Komentarz do doniesienia medialnego „Andrzej Rychard: Minister Czarnek już realizuje swoje groźby. Nie dostaliśmy pieniędzy na podwyżki” z 10 maja 2022 r. dla TVN24
11.05.2023
Zarzut prof. Andrzeja Rycharda dotyczący „cenzorskich zapędów władzy” i towarzyszące mu dywagacje to kłamstwo oraz zbiór insynuacji. Decyzje finansowe dotyczące dodatkowych środków dla poszczególnych instytucji nauki są podejmowane przez Ministra Edukacji i Nauki po głębokim namyśle i w sposób odpowiedzialny.
Zapotrzebowanie na te środki dotyczy olbrzymiej liczby uczelni i instytutów badawczych, szerokiego spektrum dyscyplin naukowych. Służą rozwijaniu wiedzy, a także poszukiwaniu jej zastosowań w przeróżnych dziedzinach życia ważnych dla Polaków.
Wolność badań naukowych, zagrożonych niekiedy ideologizacją, została stanowczo wzmocniona poprzez wejście w życie 20 lipca 2021 r. Pakietu Wolności Akademickiej uchwalonego z inicjatywy Ministra Przemysława Czarnka. Skutecznie służy on poszanowaniu wolności nauczania, wolności słowa, badań naukowych, ogłaszania ich wyników, a także debaty akademickiej z zachowaniem zasad pluralizmu światopoglądowego i przepisów porządkowych uczelni.
Natomiast żadne przepisy prawa nie gwarantują poszczególnym instytucjom nauki uzyskiwania dodatkowych środków finansowych w oparciu o dowolnie sformułowane wnioski. Niezrozumiałe jest również oczekiwanie, że te ograniczone fundusze trafią do instytucji, której prominentni przedstawiciele wykorzystują swój autorytet naukowy do formułowania wypowiedzi obrażających Polaków. Nie tylko zdaniem Ministra Czarnka głośna wypowiedź publicystyczna prof. B. Engelking odbiera dobre imię setkom tysięcy osób zaangażowanych w pomoc Żydom podczas II wojny światowej. Odmawia im miana „sojuszników Żydów”, mimo ich faktycznego heroizmu.
Poza kłamliwym stwierdzeniem o „cenzorskich zapędach władzy” prof. Rychard w wypowiedzi do TVN24 dopuszcza się niczym nieuzasadnionych insynuacji jakoby Minister Czarnek miał nieżyczliwy stosunek do badań naukowych dotyczących uchodźców czy chorób rzadkich.
Jak niegodny charakter ma to zachowanie wspomnianego naukowca łatwo zrozumieć, jeśli przypomni się olbrzymi wysiłek Ministra Edukacji i Nauki i całego systemu polskiej oświaty na rzecz uczniów uchodźców z Ukrainy, a także olbrzymie osobiste zaangażowanie Przemysława Czarnka na rzecz uczniów, rodziców i nauczycieli współtworzących społeczności szkół specjalnych.
Pomimo tych przykrych okoliczności, Minister Edukacji i Nauki pozostaje niezachwiany w swoich wysiłkach na rzecz rzetelnych badań naukowych, także tych, dotyczących zaangażowania społeczeństwa polskiego w pomoc Żydom. Cieszy zaangażowanie w te wysiłki ze strony Ministra Edukacji Izraela. Należy z satysfakcją również zaznaczyć, że zadanie to w sposób praktyczny zostało już rozpoczęte w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki.