„Ta ustawa to test z patriotyzmu” - wystąpienie ministry Marty Cienkowskiej w Sejmie RP
10.06.2026
Projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów zawodowych, przyjęty przez Radę Ministrów 26 maja br., jest pierwszą w historii propozycją systemowego uregulowania sytuacji artystów w Polsce. Zapisy ustawy, przygotowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zostały poddane szerokim konsultacjom - zarówno społecznym, środowiskowym, jak i międzyresortowym.
Marta Cienkowska, ministra kultury i dziedzictwa narodowego, przedstawiła dziś w Sejmie argumenty uzasadniające wprowadzenie rozwiązań prawnych, które zapewnią włączenie artystów i artystek, twórczyń i twórców do systemu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych.
Wiedziałam, że ten projekt wywoła emocje. Nie spodziewałam się jednak, że po 30 latach milczenia największe emocje wzbudzi sam fakt, że wreszcie rozmawiamy o twórcach, o ich życiu, o ich pracy i o ich bezpieczeństwie.
Po raz pierwszy od wielu lat artyści nie są dodatkiem do debaty publicznej. Nie są dekoracją państwowych uroczystości. Nie są nazwiskami, po które sięgamy wyłącznie przy okazji rocznic. Dzisiaj po prostu rozmawiamy o ludziach. O ludziach, którzy tworzą polską kulturę. A bycie artystą w Polsce wymaga twardej skóry. Zbyt twardej. Ta ustawa jest o tym, jakiego państwa chcemy. Czy chcemy państwa, które potrafi być dumne ze swoich twórców dopiero wtedy, gdy ich nazwiska trafiają do podręczników? Czy chcemy państwa, które najpierw pozwala artystom żyć w niepewności, a później stawia im pomniki?
Ministra Marta Cienkowska mówiła o sile i roli polskiej kultury.
Polska kultura nie potrzebuje litości. Polska kultura potrzebuje szacunku. Polscy twórcy od pokoleń budowali naszą tożsamość, często nie mając żadnej gwarancji bezpieczeństwa. Historia polskiej kultury pełna jest ludzi, których dzisiaj nazywamy wielkimi, ale którym za życia państwo i społeczeństwo nie potrafiły zapewnić godnych warunków życia. Cyprian Kamil Norwid, jeden z najwybitniejszych polskich poetów, umierał w ubóstwie, niemal zapomniany. Leśmian, Szymanowski - takich historii jest więcej.
Polska wielokrotnie odkrywała wartość swoich twórców dopiero po czasie. Dopiero wtedy, gdy było już za późno. Dlatego mówię dziś, że ta ustawa jest testem z patriotyzmu. Bo patriotyzm nie polega wyłącznie na pamięci o bohaterach przeszłości. Patriotyzm polega również na odpowiedzialności za tych, którzy Polskę tworzą dzisiaj. Za poetkę, która pisze współczesnym językiem o naszych doświadczeniach. Za muzyka, który promuje Polskę na świecie. Za animatora kultury, który kształtuje wrażliwość kolejnych pokoleń. Za artystkę, która wychowuje dzieci, pracując zawodowo i jednocześnie każdego miesiąca zastanawia się, czy będzie ją stać na składki i leczenie.
Szefowa resortu kultury podkreśliła wyraźnie, że bezpieczeństwo socjalne nie jest przywilejem – jest podstawą funkcjonowania państwa.
Bezpieczeństwo socjalne jest wyrazem szacunku państwa wobec ludzi, którzy współtworzą polską tożsamość. Dlatego uważam, że jest to jedna z najbardziej patriotycznych ustaw, jakie procedujemy. Bo inwestycja w twórców jest inwestycją w polskość, w jej pamięć, język, kulturę, przyszłość.
Porozmawiajmy o konkretach. Ten system wsparcia państwa gwarantowany przez polską Konstytucję już istnieje. Włączamy do niego po prostu nową grupę zawodową. Finansowanie składek przez państwo nie jest niczym wyjątkowym. Podobne rozwiązania funkcjonują wobec różnych grup, m.in. duchownych, przedsiębiorców, rolników. Dlatego ustawa nie tworzy nowego wyjątku, lecz wykorzystuje istniejące mechanizmy zabezpieczenia społecznego.
Ministra Cienkowska rozwiała również wątpliwości posłów dot. ustawy.
To nie jest także ustawa, która powstała teraz. Rozmawiamy o tych rozwiązaniach od 30 lat. Poprzedni rząd również chciał podobne rozwiązania wprowadzić.
Na czym polega ta ustawa? Na wsparciu grupy społecznej, w tym przypadku twórców, której ze względu na charakter swojej pracy system ubezpieczeń po prostu nie widzi, bo pracują projektowo. Jedynie nieco ponad 8% twórców w Polsce pracuje na umowę o pracę na czas nieokreślony. Nie dlatego, że nie chcą, tylko dlatego, że taki jest charakter ich pracy. Oznacza to brak dostępu do lekarza, do leków refundowanych, do urlopu macierzyńskiego.
Projekt jest bardzo dobrze skalibrowany, ponieważ pomoc trafia wyłącznie do artystów o najniższych dochodach. Nie obejmuje wszystkich twórców, lecz tylko tych, którzy rzeczywiście potrzebują wsparcia w opłacaniu składek. To system automatycznych dopłat do minimalnej składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, do którego twórcy mają prawo po uzyskaniu statusu artysty. Będzie przyznawany na okres 12 miesięcy, a dopłaty będą uzupełniane w ciągu tych 12 miesięcy wyłącznie w okresach, w których artystom brakuje do minimalnej składki emerytalnej, a dopłacana będzie wyłącznie różnica. Wniosek musi być ponawiany co rok, jeśli twórca nadal będzie obowiązywał status artysty.
Poza tym przekształcona, a nie nowa instytucja będzie się opiekować twórcą od wejścia do systemu szkolnictwa artystycznego, aż po system emerytalny. W Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej stworzymy nieetatową komisję oceniającą, która będzie weryfikować wnioski artystów o przyznaniu statusu artysty, ale także, co bardzo ważne, utworzymy radę programową, która zajmie się kompleksowym, bieżącym badaniem tej grupy zawodowej, a także bardzo ważnym, pierwszym w historii systemem przekwalifikowania twórców, którzy po prostu nie są w stanie utrzymać się w zawodzie i zdecydują się iść inną drogą.
Nasze rozwiązania są dla tych, którzy z kultury żyją codziennie, od lat. Ale z perspektywy państwa nie chodzi o finansowanie artystów. Chodzi o to, żeby ludzie, którzy przez całe życie pracują i tworzą kulturę, nie trafili po kilkudziesięciu latach pracy do pomocy społecznej, ponieważ system nie był dostosowany do specyfiki ich zawodu. Indywidualne tragedie mogą z czasem stać się poważnym problemem społecznym.