Cyberbezpieczeństwo jako element bezpieczeństwa lekowego
29.05.2026
27 maja 2026 r. Główny Inspektor Farmaceutyczny uczestniczył w VI edycji konferencji „Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy”.
Bezpieczeństwo lekowe jest kwestią wielopłaszczyznowa, a stworzenie i wyprodukowanie leku nie jest jedynym elementem, który decyduje o tym, czy lek trafi do pacjenta. Wyzwaniem jest zapewnienie odpowiedniej logistyki, za co odpowiadają hurtownie farmaceutyczne, a także bezpośrednia dystrybucja. Z perspektywy obronności potrzebne są odpowiednie procedury, które będą zabezpieczeniem na wypadek sytuacji kryzysowych.
Produkcja leków jest ściśle uzależniona od zaawansowanych systemów informatycznych, infrastruktury energetycznej i płynnych łańcuchów logistycznych. Uderzenie w którykolwiek z tych elementów mogłoby skutkować paraliżem technologicznym. Zapewnienie pacjentom ciągłości leczenia to nie tylko wydajność produkcji czy dostęp do substancji czynnych. Jednym z fundamentów jest też ochrona infrastruktury krytycznej przed atakami w sieci. – Już teraz producenci leków odnotowują po kilka, kilkanaście ataków cybernetycznych tygodniowo – mówił Główny Inspektor Farmaceutyczny Łukasz Pietrzak.
Dostępność leków weryfikowana jest także przez globalne decyzje biznesowe oraz problemy z jakością. Wycofywanie się wielkich koncernów z produkcji kluczowych preparatów, zmusza system ochrony zdrowia do poszukiwania szybkich alternatyw. – Musimy wykorzystać nasz wewnętrzny potencjał zakupowy, bo o ile pod względem wartości jesteśmy piątym rynkiem leków w Europie, to dopiero dwunastym, a nawet trzynastym, jeśli chodzi o ich produkcję – mówił Główny Inspektor Farmaceutyczny Łukasz Pietrzak. Zniwelowaniu skutków braków leków mógłby służyć m.in. mechanizm rezerw dynamicznych, opierający się na ciągłej rotacji. Systematycznie uzupełniane zapasy pozwoliłyby zabezpieczyć się na wypadek nagłych awarii linii produkcyjnych lub ataków hakerskich, a jednocześnie ograniczyć koszty magazynowania i utylizacji.