W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

Zapraszamy do zapoznania się z jądrowymi wiadomościami ze świata z 4 lutego 2022 r.

Jądrowe wiadomości ze świata

Materiał informacyjny
opracowany przez Departament Energii Jądrowej
Ministerstwa Klimatu i Środowiska
4 lutego 2022 r.

BIEŻĄCE WYDARZENIA W ENERGETYCE JĄDROWEJ NA ŚWIECIE

KOMISJA EUROPEJSKA PRZEDSTAWIA TEKST CDA W SPRAWIE ENERGII JĄDROWEJ I GAZU

Komisja Europejska (KE) przedstawiła ostateczną wersję uzupełniającego aktu delegowanego (Complementary Delegated Act, CDA) rozporządzenia w sprawie taksonomii UE obejmującego niektóre rodzaje działalności związanej z gazem i energią jądrową. Ostateczna wersja zawiera jedynie drobne zmiany w stosunku do projektu, który pojawił się pod koniec grudnia, przy czym energia jądrowa pozostaje przejściową technologią energetyczną.

Komisja rozpoczęła w dniu 31 grudnia konsultacje z grupą ekspertów państw członkowskich ds. zrównoważonego finansowania i platformą zrównoważonego finansowania w sprawie projektu tekstu CDA. Wysłuchała również opinii Parlamentu Europejskiego w tej sprawie.

KE ogłosiła, że kolegium komisarzy osiągnęło porozumienie polityczne w sprawie tekstu. Przedstawiając CDA w środę, Mairead McGuinness, europejska komisarz ds. usług finansowych, stabilności finansowej i unii rynków kapitałowych, powiedziała: „UE zobowiązuje się do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. i musimy użyć wszystkich dostępnych nam narzędzi, aby to osiągnąć. Zwiększenie prywatnych inwestycji w transformację jest kluczem do osiągnięcia naszych celów klimatycznych”.

Komisja po uwzględnieniu opinii naukowych i obecnego postępu technologicznego uważa, że w okresie przejściowym jest miejsce i rola do odegrania dla prywatnych inwestycji w działalność związaną z gazem i energią jądrową.

„Wybrane działania związane z gazem i energią jądrową są zgodne z celami klimatycznymi i środowiskowymi UE i pozwolą nam przyspieszyć odejście od bardziej zanieczyszczających działań, takich jak produkcja energii elektrycznej z węgla, w kierunku przyszłości neutralnej dla klimatu, opartej głównie na odnawialnych źródłach energii”.

Po przetłumaczeniu na wszystkie języki urzędowe UE CDA zostanie formalnie przekazana do weryfikacji przez organy legislacyjne. Podobnie jak w przypadku innych aktów delegowanych na mocy rozporządzenia w sprawie taksonomii, Parlament Europejski i Rada (które przekazały Komisji uprawnienia do przyjmowania aktów delegowanych na mocy rozporządzenia w sprawie taksonomii) będą miały cztery miesiące na zbadanie dokumentu i, jeśli uznają to za konieczne, mogą wyrazić swój sprzeciw. Obie instytucje mogą zażądać dodatkowych dwóch miesięcy na jego kontrolę.

Po zakończeniu okresu kontroli i jeżeli żaden ze współprawodawców nie wyrazi sprzeciwu, CDA wejdzie w życie i będzie obowiązywać od 1 stycznia 2023 r.

„Taksonomia UE jest narzędziem zwiększania przejrzystości na rynkach finansowych, jest więc narzędziem dla sektora finansowego, a nie polityki energetycznej” – powiedziała komisarz McGuinness. „Państwa członkowskie pozostają w pełni odpowiedzialne za decydowanie o własnym bilansie energetycznym”.

Dodała: „Dzisiaj ustalamy, w jaki sposób gaz i energia jądrowa mogą przyczynić się do trudnego przejścia do neutralności klimatycznej. Wprowadzamy surowe warunki ich włączenia do taksonomii. Oprócz tych surowych warunków dodajemy zasady dotyczące ujawniania informacji w interesie przejrzystości. Inwestorzy będą mogli zobaczyć, czy potencjalna inwestycja obejmuje działalność jądrową lub gazową, i będą mieli swobodę wyboru, czy chcą inwestować w energię jądrową lub gazową - czy nie”.

McGuinness przyznała, że stanowiska dotyczące włączenia gazu i energii jądrowej do taksonomii są „szeroko podzielone”. „We wszystkich naszych instytucjach są różne poglądy. Uważam jednak, że znaleźliśmy równowagę między fundamentalnie różnymi opiniami we wspieraniu drogi do dekarbonizacji”.

