Sytuacja epidemiologiczna w Polsce pod kontrolą
22.05.2026
Polskie służby sanitarne monitorują sytuację epidemiologiczną w Polsce i na świecie. W tej chwili ryzyko dla naszego kraju pozostaje bardzo niskie – powiedział Główny Inspektor Sanitarny dr n. med. Paweł Grzesiowski podczas briefingu prasowego zorganizowanego 22.05.2026 r. w Warszawie.
W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej pojawia się wiele informacji dotyczących chorób wirusowych. Szczególne zainteresowanie opinii publicznej wzbudziły zakażenia hantawirusami na statku wycieczkowym oraz ogniska gorączki krwotocznej Ebola w Afryce.
Korzystajmy ze sprawdzonych źródeł informacji i nie dawajmy wiary sensacyjnym nagłówkom oraz wpisom w Internecie – przestrzegł Główny Inspektor Sanitarny.
Państwowa Inspekcja Sanitarna wraz ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO) i Europejskim Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) na bieżąco śledzi sytuację epidemiologiczną i podejmuje działania na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego.
Hantawirus – co wiemy
W ramach międzynarodowego nadzoru epidemiologicznego, 2 maja 2026 r. Główny Inspektor Sanitarny otrzymał za pośrednictwem WHO zgłoszenie podejrzenia ogniska choroby zakaźnej wywołanej przez wirusy z grupy hanta na statku pasażerskim m/v Hondius płynącym z Argentyny do Republiki Zielonego Przylądka pod banderą Holandii.
Do chwili obecnej (22.05.2026 r.) zarejestrowano 12 przypadków, w tym 3 przypadki śmiertelne – wskazał dr Paweł Grzesiowski. Obecnie wszyscy zakażeni pacjenci przebywają w szpitalach (4 w Europie, 1 w RPA).
Patogenem, który wywołał zachorowania, jest podtyp południowo-amerykański Andes – jedyny znany szczep hantawirusa, która przenosi się między ludźmi.
6.05.2026 statek wpłynął do portu na Teneryfie, skąd rozpoczęto nadzorowaną przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oraz władze hiszpańskie, ewakuację pasażerów transportem sanitarnym do krajów pochodzenia. Wśród pasażerów i załogi nie zidentyfikowano wówczas osób z objawami choroby.
Wyokrętowanie i repatriacja pasażerów odbywały się z zachowaniem ścisłych środków zapobiegania i kontroli zakażeń, w tym bezpośredni transfer z portu na lotnisko do wyznaczonych niekomercyjnych samolotów dedykowanych dla transportu sanitarnego.
18.05.2026 statek dopłynął do macierzystego portu w Rotterdamie w celu przeprowadzenia procedur dekontaminacji.
Od 12 maja 2026 r. nie ma nowych przypadków zachorowań na hantawirusa. Od 10 maja 2026 do 21 czerwca 2026 trwać będzie kwarantanna lub nadzór nad osobami, które były na statku lub skontaktowały się z osobą chorą. Z każdym tygodniem ryzyko pojawienia się nowych zachorowań zmniejsza się.
Co to jest hantawirus i gdzie występuje
Istnieją 2 grupy hantawirusów:
- euroazjatyckie, które nie przenoszą się między ludźmi (występują także w Polsce);
- amerykańskie, które posiadają zdolność transmisji między ludźmi.
Hantawirus podtyp Andes rozprzestrzenia się drogą powietrzno-kropelkową między ludźmi przy bliskim i długotrwałym kontakcie. Szersza transmisja w społeczności jest uważana za mało prawdopodobną, zwłaszcza gdy stosowane są środki zapobiegania i kontroli zakażeń.
Źródło zakażenia hantawirusami stanowią najczęściej gryzonie, takie jak myszy, szczury, nornice (każdy z serotypów wirusa ma swoisty dla siebie rezerwuar w pospolitych gryzoniach). Wirus obecny jest w moczu, odchodach i ślinie zakażonych gryzoni.
Wrota zakażenia u człowieka stanowią górne drogi oddechowe, przewód pokarmowy, błony śluzowe jamy ustnej czy naruszenie ciągłości tkanek.
Zakażenia hantawirusami występują na całym świecie, w tym także w Polsce. Najbardziej narażeni są rolnicy, żołnierze czy turyści, z uwagi na zwiększone ryzyko styczności z odchodami gryzoni. W Polsce corocznie notujemy kilkanaście przypadków zakażeń hantawirusem, jednak jest to postać choroby, która nie przenosi się między ludźmi – wskazał Główny Inspektor Sanitarny.
