81. rocznica Obławy Augustowskiej - obchody w Augustowie
12.07.2026
12 lipca obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. W 81. rocznicę tej największej zbrodni dokonanej na Polakach po II wojnie światowej przy augustowskim Domu Turka, w którym mieści się Instytut Pileckiego - Dom Pamięci Obławy Augustowskiej, odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary 1945 roku. Wziął w nich udział wojewoda podlaski Jacek Brzozowski, który złożył kwiaty w imieniu premiera Donalda Tuska.
Wojewoda w swoim wystąpieniu przypomniał:
Obława augustowska była zbrodnią sowiecką. I nie mam tu na myśli narodowej identyfikacji oprawców – jak wiemy, w akcji brały udział również jednostki polskie. Chodzi o mentalność tych, którzy zbrodnię zaplanowali i polecili wykonanie rozkazów – mentalność sprzeczną z wartościami identyfikowanymi przez nas jako europejskie: chrześcijańskim poszanowaniem ludzkiej godności i przekonaniem, że porządek prawny oparty być musi na sprawiedliwości.
Bez tych wartości każdej polityce grozi nieubłaganie upadek w barbarzyństwo. Upadły zaś totalitaryzm sowiecki najlepiej poucza nas o tym, że każdy reżim, dumny ze swej morderczej skuteczności, i tak przegra ostatecznie z pozornie kruchą ludzką pamięcią i wiarą w sprawiedliwość.
Oprócz przemówień, złożenia kwiatów pod Murem Pamięci i salwy honorowej, odczytano nazwiska wszystkich znanych ofiar wydarzeń z lipca 1945 roku.
W uroczystościach wzięli udział rodziny Ofiar Obławy Augustowskiej oraz liczni goście, m.in. członek Zarządu Sejmiku Województwa Podlaskiego Bogdan Dyjuk, działacz Związku Polaków na Białorusi i dziennikarz Andrzej Poczobut, p.o. dyrektora Instytutu Pileckiego Karol Madaj. Obecni byli również przedstawiciele lokalnych samorządów, wójtowie i radni okolicznych gmin, duchowieństwo, Wojsko Polskie, służby mundurowe, Lasy Państwowe, organizacje harcerskie i instytucje kulturalne
To jest to, co każdy z nas może zrobić, czyli przyjść i każdej z 600 osób poświęcić chwilę pamięci lub modlitwę. Natomiast na poziomie państwa polskiego podejmowane są starania, by odnaleźć te masowe groby
- podkreślał Karol Madaj.