Odpowiedzi branży jądrowej

Dyrektor generalna Światowego Stowarzyszenia Jądrowego Sama Bilbao y León stwierdziła, że przyjęcie CDA jest niezwykle ważnym kamieniem milowym, którego międzynarodowa społeczność finansowa nie może zignorować. Energia jądrowa jest niezbędna do przejścia na energetykę niskoemisyjną i będzie częścią przyszłego krajobrazu energetycznego UE na wiele nadchodzących dziesięcioleci”. Dodała: „Naukowo jest już ustanowione – energia jądrowa jest zrównoważona. Komisja słusznie odrzuciła presję polityczną, aby wyłączyć energię jądrową z taksonomii. Ale szukając politycznie akceptowalnego kompromisu, stworzyła pewne warunki, które nie są naukowo uzasadnione lub stosowane do innych technologii energetycznych, co utrudni UE osiągnięcie jej celów energetycznych i środowiskowych. W rzeczywistości istniejące przepisy UE, które regulują wszystkie aspekty jądrowego wytwarzania energii elektrycznej, w tym długoterminowa gospodarka wypalonym paliwem jądrowym i odpadami promieniotwórczymi, są więcej niż wystarczające, aby zapewnić bezpieczną i zrównoważoną środowiskowo eksploatację obiektów jądrowych”.

Foratom, europejski handlowy organ przemysłu jądrowego, który przedstawił KE sugestie dotyczące poprawy CDA, powiedział, że niektóre z kryteriów zaproponowanych dla energii jądrowej będą „bardzo trudne do osiągnięcia”. „Jesteśmy rozczarowani, że energia jądrowa jest nadal traktowana jako technologia przejściowa” – powiedział dyrektor generalny Foratomu Yves Desbazeille. „Jesteśmy głęboko przekonani, że energia jądrowa przyczynia się do łagodzenia zmian klimatu i nie powoduje większych szkód niż jakakolwiek inna technologia wytwarzania energii, która została już uznana za zgodną z taksonomią. Potwierdzili to eksperci Komisji ze Wspólnego Centrum Badawczego. Miejmy jednak nadzieję, że przy planach integracji technologii IV Generacji zostanie to naprawione, zwłaszcza biorąc pod uwagę oświadczenie komisarz McGuinessa, że zgodnie z własnymi prognozami Komisji energia jądrowa pozostanie częścią unijnego koszyka energetycznego po 2050 r.”.

Foratom zapowiedział, że w przyszłości będzie nadal współpracować z Komisją, aby zapewnić, że przyszłe przeglądy kryteriów technicznych (Technical Screening Criteria) będą zgodne z naukowym postępem technicznym osiągniętym przez przemysł.

CHINY I ARGENTYNA PODPISUJĄ UMOWĘ NA NOWY BLOK JĄDROWY

Koncerny Nucleoeléctrica Argentina i China National Nuclear Corporation (CNNC) podpisały kontrakt na inżynierię, zakup i budowę bloku nr 3 w elektrowni jądrowej Atucha, zlokalizowanej w pobliżu Limy, około 100 kilometrów na północny zachód od stolicy Argentyny, Buenos Aires.

Nowy energetyczny blok jądrowy będzie wyposażony w reaktor PWR chińskiej konstrukcji Hualong One (HPR1000) o mocy 1200 MWe (brutto). Budowa bloku ma rozpocząć się w tym roku, a przewidywany okres jego eksploatacji wyniesie 60 lat.

Kontrakt został podpisany przez dyrektora Nucleoeléctrica Argentina José Luis Antúneza i prezesa CNNC Yu Jianfenga podczas internetowej uroczystości, w której uczestniczyli także ambasadorowie obu krajów i inni dygnitarze. Jest to realizacja porozumień o współpracy między obydwoma krajami, w tym podpisanego w 2015 roku o współpracy przy projekcie budowy w Argentynie lekkowodnego reaktora ciśnieniowego.

Oba koncerny oświadczyły, że jest to początek nowego cyklu współpracy dwustronnej. „Ma ona przynieść pomyślność i dobrobyt obu narodom, umożliwiając zacieśnianie więzi na rzecz pokojowego rozwoju energetyki jądrowej, nauki i technologii jądrowej oraz rozwój przemysłowy” – czytamy w komunikacie z ceremonii podpisania umowy.

