Róża Baron Girod de l'Ain - Malarskie picotee
Łac.: Rosa Baron Girod de l'Ain
„Baron Girod de l’Ain” to dziewiętnastowieczna remontantka, wprowadzona we Francji w 1897 roku przez Eugène’a Reverchona jako naturalna, spontaniczna mutacja odmiany „Eugène Fürst”. Jej nazwa upamiętnia barona Amédée Girod de l’Ain – wpływowego francuskiego polityka i ministra. Prawdziwym sercem legendy o tej róży stały się jednak słynne florenckie Ogrody Boboli. Roślina ta do dziś rośnie w kultowym Gaju Cytrynowym. Włoscy kuratorzy sztuki traktują tę różę na równi z barokowymi rzeźbami, ze względu na jej unikalne, wręcz rzeźbiarskie płatki.
Największym znakiem rozpoznawczym i biologiczną anomalią tej odmiany jest unikalna kolorystyka, niespotykana u innych róż historycznych. Jej duże, pełne, pofalowane kwiaty mają głęboką, aksamitną, karminowoczerwoną barwę, jednak każdy płatek wykończony jest niezwykle cienką, śnieżnobiałą, nieregularną linią. Ten niesamowity efekt malarski (w historii sztuki nazywany picotee) sprawia, że kwiaty wyglądają jak obrysowane cienkim pędzelkiem przez artystę. Kwiaty roztaczają intensywny, owocowy zapach, a pierwsze, letnie kwitnienie jest najobfitsze, po czym roślina powtarza je aż do jesieni. ) Co ciekawe, na krzewie może czasem dojść do zjawiska rewersji, czyli powrotu mutacji do formy pierwotnej – wówczas pojedyncze pędy wydają gładkie, czysto czerwone kwiaty bez białego konturu, które ogrodnicy powinni usuwać, by zachować unikalny wzór odmiany.
Krzew tworzy wzniesiony pokrój i osiąga około 1,2–1,5 metra wysokości. Dobrze znosi stanowiska lekko zacienione, choć najpiękniej i najbardziej kontrastowo wybarwia się w miejscach jasnych i przewiewnych. Ze względu na ciemne ulistnienie i niezwykłe, biało obrzeżone płatki stanowi widowiskowy punkt centralny na rabatach z różami historycznymi.
Fot.: rosarium.com.pl. Publikacja za zgodą autora