Powrót

Fajka wodna

Palenie fajki wodnej zawierającej tytoń, wbrew obiegowym opiniom, nie jest bezpieczniejszą alternatywą dla papierosów i niesie ze sobą szereg poważnych konsekwencji zdrowotnych. Dym z fajki wodnej zawiera m.in. nikotynę, smołę, tlenek węgla oraz metale ciężkie, często w wyższych stężeniach niż dym papierosowy. Podczas jednej 30-minutowej sesji palenia użytkownik może wchłonąć więcej dymu i toksyn niż przy wypaleniu całej paczki papierosów, ponieważ fajkę wodną pali się długo, a wdychanie dymu jest głębsze.

Warto wiedzieć, że paląc w fajce wodnej produkty niezawierające nikotyny, np. melasę owocową, wdychamy „parą wodną", czyli dym - produkt spalania melasy i węgielków umieszczanych na szczycie fajki, schłodzony jedynie wodą. Może to powodować powstanie obturacyjnej choroby płuc (POChP) oraz doprowadzić do zmniejszenia objętości miąższu płucnego.  

Wdychanie dymu może doprowadzić do ostrych lub podostrych i przewlekłych zatruć tlenkiem węgla, zaburzeń metabolicznych, zwiększonego poziomu trójglicerydów i glukozy we krwi. Badania wykazują, że podczas palenia jednej sesji fajki wodnej inhaluje się więcej tlenku węgla niż podczas spalania papierosa.[19] Podkreślany przez niektórych sprzedawców brak substancji smolistych w opisie składu melasy może wprowadzać w błąd, ponieważ substancje smoliste powstają dopiero w procesie spalania, więc nie znajdą się na etykiecie.

Istotny jest fakt, że melasy do fajki wodnej nie są standaryzowane, więc nie ma żadnej gwarancji, że składniki melasy nie są czymś zanieczyszczone lub wręcz nie zawierają substancji psychoaktywnych.

Co mówią dane? Skala zjawiska

Korzystanie z fajki wodnej jest w Polsce mniej popularne. Częściej korzystają z niej młodsze osoby w wieku 15–19 lat, przy czym 24% tej grupy deklaruje sporadyczne używanie tych produktów. Przeważają w tej grupie nastolatkowie i młodzi mężczyźni (31,0%) w porównaniu do kobiet (16,1%) [20].

{"register":{"columns":[]}}