód

energetyczny

2100/864

MOX

Rosja

Czynny

2014 -

4

FBTR

sód

eksperymentalny

40/13

węgliki

Indie

Czynny

1985-2030

5

CEFR

sód

eksperymentalny

65/20

HEU

Chiny

Czynny

2010 -

6

BREST

ołów

demonstracyjny

300/700

azotki

Rosja

W budowie

2026

7

BN-1200

sód

energetyczny

1220/2800

MOX, azotki

Rosja

W budowie

2035

8

MBIR

sód, gaz, ołów-bizmut

badawczy

100-150/-

MOX

Rosja

W budowie

2027

9

CDFR-600

sód

demonstracyjny

600/-

MOX

Chiny

W budowie

2024

10

CDFR-1000

sód

energetyczny

1000-1200/-

U metal

Chiny

W budowie

2034?

11

PFBR

sód

demonstracyjny

500/1250

MOX

Indie

W budowie

2023?

12

MYRRHA

ołów-bizmut

eksperymentalny

-/57

MOX

Belgia

Planowany

2065

13

VTR

sód

testowy

 

stop U,Pu metal

USA

Planowany

?

Tab. Przegląd technologii FBR na świecie (Żródło: WNA, PRIS)

{"register":{"columns":[]}}