Powrót

Nie wypalajmy traw! Ruszyła kampania Państwowej Straży Pożarnej

04.03.2026

W samym 2025 roku pożary zapoczątkowane wypalaniem traw objęły w Polsce 100 km kwadratowych powierzchni, spowodowały straty w wysokości ponad 28 mln zł i kosztowały życie siedmiu osób. W województwie podlaskim miało miejsce 801 takich wydarzeń, osiem osób zostało poszkodowanych. O niebezpiecznych konsekwencjach podpalania łąk na konferencji prasowej przypominał m.in. wojewoda Jacek Brzozowski

Konferencja prasowa przed Komendą Wojewódzką Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku

O zaprzestanie wypalania traw apelowali przed siedzibą Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej podlascy strażacy z komendantem – starszym brygadierem Januszem Kondratem na czele, wojewoda podlaski Jacek Brzozowski, zastępca komendanta wojewódzkiego Policji insp. Mariusz Kryszkowski oraz dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Tadeusz Wilczyński. Konferencja prasowa była częścią dorocznej kampanii PSP „Stop pożarom traw”, która ma uświadamiać, jak wielkie zniszczenia powodują pożary zaczynające się od wypalania łąk i pastwisk.

Zniszczenia w podlaskiej przyrodzie

Najwięcej interwencji w związku z pożarami traw strażacy notują co roku w marcu i kwietniu. W skali kraju w zeszłym roku było to aż 35 tys. zdarzeń! Jak podkreślał wojewoda Brzozowski, w Podlaskiem, którego ogromną część stanowią obszary cenne przyrodniczo, każdy taki wypadek może mieć katastrofalne skutki:

– Bądźmy odpowiedzialni za życie i zdrowie ludzi, za przyrodę, ale też dobytek. Pożar jest strasznym żywiołem, a mamy z tym w naszym województwie złe doświadczenia – mówił wojewoda, przypominając o dwóch wielkich pożarach w Biebrzańskim Parku Narodowym z których największy, z 2020 roku, pochłonął 5,5 tys. ha trzcinowisk w obrębie Parku i w jego otulinie.

– Do ugaszenia pożarów PSP i OSP zużyła 114 mln litrów wody. Podczas takich pożarów dynamika ognia jest intensywna ze względu na nagromadzenie materiałów łatwopalnych, niską wilgotność czy silny wiatr – wyjaśniał komendant Janusz Kondrat i przypominał, że wypalanie traw jest w Polsce nielegalne, a wobec dokonujących tego rolników Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa może zastosować ograniczenie, a nawet odebranie dopłat bezpośrednich.

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym powtórzył się w 2025 roku, ale dzięki szybkiej interwencji strażaków nie miał aż takich katastrofalnych skutków jak ten sprzed 5 lat.

– Gaszenie pożaru trwało 11 dni, w kulminacyjnym momencie gasiło go z powietrza 7 statków powietrznych, 650 funkcjonariuszy z 5 województw, 85 jednostek OSP. Dziennie około 100 żołnierzy WOT, ale też policjanci, pracownicy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, Służba Leśna BPN. Koszty akcji – milionowe – podsumowywał komendant i apelował o jak najszybsze informowanie służb o zauważonym pożarze.

Jak wyjaśniał zastępca komendanta wojewódzkiego policji insp. Mariusz Kryszkowski, podlascy policjanci włączają się w kampanie profilaktyczne, a w przypadku pożarów prowadzą dochodzenia we współpracy z biegłymi z zakresu pożarnictwa.

Konsekwencje prawne podpaleń traw

W Polsce wypalanie traw jest nielegalne i podlega sankcjom prawnym. Za celowe wzniecenie ognia grozi mandat, kara grzywny, a nawet pozbawienie wolności. Zasady te mają na celu ochronę środowiska i zapobieganie sytuacjom zagrażającym zdrowiu i życiu. Ci, którzy mimo wszystko chcą ryzykować, muszą również liczyć się z konsekwencjami:

  1. O tym, że postępowanie takie jest niedozwolone mówi m.in. ustawa z dnia 1 września 2022 roku w ustawie o ochronie przyrody. Dodany został przepis Art. 130a., który mówi, że osoba, która usuwa roślinność przez wypalanie z gruntów rolnych, obszarów kolejowych, pasów przydrożnych, trzcinowisk lub szuwarów podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 30 000 złotych.
     

Art. 130a.  [Kara za wypalanie roślinności] 
pkt. 1. Kto usuwa roślinność przez wypalanie z gruntów rolnych, obszarów kolejowych, pasów przydrożnych, trzcinowisk lub szuwarów, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 30 000 złotych.

 

  1. Art. 30 ust. 3 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz. U. z 2017 r. Nr 12, poz. 59 z późn. zm.);
     

„w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności:
- rozniecenia ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego, korzystania z otwartego płomienia, wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych”.

 

  1. Za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje: Art. 82 ustawy z dnia 20 maja 1971r. Kodeksu wykroczeń (Dz. U. z 2018 r., poz. 618 z późn. zm.)
     

– kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość w myśl art. 24, § 1 może wynosić od 20 do 5000 zł. Art. 163. § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 2017r. poz. 2204 z późn. zm.) stanowi: „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.

Zdjęcia (8)

{"register":{"columns":[]}}