Róża Comte de Chambord - Wiktoriański zapach księgozbiorów
Łac.: Rosa Comte de Chambord
„Comte de Chambord” to jedna z najbardziej cenionych róż z grupy Portland, wprowadzona we Francji ok. 1860 roku przez Moreau-Robert.
Nazwa tej odmiany upamiętnia hrabiego Chambord – ostatniego prawowitego pretendenta do francuskiego tronu z linii Burbonów. Z postacią tą wiąże się intrygująca ciekawostka polityczna. Hrabia był o krok od zostania królem jako Henryk V, jednak z powodu własnego uporu i odmowy przyjęcia trójkolorowej flagi narodowej (żądał powrotu białego sztandaru monarchii) bezpowrotnie utracił tron. Choć zmarł na wygnaniu, dedykowana mu róża zdobyła absolutną władzę w ogrodach, trafiając do Światowej Galerii Sław Róż Historycznych. Prawdziwy triumf przyszedł jednak w XX wieku. Słynny hodowca David Austin uznał ją za absolutny ideał piękna i zapachu, wykorzystując ją jako bezpośredniego rodzica do stworzenia swojej najbardziej kultowej róży angielskiej – „Gertrude Jekyll”.
W XIX wieku, w czasach rozkwitu naturalnego perfumiarstwa, potężny, czysty, damasceński aromat „Comte de Chambord” uznawany był w Europie za kwintesencję różanego luksusu. Wiktoriańskie damy masowo zbierały jej bogate płatki, suszyły je i zamykały w jedwabnych woreczkach (sachets), które wsuwano między strony poezji oraz luksusowych wydań powieści w prywatnych bibliotekach. Z kolei dziewiętnastowieczni artyści i twórcy iluminowanych kart okolicznościowych zachwycali się jej pąkami, które rozwijają się w niemal perfekcyjne, geometryczne, cztero-dzielne kule (tzw. układ ćwierćrozetowy), czyniąc z tej odmiany żywą ikonę symetrycznego, romantycznego designu.
Duże, bardzo pełne kwiaty mają ćwierćrozetową formę. Ich barwa płynnie przechodzi od ciepłego różu do jasnej magenty, a płatki roztaczają intensywny, odurzający zapach z wyraźną nutą damasceńską, uznawany za kwintesencję dawnego perfumiarstwa. Pąki mocno „siedzą” na liściach, otulone gęstym kołnierzem zieleni. Odmiana obficie rozpoczyna kwitnienie wczesnym latem, po czym regularnie i wiernie powtarza je aż do jesieni.
Krzew tworzy silny, wyprostowany i dość zwarty pokrój o kolczastych pędach, osiągając około 1–1,5 metra wysokości. „Comte de Chambord” wyróżnia się wybitną mrozoodpornością w polskim klimacie i nie wymaga skomplikowanego okrywania na zimę. Doskonale sprawdza się posadzona pojedynczo, na klasycznych rabatach, w pachnących żywopłotach oraz w dużych donicach na tarasach. Najlepiej rozwija się na stanowiskach słonecznych, a jej trwałe kwiaty są cenione jako doskonały materiał do wazonów oraz surowiec na ekskluzywne, domowe konfitury różane.
Fot.: rosarium.com.pl. Publikacja za zgodą autora