Powrót

Minister Stefan Krajewski zapowiada skargę do TSUE w sprawie umowy UE-Mercosur

24.04.2026

Polska przygotowuje skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie umowy UE-Mercosur. Rząd nie zgadza się na sposób jej procedowania ani na częściowe stosowanie od 1 maja. Stawką jest bezpieczeństwo rynku i konkurencyjność polskiego rolnictwa.

GŁÓWNE

– Polski rząd od początku sprzeciwiał się umowie UE–Mercosur. Budowaliśmy mniejszość blokującą, zgłaszaliśmy uwagi i zabiegaliśmy o hamulec bezpieczeństwa oraz klauzule ochronne. Dziś przygotowujemy skargę do TSUE – podkreślił podczas konferencji minister Stefan Krajewski.

Sprzeciw od początku

Polska już w listopadzie 2024 r. przyjęła uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec umowy. Rząd budował mniejszość blokującą razem z innymi państwami członkowskimi, m.in. Francją, Irlandią, Austrią i Węgrami. Ta grupa była przeciw umowie, ale nie wystarczyła do jej zablokowania – zabrakło poparcia kolejnych państw.

Na poziomie Parlamentu Europejskiego polscy europosłowie zgłaszali uwagi do umowy i zabiegali o mechanizmy ochronne dla rolnictwa – w tym klauzule zabezpieczające i hamulec bezpieczeństwa.

Skarga do TSUE

Polska przygotowuje skargę do TSUE i kwestionuje sposób procedowania umowy, w tym jej częściowe stosowanie jeszcze przed zakończeniem pełnej procedury.

– Przygotowujemy skargę do TSUE, bo nie zgadzamy się na sposób procedowania umowy UE–Mercosur i jej częściowe stosowanie od 1 maja. Chcemy, aby Trybunał przyjrzał się podejmowanym decyzjom. Od początku pokazujemy, jakie skutki ta umowa może mieć dla polskiego rolnictwa i eksportu. Jednocześnie otwieramy nowe rynki – w Japonii, Korei czy Maroku, aby wzmacniać pozycję polskiej żywności – powiedział minister Stefan Krajewski.

Zgodnie z decyzją Rady UE z 9 stycznia 2026 r. tymczasowe stosowanie części handlowej umowy ma rozpocząć się 1 maja 2026 r., mimo sprzeciwu Polski i kilku innych państw członkowskich.

Rynek pod presją

Umowa przewiduje stopniowe znoszenie ceł w handlu między UE a krajami Mercosuru. W przypadku wrażliwych produktów rolnych obowiązują kontyngenty taryfowe, które będą rosły w kolejnych latach.

W 2026 r. ich poziom zostanie proporcjonalnie obniżony ze względu na start umowy w trakcie roku. Dla mięsa wołowego wyniesie 11 tys. ton, a dla drobiu 20 tys. ton.

Większy import może przełożyć się na sytuację rynkową i konkurencyjność europejskiego, w tym polskiego rolnictwa.

Kontrole i bezpieczeństwo

Produkty spoza Unii Europejskiej podlegają kontroli na granicach. Inspekcje sprawdzają jakość, bezpieczeństwo i oznakowanie. Towary niespełniające norm nie trafiają na rynek.

Równolegle przygotowywane są rozwiązania, które ograniczą obecność w żywności pozostałości substancji niedopuszczonych w UE.

Działania na poziomie UE i kraju

Polska równolegle działa na forum Unii Europejskiej i na poziomie krajowym. W przypadku zagrożeń możliwe jest uruchomienie środków ochronnych, w tym czasowe przywrócenie ceł lub działania interwencyjne na rynku.

Zdjęcia (3)

{"register":{"columns":[]}}