Powrót

Weterynaria w praktyce - nauka prosto z gospodarstwa

"Zdjęcie przedstawia grupę młodzieży siedzącą wewnątrz dużej, rolniczej owczarni, z dużym stadem owiec w tle.
• Główny motyw i osoby: Na pierwszym planie, bezpośrednio na ściółce z siana, kuca lub klęczy w rządku grupa około dwunastu nastolatków. Wszyscy są ubrani w ciemne, codzienne kurtki i bluzy (niektóre z kapturami). Młodzież patrzy w stronę obiektywu i lekko się uśmiecha. Na samym dole kadru, tuż przed nimi, przebiega rozmazany w ruchu pies, przypominający owczarka niemieckiego.
• Tło i zwierzęta: Za plecami młodzieży znajdują się metalowe zagrody i paśniki, za którymi tłoczy się liczne stado jasnych owiec. Owczarnia jest długa, ma białe, surowe ściany i betonowy sufit. Wzdłuż lewej i prawej ściany, wysoko pod sufitem, ciągną się rzędy małych, prostokątnych okien. na wprost, na końcu pomieszczenia, widoczne są duże, dwuskrzydłowe wrota, przez które wpada jasne, dzienne światło, tworząc lekką mgiełkę w powietrzu.
• Atmosfera: Zdjęcie ma nieco surowy, reporterski charakter. Światło jest rozproszone, a wnętrze budynku sprawia wrażenie chłodnego, co sugeruje jesienny lub zimowy dzień spędzony na zajęciach praktycznych lub wycieczce edukacyjnej."

W ostatnim czasie na kierunku technik weterynarii naprawdę dużo się dzieje! 
Po raz kolejny mieliśmy okazję odwiedzić gospodarstwo Państwa Zawalskich, którzy prowadzą hodowlę merynosa polskiego w starym typie. Stado objęte jest programem ochrony zasobów genetycznych, którego celem jest zachowanie cennych, rodzimych ras zwierząt.
Podczas wizyty uczniowie klas 1 TWA i 1 TWB poznali specyfikę hodowli oraz dowiedzieli się, jak ważnym zabiegiem w pracy hodowcy jest strzyżenie owiec. Wykonuje się je przed stanówką, czyli okresem dopuszczania tryków do owiec, m.in. w celu poprawy higieny i zdrowotności zwierząt.
Nie zabrakło również praktycznych zadań! Nasi uczniowie pomagali przy zadawaniu paszy, której podstawę stanowiła pulpa ziemniaczana oraz mieszanka śruty zbożowej, rzepakowej i sojowej, wzbogacona dodatkiem witamin.
Takie spotkania to doskonała okazja, by skonfrontować wiedzę zdobytą w szkolnych murach z codzienną pracą hodowcy. Bezpośredni kontakt ze zwierzętami, możliwość obserwacji zabiegów pielęgnacyjnych i udział w codziennych obowiązkach gospodarskich to doświadczenia, których nie zastąpi żadna podręcznikowa lekcja.

Dziękujemy Państwu Zawalskim za gościnność, przekazaną wiedzę i możliwość zdobywania kolejnych praktycznych umiejętności!

Zdjęcia (3)

{"register":{"columns":[]}}