Gubernator prowincji Buenos Aires, Axel Kicillof, stwierdził: „Wszyscy wiemy, że bez energii nie mamy szans rozwoju ani możliwej przyszłości” i że budowa bloku Atucha 3 „nada prowincji Buenos Aires największą wagę pod względem produkcji elektryczności z energetyki jądrowej w Republice Argentyny”.

Wiceprzewodniczący argentyńskiej Narodowej Komisji Energii Atomowej, Diego Hurtado de Mendoza, z zadowoleniem przyjął „historyczne wydarzenie”, dodając, że „partnerstwo Chin przy budowie czwartego obiektu jądrowego w Argentynie oznacza otwarciem się na wielobiegunowość i będzie lokomotywą postępu sektora jądrowego”.

Hualong One to rodzima technologia reaktorów jądrowych trzeciej generacji, opracowana wspólnie przez China National Nuclear Corporation i China General Nuclear Power Group.

Budowa jednostki HPR1000 w Argentynie będzie drugim poza Pakistanem zagranicznym projektem energetyki jądrowej realizowanym przez Chiny.

Projekt budowy jest częścią planu rozwoju energetyki jądrowej Argentyny przyjętego  w czerwcu 2021 r., który obejmuje uruchomienie inwestycji na kwotę ponad 8 miliardów dolarów.

Sektor jądrowy w Argentynie dysponuje trzema ciężkowodnymi reaktorami ciśnieniowymi (PHWR): Atucha 1, Atucha 2 i Embalse o łącznej mocy wytwórczej 1641 MWe, które w roku 2020 wyprodukowały 10012 GWh energii elektrycznej, co stanowiło 7,5 % produkcji krajowej.

POSTĘPY NA BUDOWIE EJ AKKUYU

Na plac budowy EJ Akkuyu na południowym wybrzeżu Turcji przypłynął statek towarowy z Rosji przewożący materiały, sprzęt i wyposażenie elektrowni – w tym zbiornik ciśnieniowy reaktora (reactor pressure vessel, RPV) dla bloku nr 2. RPV jest teraz przechowywany na miejscu i oczekuje na instalację jeszcze w tym roku.

Statek opuścił St. Petersburg w północno-zachodniej Rosji 23 listopada i po przebyciu ponad 9000 kilometrów dotarł do Wschodniego Terminalu Towarowego Wostocznyj na terenie budowy Akkuyu. Wśród jego ładunku znajdował się RPV dla reaktora w bloku nr 2, a także sekcje drugiego poziomu wewnętrznej obudowy bezpieczeństwa dla bloku 3, rury oraz inny sprzęt i materiały.

Stalowy zbiornik RPV o wysokości 12 metrów, szerokości 4,5 metra i wadze 334 ton został rozładowany i umieszczony w miejscu tymczasowego składowania, gdzie będzie podlegał kontroli. „Produkcja i dostawa głównego wyposażenia elektrowni jądrowej Akkuyu przebiegają dokładnie zgodnie z zaplanowanym harmonogramem” – powiedział Sergey Butckikh, pierwszy zastępca dyrektora generalnego i dyrektor budowy elektrowni jądrowej w Akkuyu.

Produkcja RPV dla Akkuyu 2 rozpoczęła się w zakładach Izhorskiye Zavody w marcu 2019 roku. RPV dla bloku 1 został dostarczony na plac budowy w listopadzie 2020 roku i zainstalowany w czerwcu ubiegłego roku. Produkcja RPV dla bloku 3 jest kontynuowana w wołgodońskim oddziale AEM-Technologies JSC Atommash, należącym do państwowego koncernu jądrowego Rosatom.

Rosatom buduje cztery reaktory WWER-1200/V-509 w Akkuyu w tzw. modelu BOO (build-own-operate). Budowa pierwszego bloku rozpoczęła się w 2018 roku, a uruchomienie planowane jest na 2023 rok. Oczekuje się, że elektrownia o mocy 4800 MWe zaspokoi około 10% zapotrzebowania Turcji na energię elektryczną.

Turecki Urząd Regulacji Jądrowych zatwierdził produkcję oprzyrządowania i sterowania elektrycznego bloku energetycznego dla bloków Akkuyu 1 i 2, poinformował wczoraj Rosatom.

