Powrót

Apel ministra Stefana Krajewskiego w sprawie odszkodowań za szkody wyrządzane przez wilki

23.01.2026

Po serii spotkań z rolnikami, którzy zgłaszają wysokie szkody w pogłowiu zwierząt gospodarskich wyrządzane przez zwierzęta objęte ochroną gatunkową (w szczególności przez wilki), minister rolnictwa Stefan Krajewski skierował apel o osobistą interwencję w tej sprawie do minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski.

odszkodowań za szkody wyrządzane przez wilki

- Hodowcy zwierząt zgłaszają problemy szkód w licznych interwencjach, które wysyłają do resortu rolnictwa, ale też o wielu przypadkach rozmawiam z nimi bezpośrednio na spotkaniach w różnych regionach kraju. Skala zjawiska dramatycznie rośnie, stąd potrzeba naszych wspólnych działań. Zawsze wyraźnie podkreślam, że popieram wszelkie działania zmierzające do ograniczenia szkód powodowanych przez drapieżniki, w szczególności wilki. Wielokrotnie wcześniej występowaliśmy do Ministerstwa Klimatu i Środowiska z sugestią wdrożenia w sposób jednoznaczny i systemowy regulacji prawnych w tym zakresie, ale tych decyzji wciąż brak – komentuje swój apel minister rolnictwa Stefan Krajewski.

W interwencjach rolników, skarżących się na wzrost populacji wilków, które skutkują bezpośrednim zagrożeniem jego występowania w sąsiedztwie gospodarstw rolnych, akcentowane są także problemy z uzyskaniem odszkodowań należnych za ponoszone przez nich straty.  Zgodnie z obecnymi regulacjami, odszkodowania nie są wypłacane w przypadku, gdy zwierzę gospodarskie zostanie całkowicie zjedzone przez drapieżnika. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, jako organ rozpatrujący sprawę nie uznaje takiego zdarzenia za szkodę kwalifikującą do uzyskania rekompensaty.

W swoim apelu minister rolnictwa wskazuje, że taka wykładnia budzi wśród poszkodowanych rolników uzasadnione poczucie niesprawiedliwości.

- Nie ma uzasadnienia dla podziału rolniczego środowiska, które prowadzi do eskalacji konfliktów. Wnioskuję o zniesienie nieuzasadnionych ograniczeń w wypłacie odszkodowań i proszę o przedstawienie szczegółowych powodów, dla których w sytuacjach, w których rolnicy ponoszą konkretne straty w pogłowiu – odszkodowania dostają jedynie Ci, których zwierzęta zostały zagryzione i rozszarpane przez wilki. Inna grupa hodowców, których zwierzę zostanie całkowicie zjedzone przez drapieżnika - praw do odszkodowania jest pozbawiona. Pytam, dlaczego?

Jednocześnie minister Stefan Krajewski ponawia swój wcześniejszy apel o zniesienie ograniczeń w wypłacie odszkodowań za szkody w pogłowiu zwierząt gospodarskich powstałe po zmroku w sytuacjach, gdy zwierzęta pozostają bez bezpośredniej opieki, bo jak wskazuje w piśmie adresowanym do minister Pauliny Hennig-Kloski:

 „W praktyce zapewnienie stałego nadzoru w tym czasie jest obiektywnie utrudnione lub wręcz niemożliwe, co nie powinno automatycznie pozbawiać rolników prawa do rekompensaty za poniesione straty. Bariery administracyjne i proceduralne, które uniemożliwiają rekompensatę poniesionych strat nie prowadzą do ograniczania konfliktów społecznych, lecz przyczyniają się do ich eskalacji oraz wzrostu negatywnych postaw wobec dzikich zwierząt, podważając tym samym skuteczność i zasadność ich ochrony.”

{"register":{"columns":[]}}