Sytuacja obywateli Polski
Na pokładzie statku znajduje się obywatel Polski – kapitan, który nie wykazuje objawów chorobowych. Osoba ta pozostaje na statku, który zawinął do Rotterdamu, gdzie zostanie poddany czynnościom sanitarnym. Kapitan statku i załoga będą objęci kwarantanną nadzorowaną przez służby holenderskie zgodnie z obowiązującymi tam zasadami do czasu repatriacji – mówił dr Paweł Grzesiowski.
Polskie służby, we współpracy ze służbami międzynarodowymi, przygotowują działania związane z bezpiecznym sprowadzeniem obywatela RP do kraju. Cały proces realizowany jest zgodnie z obowiązującymi procedurami sanitarnymi i wytycznymi WHO oraz ECDC.
W tej chwili nie ma żadnych przesłanek wskazujących na zagrożenie dla mieszkańców Polski. Strona holenderska deklaruje, że obywatel Polski jest obecnie zdrowy, ponadto przeszedł niezbędne badania pod nadzorem holenderskich służb medycznych.
Jako działanie prewencyjne, służby sanitarne ustalają wszystkie osoby, które mogły mieć kontakt z osobami zakażonymi celem objęcia ich nadzorem epidemiologicznym.
Jak dotąd ustalono 4 osoby polskiego pochodzenia potencjalnie narażone na kontakt z osobą chorą, niebędące pasażerami statku. Osoby te nie pozostawały w bliskiej styczności z osobą zakażoną, nie wykazują aktualnie objawów chorobowych – mówił dr Grzesiowski.
Nadzorem epidemiologicznym obejmowane są osoby zdrowe, które mogły mieć kontakt z chorym. Nadzór polega na samoobserwacji stanu zdrowia oraz informowaniu służb o wszelkich objawach chorobowych przez czas równy najdłuższemu okresowi wylęgania. Nie jest to kwarantanna ani izolacja - osoba taka może prowadzić normalną aktywność.
Rozprzestrzenianie się hantawirusów
Rozprzestrzenianie hantawirusa podtypu Andes wśród ludzi jest obserwowane od wielu lat w Ameryce Południowej. Zazwyczaj wiąże się z bliskim i długotrwałym kontaktem z osobą chorą, na przykład podczas wspólnego przebywania w pomieszczeniu (np. kabinie), opieki nad nią lub kontaktu z płynami ustrojowymi (np. w związku partnerskim).
Wskaźnik reprodukcji wirusa Andes wynosi ok. 2, w porównaniu do ok. 10-20 dla COVID-19 wariant Omicron w szczycie pandemii. Oznacza to, że jedna zakażona osoba może zainfekować maksymalnie 2 kolejne, co świadczy o bardzo niskim potencjale wywoływania masowych zakażeń.
WHO, ECDC oraz GIS uznają ryzyko epidemiczne dla ogólnej populacji za bardzo niskie - nie ma zagrożenia pandemią – podkreślił dr n. med. Paweł Grzesiowski.
Wirus Ebola zagrożeniem dla zdrowia publicznego
5 maja 2026 r. WHO otrzymało alert dotyczący nieznanej choroby o wysokiej śmiertelności zgłoszonej w prowincji Ituri w Demokratycznej Republice Konga. Wskutek przeprowadzonego dochodzenia 15 maja 2026 r. potwierdzono chorobę wywołaną przez wirus Bundibugyo, przeciwko któremu nie istnieje zatwierdzona szczepionka ani specyficzne leczenie.
17 maja 2026 r. Dyrektor Generalny WHO ogłosił, że obserwowane zdarzenie stanowi poważne zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym (tzw. PHEIC),
W chwili obecnej w Demokratycznej Republice Konga zidentyfikowano już ok.: 600, w tym 131 przypadków śmiertelnych (CRF 12%),
Lokalne epidemie choroby wirusowej Ebola zdarzają się w tym rejonie świata cyklicznie od dawna. Ryzyko oceniane jest jako wysokie na poziomie krajowym na kontynencie afrykańskim, jako wysokie na poziomie regionalnym, ale jako niskie na poziomie globalnym, a więc także dla krajów europejskich – wskazał dr Paweł Grzesiowski.
Prawdopodobieństwo zakażenia podróżnych szacowane jest przez ECDC jako niskie. WHO nie rekomenduje ograniczenia w ruchu pasażerskim, jednak osoby wyjeżdzające z krajów dotkniętych ogniskiem powinny zostać poddane obserwacji (exit screening) pod kątem występowania objawów chorobowych.
W Polsce zagrożenie zakażeniem jest oceniane jako niskie. Oczywiście osoby podróżujące do Afryki mieć świadomość sytuacji oraz być zaznajomione z obowiązującymi wytycznymi WHO. Odradzamy podróże do Demokratycznej Republiki Kongo do czasu ustabilizowania się sytuacji – przypomniał Główny Inspektor Sanitarny.