Powrót

Białystok uczcił ofiary sowieckich represji w 86. rocznicę Zbrodni Katyńskiej i drugiej masowej deportacji

13.04.2026

W 86. rocznicę Zbrodni Katyńskiej oraz drugiej masowej deportacji polskich obywateli w głąb ZSRS wojewoda podlaski Jacek Brzozowski upamiętnił ofiary tych sowieckich represji, biorąc udział w uroczystości pod Pomnikiem Katyńskim

86. rocznica Zbrodni Katyńskiej i drugiej masowej sowieckiej deportacji polskich obywateli w głąb ZSRS

Pamięć ofiar razem z wojewodą podlaskim uczcili również minister edukacji Barbara Nowacka, parlamentarzyści Krzysztof Truskolaski i Barbara Okuła, wicemarszałek Senatu Maciej Żywno, prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, wicemarszałek województwa podlaskiego Wiesława Burnos oraz radni Miasta Białystok.

Wśród zgromadzonych byli także przedstawiciele służb mundurowych, Sybiraków i środowiska kombatanckiego, poczty sztandarowe szkół i mieszkańcy Białegostoku. Salwę honorową oddali żołnierze 18. Pułku Rozpoznawczego im. gen. bryg. Nikodema Sulika.

- To jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w historii naszego kraju, będące finałowym akordem machiny sowieckiego terroru. Jego celem było nie tylko fizyczne wyniszczenie tysięcy ludzi, ale dla Stalina była to także osobista zemsta za porażkę w wojnie polsko-bolszewickiej i próba złamania ducha Polaków - mówił w swoim przemówieniu prezydent Tadeusz Truskolaski.

Wojewoda Jacek Brzozowski i wicewojewoda Michał Gąsowski w asyście służb mundurowych złożyli także kwiaty w innych białostockich miejscach pamięci o pomordowanych polskich oficerach i ich deportowanych rodzinach: pod Pomnikiem-Grobem Nieznanego Sybiraka, pod monumentem Matki Sybiraczki przed Muzeum Pamięci Sybiru oraz pod pomnikiem Znak Pamięci Polskiej Golgoty Wschodu.

Po agresji ZSRR na Polskę we wrześniu 1939 roku, tysiące oficerów i funkcjonariuszy państwowych trafiło do sowieckiej niewoli, m.in. w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. Wiosną 1940 roku, na mocy decyzji Stalina, rozpoczęto masową egzekucję więźniów. Równolegle przeprowadzono brutalną deportację ich rodzin w głąb Związku Sowieckiego, głównie na stepy Kazachstanu. Funkcjonariusze NKWD okłamywali deportowanych, że jadą na spotkanie ze swoimi bliskimi.

- Katyń jest bez wątpienia dla każdego z nas wciąż wymownym symbolem, przypominającym nam o tym, że to wschodnie imperium, które ostatnimi czasy tak brutalnie przypomina o swoich ambicjach mocarstwowych, nigdy nie cofało się przed zbrodnią. Oddając należną cześć tysiącom pomordowanych w Katyniu, Charkowie, Twerze i innych miejscach, nie możemy jednak zapominać, jak długo trwała nasza walka o pamięć o tej zbrodni. Pamiętajmy i o tych, którzy nigdy nie zgodzili się zapomnieć - mówi wojewoda podlaski.

Zdjęcia (16)

{"register":{"columns":[]}}