Zakończono badania miejsca ukrycia szczątków ofiar niemieckiego obozu KL Soldau
05.10.2026
Naukowcy Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie zakończyli ostatni sezon badań w lesie białuckim koło Działdowa. W latach 1940-1941 Niemcy zamordowali tam ok. 12 tys. osób, a w 1944 roku spalili ich ciała, próbując zatrzeć ślady zbrodni. W ciągu pięciu sezonów badań naukowcy zabezpieczyli ponad 18 ton ludzkich prochów i szczątków oraz pozyskali materiał genetyczny od co najmniej 142 ofiar.
Tegoroczne prace trwały od 14 do 22 września i były prowadzone w ramach projektu „Badania miejsca ukrycia szczątków ofiar niemieckiego obozu KL Soldau (Działdowo) w Białutach”, sfinansowanego z programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Groby i cmentarze wojenne w kraju”.
Zbrodnia, której ślady miały zniknąć
Las pod Białutami był jednym z głównych miejsc egzekucji więźniów obozu KL Soldau. Pierwszymi jej ofiarami byli przedstawiciele polskiej inteligencji: nauczyciele, duchowni, urzędnicy, działacze społeczni i ziemianie, zamordowani w ramach Intelligenzaktion. W 1940 roku grzebano tam pacjentów szpitali psychiatrycznych zabitych w mobilnej komorze gazowej, zaś w 1941 roku, podczas epidemii tyfusu w obozie, chowano zmarłych i rozstrzeliwano zarażonych więźniów.
Wiosną 1944 roku Niemcy przeprowadzili na terenie obozu Aktion 1005, czyli akcję zacierania śladów masowych mordów. Więźniowie z Sonderkommando 1005 musieli wydobyć ciała z grobów, spalić je na stosach i zakopać popioły. Po zakończeniu akcji ich również zamordowano. Z ok. 12 tys. zamordowanych do naszych czasów przetrwały głównie kości przeoczone przez sprawców, w tym drobne kości dłoni, zęby i fragmenty czaszek.
Badania grobu nr 7
W 2026 roku zbadano grób nr 7 o długości 27 m, szerokości do 4,3 m i głębokości 2 m. Projektem kierował dr hab. n. med. Andrzej Ossowski, prof. PUM. Badania zrealizowano we współpracy z Oddziałową Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Gdańsku.
Antropolodzy sądowi z Katedry Medycyny Sądowej PUM ustalili, że w grobie nr 7 znajdowały się szczątki co najmniej 76 osób dorosłych, 3 dzieci i 1 noworodka. Na kościach czaszek, żuchwach, kręgach szyjnych oraz kościach przedramion i dłoni stwierdzono obrażenia okołośmiertne, a na części czaszek otwory postrzałowe. Liczba ofiar pochowanych w tej mogile najprawdopodobniej była jednak wielokrotnie wyższa. Na podstawie wymiarów grobu oraz szacunków z analogicznych miejsc eksterminacji można przyjąć, że spoczywało w nim od 800 do 1400 osób.
W zasypisku zachowało się także 937 przedmiotów. Aż 876 z nich to elementy niemieckiej amunicji pistoletowej (9 mm i 7,65 mm) oraz karabinowej Mauser kal. 7,92 mm, wyprodukowanej w latach 1925-1941. Pociski znalezione poniżej dna mogiły dowodzą, że ofiary rozstrzelano bezpośrednio w wykopanym wcześniej dole. Guziki, sprzączki, obuwie, grzebienie, łyżki, okulary i polskie dewocjonalia wskazują, że zamordowani byli polskimi cywilami, zarówno mężczyznami, jak i kobietami. Egzekucja odbyła się najprawdopodobniej w 1941 roku.
Podsumowanie pięciu sezonów badań w lesie białuckim koło Działdowa
Badania na terenie lasu pod Białutami prowadzono w latach 2019, 2021, 2022, 2024 i 2026. W ciągu pięciu sezonów przebadano 2 000 m² lasu. Odsłonięto 7 masowych mogił, 2 stosy, na których palono zwłoki, a także miejsce składowania wydobytych ciał. Zabezpieczono ponad 18 ton ludzkich prochów i przepalonych szczątków oraz ponad 3 300 przedmiotów związanych ze zbrodnią i próbami jej zatarcia.
Ze wszystkich zbadanych grobów wyodrębniono szczątki co najmniej 142 osób (134 dorosłych i 8 dzieci), od których można uzyskać profile genetyczne. Po zebraniu materiału porównawczego od rodzin możliwa będzie próba identyfikacji ofiar. Zebrane dowody służą też śledztwu IPN i utrwalają pamięć o zbrodni na polskiej ludności cywilnej.
Celem badań w Białutach było przywrócenie tożsamości ofiarom, które sprawcy chcieli pozbawić nie tylko życia, ale i pamięci. Wypracowaną w Białutach metodykę poszukiwań, ekshumacji i analizy silnie rozdrobnionych oraz przepalonych szczątków będzie można wykorzystać w badaniach kolejnych miejsc zbrodni z okresu II wojny światowej oraz współczesnych konfliktów.