W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

Bez pamięci nie przetrwamy – wicepremier Piotr Gliński wziął udział w obchodach 102. rocznicy bitwy pod Komarowem

28.08.2022

"To wielkie zwycięstwo, które przyniosło wolność Polsce, ale też wolność Europie, było możliwe dzięki trzem podstawowym cechom żołnierza polskiego, ale także polskiej wspólnoty w tamtym czasie. To był kunszt wojskowy, to była wiara w Boga i to była miłość do Ojczyzny" – powiedział wiceprezes Rady Ministrów, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński w Wolicy Śniatyckiej (Lubelskie) po uroczystym odsłonięciu Pomnika Chwały Kawalerii i Artylerii Konnej podczas obchodów 102. rocznicy Bitwy pod Komarowem. Podkreślił, że także obecnie te cechy polskości decydują o naszych losach współczesnych. „W Bitwie pod Komarowem obroniliśmy Europę, a dziś też mamy wyzwania w związku z tym, co dzieje się za naszą wschodnią granicą” – zaznaczył wicepremier Gliński.

Bez pamięci nie przetrwamy – wicepremier Piotr Gliński wziął udział w obchodach 102. Rocznicy bitwy pod Komarowem, fot. Danuta Matloch

"Nie podołamy wyzwaniom współczesności, jeżeli nie będziemy potrafili w sobie wyzwolić ciężkiej pracy, kunsztu i profesjonalizmu także w wymiarze wojskowym, jeżeli nie będziemy pamiętali, że współcześnie, czego wydarzenia na Ukrainie dowodzą w sposób zupełnie szczególny i oczywisty, że we współczesnym świecie o losach narodu ostatecznie decyduje ich gotowość do miłości własnej wspólnoty. Także do oddania życia za tę wspólnotę" - mówił wicepremier.

Nawiązując do uroczystości w Wolicy Śniatyckiej, prof. Gliński wyjaśnił, że ma ona służyć przede wszystkim oddaniu "hołdu bohaterom, uczestnikom tamtej bitwy wojny polsko-bolszewickiej i tamtego wielkiego wysiłku budowy niepodległości Polski po 123 latach zaborów". Ale także przypominaniu, pamięci, która "jest ważna dla nas współczesnych, dla przyszłych pokoleń". "Pamięć jest podstawą funkcjonowania wspólnoty narodowej, jest podstawą kultywowania kultury i tożsamości. Bez pamięci nie przetrwamy" - podkreślił.

W tym kontekście przywołał zaangażowanie państwa i rządu polskiego w tego rodzaju inicjatywy. "To jest obowiązek polskiego rządu, żeby takie miejsca pamięci czcić i budować, instytucjonalizować pamięć" - mówił. Przypomniał, że "w tej chwili w Polsce realizujemy ponad 300 projektów muzealnych" dotyczących historii, "o której nie pamiętano - pewnie nieprzypadkowo - przez całe lata". "Do 89 roku może to było zrozumiałe, bo był komunizm, ale dlaczego tak było po 89 roku? Naprawdę to jest pytanie, które powinniśmy sobie cały czas stawiać" - powiedział Piotr Gliński.

Wicepremier wziął  udział w oficjalnych uroczystościach odsłonięcia Pomnika Chwały Kawalerii i Artylerii Konnej.
 


O Pomniku Chwały Kawalerii i Artylerii Konnej 

Pomnik miał powstać już na obchody dwudziestolecia bitwy. W 1936 roku zawiązał się komitet ds. jego budowy, ale realizacji projektu przeszkodził wybuch II wojny światowej, a potem komunizm. W wolnej Polsce powstało Stowarzyszenie „Bitwa pod Komarowem”, które obrało sobie za cel budowę monumentu ku czci nie tylko bitwy pod Komarowem, ale całej polskiej kawalerii. Z uwagi na sytuację epidemiczną w kraju realizacja projektu, planowana na obchody stulecia bitwy, została przesunięta w czasie i ostatecznie odsłonięcie pomnika odbyło się podczas obchodów 102. rocznicy bitwy.

Pomnik Chwały Kawalerii i Artylerii Konnej zbudowany jest z dwóch zasadniczych elementów: części monumentalnej - skrzydeł husarskich umiejscowionych na mauzoleum bitwy pod Komarowem – oraz części rzeźbiarskiej przedstawiającej trzech kawalerzystów z okresu 1920 roku szarżujących konno, umieszczonej na mauzoleum pomiędzy skrzydłami. Autorami rzeźb kawalerzystów są Tomasz Radziewicz i Artur Wochniak.

Budowa pomnika została dofinansowana z Programów Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego łączną kwotą 848 000 zł.

O Bitwie pod Komarowem

W bitwie pod Komarowem 31 sierpnia 1920 r. na przedpolach Zamościa starły się polskie wojska wchodzące w skład 3. Armii gen. Władysława Sikorskiego i rosyjska 1. Armia Konna Siemiona Budionnego. Główny udział w bitwie ze strony polskiej miała 1. Dywizja Jazdy dowodzona przez płk. Juliusza Rómmla. Była to największa bitwa formacji konnych w wojnie polsko-bolszewickiej, stanowiąca punkt zwrotny na południowym froncie.

Łącznie po obu stronach w bitwie wzięło udział 21 pułków jazdy, z czego jedynie 6 polskich. Oprócz szarż kawalerii dochodziło też do zaciętej walki z udziałem piechoty, a także działań lotnictwa bojowego. Po całodniowej walce Polacy pokonali kilkukrotnie liczniejszego przeciwnika, zmuszając armię wroga do wycofania się z Polski. Wojska polskie miały szansę zadać Budionnemu ostateczną klęskę, ale nie udało im się całkowicie okrążyć jego armii. Rezultat bitwy z 31 sierpnia 1920 r. miał jednak niebagatelny wpływ na morale przeciwnika. Bolszewicy stracili w boju około 1,5 tys. żołnierzy, liczba ofiar u Polaków była pięciokrotnie niższa.

W dniu upamiętnienia zwycięstwa Dywizji gen. Juliusza Rómmla nad armią Budionnego obchodzone jest Święto Kawalerii Polskiej.

Zdjęcia (6)

{"register":{"columns":[]}}