INNE WIADOMOŚCI

Fiński Urząd ds. Bezpieczeństwa Radiacyjnego i Jądrowego (STUK) rozpoczął przygotowywanie oceny bezpieczeństwa związanej z wydaniem pozwolenia na budowę elektrowni jądrowej Hanhikivi 1 należącej do firmy Fennovoima. STUK powiedział, że przygotuje ocenę bezpieczeństwa etapami, ale zgodnie z najnowszym raportem regulacyjnym dotyczącym projektu, nie dysponuje jeszcze wszystkimi materiałami niezbędnymi do przeprowadzenia oceny. Brakujące części mają zostać dostarczone na początku 2022 roku.

W liście z dnia 18 stycznia Southern Nuclear poinformował amerykańską Komisję Regulacji Jądrowej, ze załadunek paliwa do rdzenia reaktora AP1000 w bloku Vogtle 4 wstępnie zaplanowano na 2 września. Wcześniej planowano go na 11 listopada 2021 r. Spółka przekazała również regulatorowi wykaz przeglądów i innych czynności, które należy wykonać przed załadunkiem paliwa. NRC powiedział, że „podejmie decyzję jeszcze w tym roku, czy Vogtle 4 może rozpocząć pracę”.

Nuclear Research & Consultancy Group of the Netherlands poinformowała, że trwają dochodzenia w sprawie przyczyny wycieku w układzie chłodzenia reaktora wysokostrumieniowego w Petten. Powiedziano, że zespół projektowy pracuje nad różnymi możliwymi rozwiązaniami, aby umożliwić bezpieczne ponowne uruchomienie HFR. NRG dodał, że zostanie sporządzony jego harmonogram, a propozycja zostanie przedłożona organom nadzorczym, zarówno wewnętrznym, jak i zewnętrznym.

OPINIE, KOMENTARZE

POTRZEBUJEMY ENERGII JĄDROWEJ JAKO CZĘŚCI TRANSFORMACJI ENERGETYCZNEJ

1.02.2022 r. POWER

Michael Edesess, PhD

Wiele osób, które uważają, że potrzebujemy „Zielonego Nowego Ładu”, powie, że Ziemia stoi w obliczu egzystencjalnej katastrofy, która może skrócić życie młodych ludzi, którzy żyją teraz. Ale jeśli energia jądrowa zostanie wymieniona jako część rozwiązania, powiedzą złowieszczo, że odpady jądrowe pozostaną radioaktywne przez 10 000 lat.

Jest to rodzaj irracjonalności, który dręczy zbyt wielu działaczy na rzecz klimatu, jeśli chodzi o energię jądrową. W rzeczywistości niewielka ilość odpadów jądrowych, które zostaną zakopane głęboko pod ziemią, nie będzie stanowić żadnego zagrożenia dla nikogo, lub jeśli to zaledwie niewielkie, za 10000 lat w przyszłości. Ale nawet gdyby tak się stało, a apokaliptyczne przewidywania aktywistów były prawdziwe, ludzkie życie już dawno by wygasło z powodu naszego niepowodzenia w przejściu na energię o zerowej emisji dwutlenku węgla.

Bardziej racjonalni przeciwnicy energii jądrowej wskazują na jej wysoki koszt w porównaniu z kosztami energii wiatrowej i słonecznej. Być może zapominają, że jeszcze kilka lat temu energia jądrowa była tańszą opcją, dopóki koszty energii wiatrowej i słonecznej w końcu spadły po co najmniej 40 latach skoordynowanych wysiłków (i dopłat) na rzecz ich redukcji.

Nie podjęto porównywalnych wysiłków w celu obniżenia kosztów energii jądrowej. Zwiększono jej bezpieczeństwo, co zwiększyło koszty, nawet po tym, jak stało się jasne, że stanowi bardzo małe zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.

Ale czy koszt energii jądrowej jest teraz naprawdę zbyt wysoki? Wrażenie to zostało po części spowodowane błędnym porównaniem kosztu energii jądrowej z kosztem energii wiatrowej i słonecznej.

Energii jądrowej i odnawialnych źródeł energii nie można porównywać na podstawie jednego wskaźnika, ujednoliconego kosztu energii. Reprezentują one zupełnie inny sposób i wzór wytwarzania energii. Te metody mogą się korzystnie łączyć.

