Powrót

Rolnicy stawiają na krótszą drogę produktu od gospodarstwa do konsumenta

13.02.2026

Coraz więcej rolników rozwija sprzedaż bezpośrednią i rolniczy handel detaliczny. To nie chwilowy trend, lecz trwała zmiana w sposobie myślenia o rynku żywności. Krótsza droga od gospodarstwa do konsumenta oznacza większą niezależność producentów, stabilniejsze dochody i realne korzyści dla lokalnych społeczności.

Główne

Sprzedaż bezpośrednia i rolniczy handel detaliczny (RHD) umożliwiają rolnikom samodzielne wprowadzanie żywności na rynek. Producent zachowuje większą część wartości produktu, buduje własną markę i utrzymuje bezpośredni kontakt z klientami.

– Rolnicy chcą sprzedawać własne produkty, rozwijać swoje marki i mieć realny wpływ na cenę. Krótkie łańcuchy dostaw dają im taką możliwość. To rozwiązania stworzone z myślą o gospodarstwach rodzinnych – podkreśla minister Stefan Krajewski.

Coraz więcej rolników wybiera sprzedaż bezpośrednią i RHD

Zainteresowanie uproszczonymi formami sprzedaży utrzymuje się na stabilnym, rosnącym poziomie. W 2023 r. sprzedaż bezpośrednią produktów pochodzenia zwierzęcego prowadziły 16 492 podmioty, a w 2024 r. już 16 858. W tym samym czasie rolniczy handel detaliczny rozwijał się jeszcze szybciej – liczba podmiotów wzrosła o 1652, z 19 411 do 21 063.

Skala wzrostu pokazuje, że rolnicy coraz częściej traktują krótkie łańcuchy dostaw jako stały i przewidywalny element swojej działalności rynkowej.

Więcej niż sprzedaż

Krótkie łańcuchy dostaw to nie tylko handel. To także dywersyfikacja dochodów, rozwój lokalnego przetwórstwa oraz wzmocnienie regionalnych rynków żywności. Rolnicy sprzedają nie tylko surowce, ale też produkty przetworzone – od serów i wędlin po przetwory, pieczywo czy gotowe dania.

– To rozwiązanie korzystne dla obu stron. Rolnik zyskuje większą część wartości produktu, a konsument – dostęp do świeżej żywności o znanym pochodzeniu. W wielu regionach Polski takie modele działają bardzo dobrze – wskazuje minister To czasem jest trudne, bo wymaga dodatkowego wysiłku od rolnika, znajomości przepisów,  przygotowania odpowiednich warunków, żeby stworzyć sklep czy przetwórnię, ale ci którzy to zrobili, z którymi rozmawiam odwiedzając różne regiony – mówią, że ten wysiłek się opłaca.

Prostsze zasady, realne ułatwienia

Sprzedaż bezpośrednia i rolniczy handel detaliczny to rozwiązania stworzone z myślą o realiach małych gospodarstw. Wymogi są prostsze niż w dużej produkcji, a rozpoczęcie działalności nie wiąże się ze skomplikowanymi procedurami.

Przygotowujemy kolejne ułatwienia. Planowane zmiany w działalności marginalnej, lokalnej i ograniczonej zakładają wyższe limity sprzedaży – m.in. dla produktów mlecznych i rybnych – oraz zniesienie ograniczeń terytorialnych. Rolnicy będą mogli sprzedawać swoje produkty klientom w całym kraju.

Upraszczamy również procedury rejestracyjne, aby wejście na rynek było jeszcze łatwiejsze. W 2026 r. ruszą także nowe nabory z funduszy unijnych na rozwój małego przetwórstwa, o łącznej wartości ponad 250 mln euro.

Prostsze zasady nie oznaczają rezygnacji z bezpieczeństwa. System nadal gwarantuje wysokie standardy jakości żywności, a rolnicy mogą korzystać ze wsparcia i doradztwa ze strony inspekcji oraz ośrodków doradztwa rolniczego.

Lokalna żywność, lokalna gospodarka

Rozwój krótkich łańcuchów dostaw wzmacnia lokalne rynki, tworzy nowe miejsca sprzedaży i zwiększa odporność systemu żywnościowego. Zyskują rolnicy, konsumenci oraz całe regiony.

Bezpośredni kontakt producenta z klientem buduje zaufanie, skraca drogę produktu i sprzyja rozwojowi lokalnych inicjatyw gospodarczych.

{"register":{"columns":[]}}