Gdyby odnawialne źródła energii były jedynym źródłem energii, to oczywiście potrzebowałyby pewnych metod i środków, aby wyrównać przerwy w produkcji energii – chyba że jesteśmy skłonni korzystać z energii elektrycznej tylko wtedy, gdy wieje wiatr lub świeci słońce. Postulowane technologie mające na celu wyrównanie nieciągłości OZE są obecnie bardzo drogie. Na przykład energia odnawialna uzupełniana przez długoterminowe magazynowanie w bateriach akumulatorów jest droższa niż energia odnawialna uzupełniana przez energię jądrową. W badaniu Massachusetts Institute of Technology z listopada 2018 r. porównano koszty szeregu kombinacji technologii energetycznych w celu spełnienia wymogu zerowej emisji dwutlenku węgla. Najniższą kosztowo kombinacją, przy zastosowaniu konserwatywnych prognoz kosztów, nie była energia odnawialna plus magazynowanie, ale energia odnawialna i jądrowa, przy czym około połowa energii pochodziła z energii jądrowej.

Czasami przeciwnicy energetyki jądrowej nazywają ją „niemożliwie kosztowną”. A jednak jej koszt nie powstrzymał jej szybkiego wzrostu w latach 70. do 90., w wyniku czego energia elektryczna we Francji w 75% była jądrowa, w Europie średnio 33%, a w USA 20%.

Zwolennicy scenariusza całkowicie odnawialnego polegają na spekulacyjnych prognozach znacznie obniżonych kosztów przechowywania. Ale zwolennicy energetyki jądrowej mogą również polegać na prognozach obniżenia kosztów jądrowych, które są znacznie mniej spekulatywne, ponieważ zostały już osiągnięte w przeszłości. Odmłodzenie przemysłu wspierającego energetykę jądrową, standaryzacja, lepsze przepisy bezpieczeństwa i zaawansowane projekty pozwolą zmniejszyć te koszty.

Czasami elektrownie na paliwa kopalne z wychwytywaniem i składowaniem dwutlenku węgla (CCS) są proponowane jako alternatywa dla energii jądrowej, ale to naprawdę są spekulacje. Wychwytywanie dwutlenku węgla (CO2) ze wszystkich paliw kopalnych wymagałoby sprężania i wtłaczania głęboko pod ziemię 32 miliardów ton CO2 rocznie. Całkowita ilość, którą można obecnie przechwycić, to znacznie mniej niż jedna dziesiąta procenta, przy bardzo wysokich kosztach. A CCS stwarza realne niebezpieczeństwa związane z ulatnianiem się CO2, które to ryzyko spowodowało, że społeczności w Niemczech odrzuciły budowę w ich pobliżu zakładów CCS. Wyobrażanie sobie, że CCS będzie wkrótce realną alternatywą dla energii jądrowej, jest mrzonką.

Wiele dowodów wykazało, że wbrew temu, co wcześniej uważano, niski poziom promieniowania uwalnianego w poważnych katastrofach nuklearnych, nawet na poziomie Fukushimy, nie jest niebezpieczny dla ludzi. Wraz z zapisami o braku zgonów ludzi, które można przypisać energetyce jądrowej – z wyjątkiem absurdalnie źle zaplanowanej i zbudowanej elektrowni w Czarnobylu – dowody te zdecydowanie potwierdzają bezpieczeństwo energii jądrowej. Co więcej, energia jądrowa ma najniższy ślad środowiskowy ze wszystkich źródeł energii, może z wyjątkiem geotermii.

Istnieje coś takiego jak obsesja na punkcie bezpieczeństwa ze szkodą dla samego bezpieczeństwa. To obsesja, która hamowała rozwój energetyki jądrowej – i nadal to robi. Gdyby regulacje i powszechne postrzeganie komercyjnego transportu lotniczego były równie pełne obaw i zbyt ostrożne, jak regulacje i postrzeganie energii jądrowej, podróże lotnicze byłyby zbyt kosztowne dla większości podróżnych.

Jak każdy inny uczestnik transformacji energetycznej, energia jądrowa potrzebuje zarówno rządu, jak i przemysłu oraz powszechnego poparcia, aby mogła się rozwijać i odgrywać należną jej rolę. Natychmiastową potrzebą jest wyeliminowanie błędnych wyobrażeń na temat energetyki jądrowej, aby była ona prawidłowo postrzegana, podobnie jak wiatr i słońce, jako w pełni „zielona”.

Doktor Michael Edesess jest znakomitym matematykiem i ekonomistą z doświadczeniem w dziedzinie finansów, energii i zrównoważonego rozwoju. Jest adiunktem w Dziale Środowiska i Zrównoważonego Rozwoju na Uniwersytecie Nauki i Technologii w Hongkongu, partnerem zarządzającym/specjalnym doradcą w M1K LLC oraz pracownikiem naukowym EDHEC-Risk Institute.

Opracowano w DEJ na podstawie: WNA, NucNet, POWER, MAEA

{"register":{"columns":[]}}